Witam. Do rzeczy.rano podczas odpalania na zimnym silniku auto kopci na czarno, w mrozy nieco bardziej obficie.Uszczelka pod głowicą wykluczona, płynu nie ubywa.Auto w tym czasie nie równo chodzi, niezbyt płynnie przyspiesza, czasem szarpnie,benzynę którą używam tylko na rozruch pożera w ogromnych ilościach, po przejechaniu 2 km(zimą) dopiero włącza się gaz(instalacja zwykła z czujnikiem temp.) . Po przełączeniu na gaz - cud, ręką odjął, silnik pracuje wzorowo, stałe obroty, płynne przyspieszenie.Świece, choć wymienione (NGK) zarzucone czarnymi spalinami. Ach, byłbym zapomniał na trawniku pod wydechem zostaje czarna plama i niemiłosiernie śmierdzi benzyną.Wymieniłem ostatnio sterownik bo padł,oleju nie bierze. Komputer pokazuje mi błąd niewłaściwego doboru mieszanki paliwa.Ponadto żadnych błędów. Walczę z tym już długo, być może ktoś coś doradzi ? Moje podejrzenie pada na wtrysk, być może leje już benzyną stąd te ubytki benzyny i pozostałe objawy. Proszę od poradę, nie zjedzcie mnie proszę jeśli coś nie tak piszę ale na forum nie znalazłem trafnej diagnozy.