Witam opisze swój problem od początku i mam nadzieje ,że ktoś mi pomoże .
A więc kupiłem mazdę 626 z silnikiem Comprex 2.0 Diesel 1993r.
Auto kopciło na czarno spod maski z rury wydechowej , auto nie chciało wejść na obroty dochodziło do 2000 tys. i koniec był mułowaty gdy nagle zepsuło sie ładowanie okazało sie ze alternator byl kombinowany i zamówiłem nowy auto stało nie odpalane prawie 3 tyg. w tym czasie wyczyściłem dokładnie benzyna interkuler i pozakładałem dokładnie wszystkie węże po tym czasie założyłem alternator i prysnąłem do wlotu powietrza Samo Start auto odpaliło za pierwszym razem , po czyszczeniu auto nie kopci wogóle no nie raz przy odpalaniu zakopci z rury na biało , ale ma kopa wbija sie na obroty po odpaleniu cały dzień nie było problemu z odpalaniem jednak na drugi dzień rano auto nie chciało zapalić i tak jest do dziś , gdy ktos mnie pociągnie z rana auto pali od strzała cały dzień chodzi ma kopa można jechać i gasić co chwile , jednak gdy auto znowu stoi przez noc rano znów nie mogę odpalić i tak co dzień , ktoś pociągnie auto odpali i później pali cały dzień , na drugi dzień rano znowu trzeba ciągać.
Dodam że wymieniłem:
- alternator wraz z paskami ,
- filtr powietrza ,
-filtr paliwa,
-założyłem ogranicznik na węza aby paliwo sie nie cofało ,
-sprawdziłem świece jedna z nich nie grzała więc też wymieniłem.
I juz nie mam pojęcia co jest z tym samochodem prosze o porady może ktoś wie co jest przyczyną , albo ktoś z was miał tak samo .
Z góry wielkie dzięki .
A więc kupiłem mazdę 626 z silnikiem Comprex 2.0 Diesel 1993r.
Auto kopciło na czarno spod maski z rury wydechowej , auto nie chciało wejść na obroty dochodziło do 2000 tys. i koniec był mułowaty gdy nagle zepsuło sie ładowanie okazało sie ze alternator byl kombinowany i zamówiłem nowy auto stało nie odpalane prawie 3 tyg. w tym czasie wyczyściłem dokładnie benzyna interkuler i pozakładałem dokładnie wszystkie węże po tym czasie założyłem alternator i prysnąłem do wlotu powietrza Samo Start auto odpaliło za pierwszym razem , po czyszczeniu auto nie kopci wogóle no nie raz przy odpalaniu zakopci z rury na biało , ale ma kopa wbija sie na obroty po odpaleniu cały dzień nie było problemu z odpalaniem jednak na drugi dzień rano auto nie chciało zapalić i tak jest do dziś , gdy ktos mnie pociągnie z rana auto pali od strzała cały dzień chodzi ma kopa można jechać i gasić co chwile , jednak gdy auto znowu stoi przez noc rano znów nie mogę odpalić i tak co dzień , ktoś pociągnie auto odpali i później pali cały dzień , na drugi dzień rano znowu trzeba ciągać.
Dodam że wymieniłem:
- alternator wraz z paskami ,
- filtr powietrza ,
-filtr paliwa,
-założyłem ogranicznik na węza aby paliwo sie nie cofało ,
-sprawdziłem świece jedna z nich nie grzała więc też wymieniłem.
I juz nie mam pojęcia co jest z tym samochodem prosze o porady może ktoś wie co jest przyczyną , albo ktoś z was miał tak samo .
Z góry wielkie dzięki .