Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VOLVO FH 13 2007r - Ściąga w prawo po wystrzale na przodzie !!

miron_ol 18 Dec 2014 19:12 11952 58
  • #1
    miron_ol
    Level 9  
    Witam,
    miał miejsce wystrzał opony lewej przedniej podczas jazdy na autostradzie.Po zjechaniu na bazę założone zostały nowe opony przód i tył. Felga na której wystrzeliła opona musiała być zmieniona, zgięła się po walnięciu w asfalt. Auto ściąga w prawo,żeby jechać prosto trzeba trzymać kierownicę skręconą w lewo, i walczyć z przekładnią,ciągnie kierownicę w prawo.Kierowcę aż ręka boli. Strasznie rzuca w koleinach max 50 km/h da się jechać. Do tej pory sprawdzona była zbieżność (dwa razy, jeden do ramy). Zero luzów i skrzywionych elementów.Przy ustawieniu kół na wprost przekładnia w punkcie "0". Opony przekładany z jednej strony na drugą,obracane na feldze kilka razy.Nawet tylne przekładane były. Proszę o porady co może być przyczyną ściągania czy może to być przekładnia, mechanicy mówią , że nie ma co się w niej zepsuć. Jestem w kropce nie wiem gdzie szukać przyczyny. Pozdrawiam Mirek.
  • #2
    sebastian607
    Level 17  
    Jeżeli to nie są chińskie opony to może tuleje resoru lub sam resor.Ewentualnie trzyma zacisk hamulcowy (np. zgięty przez uszkodzoną felgę).
  • #3
    miron_ol
    Level 9  
    Opony to Pirelli.Opory toczenia sprawdzane. To jest mega na poduszkach. Zero luzów jest,sprawdzane na warsztacie plus extra wizyta na przeglądzie i prośba o dobre przetrzepanie. Poza tym ściąga w prawo a wystrzał z lewej strony,jakby trzymał hamulec po stronie wystrzału to by w lewo ciągnął. Kierowca mówił że musiał bardzo mocno ciągnąć kierownicę w prawo żeby go utrzymać na drodze po wystrzale, na początku przeskoczył o pas w lewo.
  • #4
    bogdan987654321
    Level 10  
    Ja bym proponował dać przekładnię kierowniczą do sprawdzenia/regeneracji bo to w volvo bardzo czuła rzecz.
    U mnie po stłuczce był tylko delikatnie zagięty kołpak na feldze i auto bardzo źle się prowadziło,latało po drodze i wszystkie nierówności przechodziły na kierownicę.
    Ręce bolały z ciągłego ruszania kierownicą.
    Regeneracja przekładni (750zł)i wszystko się uspokoiło.
  • #5
    miron_ol
    Level 9  
    W chwili obecnej nie zostaje nic innego.W poniedziałek wykręcę przekładnie i dam do sprawdzenia.Napiszę czy coś w niej znaleźli.
    Może wiecie gdzie robią w Warmińsko-mazurskim?
  • #6
    saron22
    Trucks specialist
    miron_ol wrote:
    Może wiecie gdzie robią w Warmińsko-mazurskim?


    W warmińsko-mazurskim nie wiem ale wiem gdzie robią w kujawsko-pomorskim. Pewna i sprawdzona firma.
  • #7
    miron_ol
    Level 9  
    @saron22 możesz podać namiary , może ta JANMOT?
  • #8
    saron22
    Trucks specialist
    Firma Hydroserwis, ulica Kanałowa 18, Toruń
  • #9
    miron_ol
    Level 9  
    Dzwoniłem , fachowo mi Pan wytłumaczył co i jak posprawdzać.W poniedziałek będziemy diagnozować. Podobno ta przekładnia to bardzo delikatna rzecz.
  • #10
    miron_ol
    Level 9  
    Dziś byłem z przekładnią w Hydroserwisie. Przekładnia sprawna, nie było się do czego przyczepić. Nie wiem gdzie dalej szukać przyczyny ściągania.
    Jakieś pomysły ??? zastanawiam się czy coś z ramą nie mogło się stać?
  • #11
    pp_pablo
    Level 25  
    Jakiej marki założyłeś opony? Nówki sztuki? Słyszałem od kierowców, że jak się założy nówki sztuki to przez ok. 1500km trzeba jeździć uważniej bo się układają i samochód "lata" po drodze.
    Ja tak miałem jak założyłem nowe Good Year do Atego 4x2.
    Teraz do Actrosa 6x2 zakładałem kpl. michelin multiway 3d i nic nie prowadza/ściąga.
  • #12
    miron_ol
    Level 9  
    Opony nówki Pirelli ale przejechał już na nich ponad 30.000 t/km to raczej już się ułożyły :(
    Nie mam pojęcia za co się brać teraz czego i gdzie szukać ....
  • #13
    saron22
    Trucks specialist
    miron_ol wrote:
    zastanawiam się czy coś z ramą nie mogło się stać?



    Pomiar geometrii powinien dać odpowiedź na to pytanie.
  • #15
    igorrr
    Level 15  
    miron_ol wrote:
    Auto ściąga w prawo,żeby jechać prosto trzeba trzymać kierownicę skręconą w lewo, i walczyć z przekładnią,ciągnie kierownicę w prawo.Kierowcę aż ręka boli. Strasznie rzuca w koleinach max 50 km/h da się jechać.


    miron_ol wrote:
    Opony nówki Pirelli ale przejechał już na nich ponad 30.000 t/km


    Czyli co? Autem nie da się jechać a ty zrobiłeś nim tyle kilometrów?
    Brawo, mam nadzieję że jakiejś rodziny nie zabijesz tym złomem na święta.
    Podaj namiary na siebie to załatwię ci darmowy przegląd na drodze przez zielonych...
    Pewnie dostanę ostrzeżenie, ale na głupotę trzeba reagować.
  • #16
    miron_ol
    Level 9  
    @igorrr jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj. Żeby same takie złomy jeździły to by było ekstra. Zieloni kontrolowali te auto nie raz to się nie trudź. Powiedz gdzie napisałem że się autem nie da jechać!

    Dodano po 3 [minuty]:

    @saron22 @kwok geometrii nie robiłem,akurat serwis volva w naszym mieście nie robi geometrii. Polecili mi jeszcze podmianę przekładni, ponoć te badania nie zawsze wychwycą jakieś drobne usterki. Jak to nie pomoże to pojadę na geometrię , wiecie który serwis dobrze to robi?
  • #17
    kwok
    Level 39  
    Prowizorycznie to możesz na wyprostowanych kołach przystawić do obręczy poziomicę (z pomocą dystansów żeby poziomica nie opierała się o oponę), warunek to idealnie pozioma posadzka (np stacja diagnostyczna) i proste felgi. Porównujesz "pion" lewego i prawego koła - jak zobaczysz różnicę na oczku to na pewno jest byle jak.
    W sprawie serwisu to może w twojej okolicy jest jakaś bogatsza baza PKS-u z warsztatem - warto popytać. W moich okolicach jest w Gryficach, na pewno robią autobusy, być może też mają dane do ciągników.
  • #18
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    miron_ol
    Level 9  
    Dopytałem się i kąty były sprawdzane przy któreś wizycie na warsztacie,były ok. Wczoraj pojechałem po używaną kolumnę z możliwością oddania jakby się okazało że to jednak nie jest jej wina. Przy okazji przyglądnąłem się olejowi spuszczonemu przy wykręcaniu starej po raz pierwszy , było w nim sporo opiłków.W tym co wczoraj spuszczaliśmy też. Po zamontowaniu nowej (używka) przekładni i ustawieniu jej na znaki okazało się że koła były skręcone w prawo, niestety tulejka regulacyjna na drążku była zapieczona tak że nie szło jej ruszyć.W poniedziałek będę mieć nowy drążek, i dopiero zrobimy jazdę próbną. Na chwilę obecną ustały drgania w kierownicy , to już na plus. Wydaje mi się że przekładnia mogła się uszkodzić na ślimacznicy ( na kulkach) ale w poniedziałek będę wiedział na 100%. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi . Pozdrawiam Mirek.
  • #20
    kwantor
    Level 38  
    Przekładnia ma tyle co księżyc na rozwój płciowy kaczek. Po kiego grzyba błądzisz i wymyślasz. To samo z drążkiem podłużnym, ma co najwyżej do asymetrii kąta skrętu
    Jeden wyżej napisał: kąty pochylenia i wyprzedzenia, to jest kierunek.
    Jest taka moźliwość , inaczej ścięta opona kompensowała to, więc auto nie ściagało
    Ja mam szefa który na ściąganie ma tylko jedno lekarstwo od 10 lat, pomiar zbierzności, a ma to tyle co piernik do wiatraka, na nic tłumaczenia i przytaczanie faktów, mianowicie wada opony, jej niewłaściwe zuźycie, zawsze wymiana opony, lub przełoźenie jej na feldze skutkowało ustaniem ściągania.
    Auto lubi mieć swoją przeszłość, i nie ma idealnej geometrii, więc często nawa guma zaczyna być cięta z jednej strony, potem zaczyna się sciaganie.
    Trzeba się dobrze przyjrzeć tym oponom.
    Jako, że nie ma czegoś takiego jak regulacja wyprzedzenia, pochylenia kąta sforznia, (bez działań siłowych na płycie) w Scani stosuje się środek zastępczy w postaci podkładania odpowiedniego klina między pióro, a belkę osi.

    Nawet Nie wiesz, że w pytaniu tematu udzieliłeś sobie odpowiedzi, toż przecież została wymieniona opona, czy tam dwie.. i od tego czasu nastąpiła zmiana :D Zgodne?
    Drgania na kierownicy pochodzą też od opony, od opony i tylko od opony. Zapamiętaj to.
  • #21
    kwok
    Level 39  
    Odpowiem za mirona hehe. Bo widzisz kwantor, z tym drążkiem co to nie można go przestawić to jest tak że on powoduje że jak koła są prosto to kolumna nie trafia na znak, a jak nie jest na znaku tzn że jest "w skręcie" a to z kolei znaczy że "włączone jest" wspomaganie i to ten paskudny silnik hydrauliczny w kolumnie skręca i to dlatego na kolumnie zrobili znak żeby na prosto było jak się jedzie na prosto bo wtedy wspomaganie nie działa i nie powoduje w związku z tym skręcania kół a więc auto nie ucieka na bok. :):):)

    Jajca jajcami ale mniej więcej takie tłumaczenie usłyszałem od serwisanta z Autosana i nie był to 25-letni młodzik.

    Miron jeszcze raz:
    1. Czy koła są na miejscu (odległości osi, równoległość osi, czy koła nie tworzą wierzchołków rombu czy trapezu)
    2. Kąty pochylenia i nie chodzi o to żeby mieściły się w normie ale lewa/prawa muszą być symetryczne czyli jeśli z lewej minus to z prawej też ma być minus.
    3. Opony - budżetówki nadają się i to nie do końca do tyłu na bliźniak, a i to się zdarzy że będzie darło jeden pasek i to między środkiem a bokiem opony.
    4. Zbieżność - jak jest do bani auto ucieka raz na lewo raz na prawo - generalnie nigdy nie chce jechać prosto ale też nie ściąga tylko w jedną stronę.
    5. Kąty wyprzedzenia mają wpływ na opór na kole kierowniczym w trakcie skręcania i szybkość z jaką koła się prostują po skręcie.
  • #22
    kwantor
    Level 38  
    No z całym szacunkiem, to odbywa się jednak inaczej:))
    To jaki kolwiek ruch dostarczany z koła kierownicy który napotyka jakikolwiek opór uruchamia działanie hydrauliki, jak to już nie istotne, mniejsza o te kulki i kanaliki.
    I analogicznie siła działajaca na ślimak dostarczona od zwrotnic tak samo uruchamia hydraulikę, tak właśnie działa powrót układu samoistnie do jazdy na wprost, właśnie kąt wyprzedzenia czopa zwrotnicy dba o to.
    Gdybt przyjąć twoją metologię, to kolumna wykonywała by samodzielnie skret do oporu w powiedzmy w prawo, bo nie była w martwym punkcie ustawiona drążkiem podłużnym:))
    W każdej sytuacji i położeniu kolumny jest pewien luz i jeśli nie zadziała jaka kolwiek siła opisana wyżej, ( siła potrzebna do zamykania i otwierania kanałów roboczych) hydraulika nie działa, olej nie wykonuje żadnej pracy, prucz jałowego krążenia. To dzięki temu możemy wykonać skręt jak nam się uwidzi z dokładnością do 1 mm.
    Jeśli będziesz dojętny i uparty, to podniesiesz oś podnośnikiem i zobaczysz jak to się ma do moich wypocin:)) :D :D :D :D :D :D
    Jako, że nie będę żył wiecznie, to postanowiłem się podzielić wiedzą, którą też ktoś mi kiedyś ofiarował.
    Pozdrawiam.

    Drążek podłużny jest regulowany, aby zapewnić symetryczny podział skrętu.
    I ma do ściągania tyle co wilk do gwiazd.
    Jak się jest w posiadaniu takiej wiedzy praktycznej i teoretycznej, to się nie wymiania wszystkiego co jest na drodze od opony do kierownicy, zaglądając nawet do opiłków w oleju, bo nawet to może niczego nie wnieść.
    Trzeba uderzać precyzyjnie w punkt. :shii:
  • #24
    miron_ol
    Level 9  
    @kwantor @kwok czyli przekładnia nie musi być na znakach przy kołach ustawionych na wprost ???
    Kierownica drgała na postoju, w czasie jazdy też. - "Drgania na kierownicy pochodzą też od opony, od opony i tylko od opony. Zapamiętaj to".
    Opony obracane na felgach i zamieniane miejscami.
    Kąty sprawdzane,przekątne też.
  • #25
    User removed account
    User removed account  
  • #26
    kwok
    Level 39  
    Oczywiście że przekładnia nie musi być na znakach - jej działanie się nie zmieni poza różnicą promienia skrętu lewo/prawo. W praktyce nigdy nie jest idealnie ustawiona co też nie znaczy że można znaki olać totalnie właśnie ze względu na różnice promienia skrętu.

    Opisz drgania kierownicy na postoju bo to jest bardzo dziwne. Na podwyższonych obrotach też drgała?

    Opony obracane na felgach i zamieniane miejscami. Hmm tu już zagadka leśna bo jeśli od opon to pewnie byłaby jakaś zmiana. Felgi też zamieniałeś stronami? Może nowa felga ma ET inne? Tak sobie wymyślam bo nie mam już pomysłów.

    Mam jeszcze jeden tylko trochę szalony pomysł - dla odważnych i rozważnych, aczkolwiek takie awarie się zdarzają. Chodzi o to żeby sprawdzić jak się zachowa auto bez wspomagania kierownicy. Na próbę można odłączyć przewody od przekładni i połączyć je ze sobą.

    Jeszcze opory toczenia, może EBS z jakiegoś powodu na siłę chce zmniejszyć prędkość jednego koła? Hamulce równo się grzeją?
  • #27
    kwantor
    Level 38  
    Dlaczego nie napisałeś, że drgała na postoju? Potem napisałeś, że drgania ustały, czyli zapewne układ się odpowietrzył. To po co piszesz że drga, więc drga, czy nie drga?
    takie drżenie, (buczenie) ewidentnie zapowietrzenie, coś z w rodzaju kawitacji, lub zbyt mała ilość oleju, nawet zapchany filtr.
    Jeśli jest nieszczelność po stronie ssącej pompy, to łatwo zdiagnozować, bo płyn się pieni i wywala go na zewnątrz zbiorniczka.
    Trzeba rozróżnić rodzaj drżenia, SZARPANIA od krzywej opony drgania są zależne ściśle od prękości pojazdu i zawierają sie od kilku do kilkudziesięciu Hz, zaś opisane wyżej to jest kilkaset Hz i występuja raczej w trakcię kręcenia kierownicą, i jest zależne od obrotów silnika. Nawet furman potrafi to rozgraniczyć.
    Jakoś nie kojarzę, aby pompa posiadała jakieś zaworki.. No może jeden bezpieczeństwa, HP.
    To jest urządzenie złożone z 2 trybów i ma wytwarzać ciśnienie, słabe ciśnienie objawi się słabym wspomaganiem i tyle. Brak związku z opisanym problemem.
    Kolego nie kręć i nie nakręcaj ślepych "kanałów" w temacie, (rozdymając go bez sensu) bo jakoś to brzmi niewiarygodnie.
    Przekładnię podmieniałeś i było bez zmian. Zresztą pisałem, po jakiego grzyba.
    Gdyby przekładnia samoistnie usiłowała skręcać, to byś dawno siedział w rowie. Jazda była by niemożliwa na tak dużym dystansie.

    Kwok, wystarczy wyłączyć silnik i po prostym odcinku jechać na luzie.
    Jeśli jest wada geometrii, to ściągało będzie bardzo wyrażnie.
    Będzie też mocno zależne od poprzecznego nachylenia jezdni, oraz od stopnia obciążenia pojazdu ładunkiem.
  • #28
    miron_ol
    Level 9  
    @kwantor przestała drgać po podmianie na drugą , ale faktycznie mogła drgać od zbyt małego stanu oleju,złego odpowietrzenia itp nie skontrolowałem tego osobiście. Wczoraj zrobiliśmy jazdę próbną na podmienionej przekładni i faktycznie to nie jest wina przekładni,PANOWIE MIELIŚCIE RACJĘ[b][/b] ściąga dalej! Więc przyglądaliśmy się wszystkiemu porównując z drugą stroną, znaleźliśmy różnicę w poduszkach. Dół poduszki po stronie wystrzału jest przesunięty do przodu względem prawej strony.Czy to może mieć wpływ na geometrię i od razu mam pytanie , oś jest przykręcana do podstawy poduszki na sztywno czy jest możliwość regulacji i możliwe że się przestawiła?
  • #29
    kwantor
    Level 38  
    Podstawa ma jedno swoje miejsce i żadnych regulacji. Natomiast sprawdż na szarpaku dokładnie, bo masz oś przestawioną, to potwierdzisz też pomiarem odległości do tylnych kół. Do wymiany będą jakieś drążki ustalajace położenie osi, pewno mają wypracowane simerbloki.
    Widzisz ile musimy mieć samozaparcia i uporu, aby obstawiać to co trzeba, ( tzn nie wszyscy :| ) mimo, że zapewniałeś, że zawieszenie zostało sprawdzone :D
    Nie zostało.
  • #30
    miron_ol
    Level 9  
    Gdy byłem w ASO akurat DAF'a bo tam robią zbieżność do ramy , to mierzyli odległości od śrub mocujących tylną oś do śrub przedniej,mówili że ok. Ale trzeba wszystko samemu posprawdzać.Podkładali też podkładki pod miecz łączący podstawę poduszki z przednią belką, żeby zmienić kąt wyprzedzenia ale widać nie tam szukali :cry: . Zastanawia mnie ten kielich poduszki jest sporo przesunięty na podstawie ok 3cm do przodu porównując do prawej poduszki. Ta lewa nawet nie jest w jednej linii - guma z kielichem tak jakby pracowała pod skosem. Prawa widać jakby w pionie stała. Mam jedną w zapasie poduszkę , na próbę można zmienić , pomierzę też dokładnie odległości tylnej osi do przedniej.