Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wózek widłowy elektryczny Toyota - nie jeździ

18 Gru 2014 09:04 2010 7
  • Poziom 2  
    Witam.
    Pracuję w małej firmie w której jest hala produkcyjna. Mamy kilka wózków widłowych. Jeden z nich jest elektryczny m-ki Toyota model 7FB18 rok prod. 2006. Od kilku tygodni stał nieużywany. Chcąc go ,,odpalić" nie reaguje a na wyświetlaczu pojawia się napis ,,TO POSITION OPERATING !". Dodam tylko, że wózek był sprawny do momentu zaparkowania go na te kilka tygodni. Wózki elektryczne nie lubią wilgoci więc stał w środku hali. Akumulatory oczywiście ładowaliśmy przed próba wyjazdu. Wraz z kolegą chcemy sprawdzić podstawowe parametry jak bezpieczniki czy inne błahe powody występującej usterki ponieważ szef przed wezwaniem serwisu zaproponował nam z kolegą dodatkową premię w przypadku uruchomienia wózka :)
  • Spec od komputerów
    Takimi sprawami może zajmować się tylko i wyłącznie pracownik UDT.
  • Poziom 2  
    No ja uważam, że niekoniecznie. Jeżeli jest to jakaś drobna rzecz (jakiś wyłącznik, styk) no to warto sprawdzić odłączając wcześniej napięcie od akumulatorów. Do serwisu samochodowego ze wszystkim się nie jeżdzi przecież... Niemniej jednak dziękuję za poradę. Nie ukrywam, że oczekuję bardziej rzeczowych. A pracownik Urzędu Dozoru Technicznego to raczej do obowiązkowego przeglądu wózka. To napewno ogarnie zwykły serwisant - z tym, że jak zwykle chodzi o kasę...
  • Spec od komputerów
    To co Ty uważasz to akurat nie ma większego znaczenia. Wszelkie naprawy wózka, nawet te drobne może wykonywać tylko i wyłącznie wykwalifikowany pracownik UDT. Jeśli zdarzy się wypadek i ktoś ucierpi, a wyjdzie, że Ty wcześniej przy tym wózku grzebałeś, to masz łagodnie mówiąc przerąbane (prokurator itd.) i nie ma tutaj znaczenia czy naprawa, którą wykonałeś miała na to jakikolwiek wpływ. Dziwię się, że Twój szef wyskoczył w ogóle z taką propozycją. No ale - jak to u nas - tu się załata, tam się dokręci i jakoś to będzie.
    Poza tym pkt regulaminu forum mówi jasno:
    Cytat:
    3.1.1. Jakiekolwiek udostępnianie za pomocą Forum materiałów uzyskanych nielegalnie, bądź w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem
  • Poziom 2  
    Witam
    aż założyłem profil na tym forum, by sprostować pewne kwestie
    pracownicy UDT (Urzędu Dozoru Technicznego) nie zajmują się naprawami !!! Zajmują się badaniami technicznymi na wniosek właściciela sprzętu. W praktyce nawet nie dotykają wózka. Tym zajmuje się KONSERWATOR UTB (Urządzeń Transportu Bliskiego) który musi posiadać uprawnienia nadane przez UDT, wykonuje on badania z Inspektorem oraz robi przeglądy okresowe, oraz naprawy...

    Jako doświadczony i podobno dobry konserwator, proszę nawiążcie współpracę z jakimś konserwatorem, niech przyjedzie co jakiś czas na przegląd a z pierdołami w razie czego to przez telefon podpowie ...

    potwierdzam - mogą być dotkliwe konsekwencje prawne w razie wypadku (a ta firma nie jest poważna jak widać, więc wypadek jest tym bardziej prawdopodobny)
  • Spec od komputerów
    Tak, rzeczywiście - mój błąd - masz rację.
    Niemniej co do reszty jesteśmy chyba zgodni.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 2  
    miecho18 napisał:
    Tak, rzeczywiście - mój błąd - masz rację.
    Niemniej co do reszty jesteśmy chyba zgodni.
    Pozdrawiam.


    Tak zgadzam się z Tobą.

    podejmowanie się przez osobę nieuprawnioną naprawy urządzenia objętego dozorem technicznym jest poza łamaniem prawa, narażaniem siebie i innych.
    Z doświadczenia wiem do czego to prowadzi.
    Naprawdę nie warto.

    Pozdrawiam
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Żadne pierdoły na "telefon" nie wchodzą w grę, bo urządzeniami transportu bliskiego- np. wózki widłowe- które podlegają pod nadzór UTB, mogą zajmować się wyłącznie osoby legitymujące się stosownymi uprawnieniami ważnymi z dowodem tożsamości. Należy posiadać uprawnienia do naprawy i konserwacji wózków widłowych wydanymi przez właściwy nadzór.