Witam! rok 2000
Padły obydwie rzeczy na raz, wentylator sprawdzałem na krótko (do akumulatora) i jest sprawny, szczotki są ok, komutator również w dobrym stanie, wszystko wyczyściłem, ale nic nie dało. Na wtyczce do bodajże tzw. rezystora (tego obok wentylatora, który redukuje 3 kable na dwa-czarny i czerwony) jest jakiś drobny prąd (sprawdzane miernikiem). Teraz moje pytanie, czy może być to zepsuty panel do regulacji intensywności nawiewu? Dodam, że nawiew nie działa na żadnym biegu. Kiedyś w czasie jazdy też "przestało wiać", później zaczął działać, aż w końcu padł razem z klimą. Kiedy włączam przycisk A/C to świeci się tylko ciągła dioda podświetlenia napisu, a dioda działania (zielone światełko nie daje znaku życia) i nie słychać, żeby sprężarka się załączała, zero reakcji na obrotomierzu, tak jak bywało to wcześniej...
Czy klima i nawiew są od siebie zależne? Jeśli przestanie działać jedno to przestaje działać drugie? Czy to tylko zbieg okoliczności i zepsuło się i jedno i drugie w tym samym czasie?
Padły obydwie rzeczy na raz, wentylator sprawdzałem na krótko (do akumulatora) i jest sprawny, szczotki są ok, komutator również w dobrym stanie, wszystko wyczyściłem, ale nic nie dało. Na wtyczce do bodajże tzw. rezystora (tego obok wentylatora, który redukuje 3 kable na dwa-czarny i czerwony) jest jakiś drobny prąd (sprawdzane miernikiem). Teraz moje pytanie, czy może być to zepsuty panel do regulacji intensywności nawiewu? Dodam, że nawiew nie działa na żadnym biegu. Kiedyś w czasie jazdy też "przestało wiać", później zaczął działać, aż w końcu padł razem z klimą. Kiedy włączam przycisk A/C to świeci się tylko ciągła dioda podświetlenia napisu, a dioda działania (zielone światełko nie daje znaku życia) i nie słychać, żeby sprężarka się załączała, zero reakcji na obrotomierzu, tak jak bywało to wcześniej...
Czy klima i nawiew są od siebie zależne? Jeśli przestanie działać jedno to przestaje działać drugie? Czy to tylko zbieg okoliczności i zepsuło się i jedno i drugie w tym samym czasie?