Witam, mam problem z moim volvem.
Podczas naprawy zawieszenia urwałem sonde lambda.
Kupilem uzywana z jakiegos Volkswagena. Gwint pasuje, kolor kabli takie same (czarny, dwa białe i bodajze szary).
Nie mogłem tego polutowac, bo kable sa stalowe a nie miedziane, wiec skrecilem to kostka.
Auto jezdzi normalnie, ale chyba wiecej pali i czasami kontrolka od sondy sie zapali a potem zgasnie
Moje pytanie:
czy moze byc sonda z innego auta?
musi to byc polutowane, czy moze byc ta kostka?
ew jak sprawdzic sama sonde?
Volvo V40
1.8 benzyna
99 rok
Podczas naprawy zawieszenia urwałem sonde lambda.
Kupilem uzywana z jakiegos Volkswagena. Gwint pasuje, kolor kabli takie same (czarny, dwa białe i bodajze szary).
Nie mogłem tego polutowac, bo kable sa stalowe a nie miedziane, wiec skrecilem to kostka.
Auto jezdzi normalnie, ale chyba wiecej pali i czasami kontrolka od sondy sie zapali a potem zgasnie
Moje pytanie:
czy moze byc sonda z innego auta?
musi to byc polutowane, czy moze byc ta kostka?
ew jak sprawdzic sama sonde?
Volvo V40
1.8 benzyna
99 rok