Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Eltron 100u - Dziwna końcówka mocy i sinusoida na wyjściu

Mechanik192 18 Gru 2014 12:31 918 4
  • #1 18 Gru 2014 12:31
    Mechanik192
    Poziom 10  

    Dobry

    Nabyłem hurtem kilka Eltronów 100u. Jeden z nich ma problem, że gdy go włączam, z wnętrza wydobywasię bzyczenie (jakby mechaniczne, jak drgania jakiegoś elementu). Po zdjęciu obudowy okazało się że to burczy mały transformatorek, o dziwo podłączony bezpośrednio do wyjść głośnikowych. Po podłączeniu podaje wysoki jednostajny dźwięk sinusoidy. Bardzo głośny, być może całe 100w jego mocy.

    Zauważyłem że w innych Eltronach tego transformatorka nie ma.

    Ma ktoś jakiś pomysł?

    0 4
  • #2 18 Gru 2014 14:21
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Dobry

    No ten mały transformatorek to jakaś przeróbka. Tylko na co po co, tego nie wiemy.

    0
  • #3 19 Gru 2014 07:47
    Mechanik192
    Poziom 10  

    Czyli usunąć go i odtworzyć oryginalne połączenie?

    0
  • #4 03 Sty 2015 00:09
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    Mechanik192 napisał:
    Czyli rozumiem wypierfanzolić go i odtworzyć oryginalne połączenie?
    No pewnie. Mam wszystkie Eltrony 30, 60 oraz 100. W żadnym z nich nie ma transformatora na wyjściu lecz typowy układ quasikomplementarny. Może ktoś kombinował coś z wyjściem na tzw." linię " (wyjście napięciowe), tak jak jest w Forte 101 s. Ale trafo z Forte 101s jest dość pokaźnych rozmiarów. No chyba że ktoś przerabiając, świadomie, lub nieświadomie obniżył pasmo od dołu, w sposób znaczący. Ale to jest już tylko gdybanie. Ja bym się nie "cackał", tylko przywrócił układ oryginalny. Jakbyś przypadkiem potrzebował, to chyba miałem gdzieś, w swoich szpargałach elektronicznych, rysunek PCB stopnia mocy do 100-ki, taki do termotransferu.

    0
  • #5 07 Mar 2015 18:01
    Mechanik192
    Poziom 10  

    Dziękuję, po czasie, za odpowiedzi.
    Aktualnie pracuję nad inną sztuką, o czym w oddzielnym temacie, tymczasem problematyczny egzemplarz idzie "na potem".
    Zygmuncie, będę się w razie czego odzywał ;)
    Pozdrawiam

    0