Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektronika dla Mechanika ?

stiepx 14 Dec 2014 00:08 1296 8
  • #1
    stiepx
    Level 10  
    Witam szanownych forumowiczów.

    Kończę właśnie studia inżynierskie z budowy maszyn, ale śledząc trendy rozwoju techniki widzę, że znajomość mechaniki to trochę za mało ponieważ w zasadzie każde urządzenie mechaniczne jest wyposażone w elektroniczne systemy, a na mechanice za dużo elektroniki nie miałem.
    Chciałbym poszerzyć wiedzę w zakresie elektroniki/automatyki/mechatroniki (itp) i nie wiem jaką drogę wybrać.

    1.) Podyplomówka z mechatroniki/elektroniki/automatyki + mgr w tym kierunku (ewentualnie)



    2.) Od początku nowy kierunek zaocznie.

    Interesują mnie głównie zagadnienia sterowania układami mechanicznymi, ale wiedzy nigdy za wiele więc chętnie przyswoję więcej.
    Przeglądam programy nauczania różnych studiów i mam mieszane uczucia.

    Co chciałbym się nauczyć ?
    - tworzyć jakieś proste obwody elektryczne/elektroniczne
    - umieć dobierać odpowiednie układy elektroniczne
    - zaprogramować mikrokontroler żeby sterował jakimś układem mechanicznym

    Mam trochę materiałów do nauki, jakąś podstawową literaturę, umiem się posługiwać lutownicą (co prawda elektroniki nie lutowałem ale samo narzędzie nie jest mi obce) ale wiem, że sam wszystkiego się nie nauczę, a nie chce też brnąć w ślepą uliczkę gdy czegoś nie rozumiem.

    Czy mogę prosić doświadczonych elektroników/automatyków i inne osoby obeznane z tematem o poradę ?
  • #2
    pawelradomsko
    Automation specialist
    Witam!
    Zajmuję się zawodowo automatyką i elektroniką a faktycznie z wykształcenia jestem mechanikiem budowy maszyn.
    Kiedyś elektronika była moim hobby, któremu jednak poświęcałem bardzo wiele czasu aż stała się źródłem utrzymania dając jednocześnie sporą frajdę z tego co robię.
    Te dwie dziedziny uzupełniają się wzajemnie i ich znajomość jest pomocna - jeżeli chcesz pracować jako mechanik to możesz poznawać automatykę tylko w takim zakresie, aby wiedzieć jak co działa (tak ogólnie) i ewentualnie stworzyć lub naprawić jakieś proste sterowanie.
    Najwygodniej jest oczywiście poznawać materiał również w praktyce czyli znaleźć zatrudnienie w zespole, w którym będą automatycy i (lub) elektronicy i porozumieć się z nimi - jeżeli są normalni to raczej w miarę możliwości podzielą się wiedzą.
    Co do nauki na uczelni nie jestem przekonany czy nie oddali ona po prostu startu w zawodowe życie a i tak później tę zdobytą wiedzę będziesz musiał poddać próbie praktycznej, a przyszły pracodawca może (i tak jest najczęściej) bardzie docenić staż zawodowy niż dyplomy.
    Jeżeli masz masz motywację i możliwości aby kontynuować naukę to po jej zakończeniu możesz trafić do jakiejś placówki naukowej, laboratorium lub firmy projektowej i tam realizować marzenia.
    Wszystko zależy czy chciałbyś spędzić późniejsze życie przy maszynach w przemyśle czy też za biurkiem przy komputerze.
    Pozdrawiam.
  • #3
    stiepx
    Level 10  
    Generalnie interesuje się techniką w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie ograniczam się tylko do wyuczonego kierunku studiów. Poza elektroniką ciekawi mnie też np spawalnictwo, a przecież sporo automatyki w automatach spawalniczych.
    Nie wyobrażam sobie pracy za biurkiem, a tym bardziej cały dzień przy komputerze, to by była dla mnie katastrofa.
    Sądzę, że nie ma sensu robić kolejnego kierunku. Jedynie podyplomówka, żeby był jakiś papier na podkładkę oraz praca własna i praktyka praktyka praktyka.

    Dzięki za odpowiedź, utwierdziłeś mnie trochę w moim przekonaniu.
  • #4
    TDS420
    Level 11  
    Tu jest największy problem (psychologiczna blokada - zaprojektowana systemowo oraz realizowana przez wychowanie i edukację = tresurę i indoktrynację, ale to nie forum polityczne, więc tematu nie rozwijajmy).
    Ktoś twierdzi, że się "interesuje", a później wychodzi, że kompletnie nic sam z własnej woli jeszcze nie zrobił (zafascynowany elektroniką nic do tej pory nie zlutował - czy ktoś Ci zabronił?).

    Filozoficznie, jeśli sam nie podjąłeś danej aktywności, to nikt Cię do tego nie przekona (zmuszanie też da kiepskie albo żadne efekty). Sam musisz chcieć. Jeśli byłoby Ci to "pisane", to już byś to robił (a nie robisz!).

    Formalną edukację jak najbardziej należy "olać" - poziom inżyniera wystarczy (magister, czy kolejne kierunki nic nie dadzą bez autentycznego zainteresowania i praktycznych - na początku amatorskich - umiejętności, których u Ciebie totalnie brak, co jest bardzo złym znakiem z uwagi na to, że już kończysz studia, a pewne doświadczenie powinieneś już mieć przed studiami jako nastolatek - do poziomu tych, co zaczynali wcześniej, możesz już nigdy nie dorównać).

    Jak ktoś wyżej wspomniał, najbardziej liczy się doświadczenie praktyczne, a nie stos papierków (oczywiście dla formalności mogą i będą żądać dyplomu, więc dobrze go mieć).
    Jako amator i "świeżak" dopiero po studiach już możesz (i powinieneś) mieć udokumentowane osiągnięcia (jakieś proste urządzenie, udział w jakimś konkursie/zawodach, aktywność w "kółkach naukowych", publikację w prostej gazetce typu "EdW" - to bardzo wyróżni Twoje CV na tle innych - żałosnych leszczy i frajerów, co nie mają żadnych osiągnięć, mają tylko dyplom i twierdzą, że się "interesują").

    Konkretnie liczy się "wiedza przekrojowa" z kilku pokrewnych i przenikających się dziedzin. Elektronik/elektryk z wykształcenia bez problemu odnajdzie się w mechanice (i odwrotnie) jeśli ma minimum "oleju w głowie", potrafi zastosować swą wiedzę do innej gałęzi/dziedziny.
    Powinieneś się jak najszybciej "zahaczyć" w jakiejś firmie/fabryce związanej z techniką/przemysłem, a później się zobaczy. Najtrudniej zacząć.

    Najlepiej, gdy trafisz do większego zespołu, bo czasem można trafić na "starego chama", co nie bardzo chce (lub potrafi) przekazywać wiedzę nowemu (w większości firm totalnie nie istnieją też "programy praktyk", materiały szkoleniowe dla początkujących - jak Cię czegoś nauczą, to "po kawałku", wyrywkowo i nie po kolei, nie logicznie, przygotuj się na to).
    Lepiej mieć kilku gości do wyboru (od każdego czegoś się nauczyć - a poskładanie tego w całość to już Twoje zadanie, "prowadzenia za rączkę" nie będzie).
    Spotkasz typy o wiedzy przekrojowej (to mniejszość), ale też niestety ograniczonych fachowców od jednej wąskiej dziedziny (gdzie są mistrzami na pewnym odcinku, ale nie rozwijają się - np. doświadczony spawacz, który nigdy nie używał "pulsu" albo mikrospawarki TIG "strzelającej" pojedynczymi impulsami i nie bardzo rozumie "po co to jest") - to też Twoje zadanie, czyli ustalenie kto do jakiej kategorii się zalicza i czego można się od niego nauczyć (a które ich "wywody" są niestety fałszywe).

    Najważniejsze, to nie być młodym ignorantem i przygłupem, nie cwaniakować bo masz jakiś tam dyplom. Typowa u młodzieży jest ślepa fascynacja komputerami i automatyzacją, a zapomina się, że wszystkie zasady i parametry jakimi posługuje się np. robot (czy obrabiarka CNC) zostały najpierw wypracowane ręcznie metodami tradycyjnymi (najlepszymi "narzędziowcami" CNC są starsi goście, co zaczynali na tokarkach/frezarkach tradycyjnych, manualnych). Nie wolno Ci ignorować/wyśmiewać metod tradycyjnych/ręcznych, "bo są stare". Zrazisz tym każdego profesjonalistę i będą głosowali, aby Cię wywalić z pracy po okresie próbnym 3-6 miesięcy.

    Interesujesz się elektroniką (serio?) - to bierz multimetr, lutownicę i montuj układy (na początku cudze, później własne)!
    Jak nie (nie chcesz, nie umiesz, boisz się, brak Ci zdecydowania), to nie zawracaj "gitary" (nie zakładaj więcej takich tematów na forum - strata czasu, prądu i transferu w sieci).
    Masz mało czasu - najwięcej pracy (edukacja formalna + WŁASNA, hobby) powinieneś wykonać teraz, w przedziale wiekowym 15-30.
    Jeśli "prześpisz" ("przebalujesz") ten okres, to na 100% będą problemy ("masz to jak w banku").
  • #5
    stiepx
    Level 10  
    Kolego TDS420 jak najbardziej dziękuję za utwierdzenie mnie w fakcie, że edukacja na poziomie inż wystarczy. Zapewniam Cię, że nie jestem ignorantem i staram się od każdego czegoś nauczyć, chciałem się tylko upewnić czy warto poza wiedzą mieć "papierek" który by był widoczny w CV i mógłby formalnie poprzeć jakąś podstawową wiedzę z działu który nie jest kierunkiem moich studiów.
    Mam multimetr i dwie lutownice (i sporo innych narzędzi). Jedną oporową drugą transformatorową. Umiem zrobić sporo rzeczy od mechanicznych po budowlane. Przygodę z elektroniką dopiero zaczynam, także wiem to proces który trwa.
    Nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków na podstawie ograniczonych informacji, nie mniej jednak dzięki za udział w temacie i trafne uwagi.
  • #6
    StanislawK
    Level 14  
    @stiepx elektronikę na elektronice zaczniesz się uczyć za 2 lata, czy jest sens tego to nie wiem. Co zrobiłeś przez 11 dni? Przez ten czas mogłeś wypożyczyć Sztuke Elektroniki, Horowitza, zbudować jakiś zasilacz laboratoryjny, ewentualnie mrugacz na 555. Lampę podwórkową na LDR. Studiować każdy może, ale czy ktoś coś robi poza studiowaniem zależy od tej osoby dla pracodawców osoba która coś robi jest cenniejsza od osoby z papierkiem co stypendium rektora dostawała a nigdy nic z własnej woli nie zbudowała.
  • #7
    tomekm33
    Level 22  
    No nie wiem czy bardzo początkujący, bo rozumiem, że na takim etapie jest stiepx, od razu zrobi zasilacz laboratoryjny, przez 11 dni :D Mrugacz na NE555 - jak najbardziej.

    StanislawK wrote:
    Studiować każdy może, ale czy ktoś coś robi poza studiowaniem zależy od tej osoby dla pracodawców osoba która coś robi jest cenniejsza od osoby z papierkiem co stypendium rektora dostawała a nigdy nic z własnej woli nie zbudowała.


    Pełna zgoda.
  • #8
    StanislawK
    Level 14  
    @tomekm33 tysiące gotowych układów jest, a chcący się wiele nauczy budując i czytając jak działają dane elementy. Bo z tego co widziałem wiele osób na przedmiocie "Konstrukcja urządzeń elektronicznych" to nie wiedziała do czego służy OpAmp, dioda zenera, chodź mieli stworzone "własne" projekty z wykorzystaniem tych elementów.
  • #9
    stiepx
    Level 10  
    Mam trochę literatury do elektroniki i nie napisałem, że nic w tym kierunku nie robie jednakże koledzy jakoś to już wyczytali między wierszami. Dowiedziałem się co chciałem więc temat uważam za zamknięty. Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji.