Witam jak w temacie.
Planuje zrobić odpalanie seicento na pilota.
I o ile wszystko ładnie pięknie działa do momentu uruchomienia rozrusznika.
To samochód nie odpali z powodu immobiliser'a.
I tutaj pytanie zasadnicze
Czy istnieje jakiś sposób wprowadzenia kodu z karty poza emulowaniem wciskania czujnika przepustnicy?
Czy może przypadkiem jest jakieś wyprowadzenie z centralki CODE na wtyk OBD?
Lub jakaś inna możliwość?
Rozwiązanie do teraz jest takie:
Wciśniecie przycisku 1 raz
> dostarczenie zasilania do sterownika od zdalnego zapłonu
> Sterownik się uruchamia i przełącza swoje zasilanie aby nie wyłączył się po 2 sekundach gdy zniknie napięcie z przewodu od pilota.
>Sterownik emuluje przekręcenie stacyjki 1 raz oraz łączy się z obd aby sprawdzić czy silnik nie pracuje. (nie wiem czy da się odczytać czy samochód jest na luzie/biegu wiec na razie nie sprawdzam tego.)
>W razie nie wciśnięcie 2gi raz przycisku przez 15s sterownik się sam wyłącza.
> w przypadku wciśnięcia przycisku powinien zapalić silnik.
> I tutaj jest problem z immo, bo mogę pokręcić rozrusznikiem ale to nic nie da...
>Po odpaleniu kolejne naciśniecie gasi silnik i wyłącza sterownik.
Wyświetlacz podłączony do serownika, wyświetla podczas pracy wybrane informacje z pobrane z portu OBD.
Najważniejsze:
Sterownik w przypadku obecności przekręconego kluczyka w stacyjce ze względów bezpieczeństwa, traci fizyczne połączenie do wszystkiego poza portem obd.
Planuje zrobić odpalanie seicento na pilota.
I o ile wszystko ładnie pięknie działa do momentu uruchomienia rozrusznika.
To samochód nie odpali z powodu immobiliser'a.
I tutaj pytanie zasadnicze
Czy istnieje jakiś sposób wprowadzenia kodu z karty poza emulowaniem wciskania czujnika przepustnicy?
Czy może przypadkiem jest jakieś wyprowadzenie z centralki CODE na wtyk OBD?
Lub jakaś inna możliwość?
Rozwiązanie do teraz jest takie:
Wciśniecie przycisku 1 raz
> dostarczenie zasilania do sterownika od zdalnego zapłonu
> Sterownik się uruchamia i przełącza swoje zasilanie aby nie wyłączył się po 2 sekundach gdy zniknie napięcie z przewodu od pilota.
>Sterownik emuluje przekręcenie stacyjki 1 raz oraz łączy się z obd aby sprawdzić czy silnik nie pracuje. (nie wiem czy da się odczytać czy samochód jest na luzie/biegu wiec na razie nie sprawdzam tego.)
>W razie nie wciśnięcie 2gi raz przycisku przez 15s sterownik się sam wyłącza.
> w przypadku wciśnięcia przycisku powinien zapalić silnik.
> I tutaj jest problem z immo, bo mogę pokręcić rozrusznikiem ale to nic nie da...
>Po odpaleniu kolejne naciśniecie gasi silnik i wyłącza sterownik.
Wyświetlacz podłączony do serownika, wyświetla podczas pracy wybrane informacje z pobrane z portu OBD.
Najważniejsze:
Sterownik w przypadku obecności przekręconego kluczyka w stacyjce ze względów bezpieczeństwa, traci fizyczne połączenie do wszystkiego poza portem obd.