Witam,
mam problem z pilotem zdalnego sterowania w Citroen C4 Grand Picasso 2007 rok - pilot trzy-przyciskowy.
Od pewnego czasu przestał działać.
Pilot radiowo jest raczej sprawny - sprawdzany oscyloskopem - wysyła sygnał o amplitudzie takiej samej jak inny pilot do innego C4. Sprawdzany również skanerem w warsztacie dorabiającym kluczyki.
Problem jest chyba w synchronizacji kluczyka z BSI. Robie to w.g. procedury PSA (włożyć kluczyk, przełączyć w pozycję IGN i w ciągu 10 sek nacisnąć przycisk na 5 sek. poźniej wyłączyć i poczekać 30s.)
Jak podłączę Lexię przy tej operacji kodowania to pokazuje ona, że kluczyk jest zsynchronizowany (i jak jest w stacyjce przyciski działają). Jednak po ok 5 sek. stan zmienia się na nie zsynchronizowany i pilot nie działa - w załączeniu zrzut z Lexii w ciągu tych 5 sek. kiedy pilot jest zsynchronizowany. To chyba sugeruje że pilot radiowo jest OK.....
Immo działa OK. Dla pewności przeprowadziłem również procedurę kodowania kluczyków do BSI ale i to nie pomogło.
Jeden gość z warsztatu zajmującego się dorabianiem kluczy i otwieraniem aut podpowiedział mi, że problem może być w stacyjce, że jest tam jakiś czujnik włożenia kluczyka i mógł on się popsuć w taki sposób, że sygnalizuje, że kluczyk jest cały czas w stacyjce (jak jest w stacyjce to pilot nie powinien działać, więc by się zgadzało) i dlatego nie da się zsynchronizować . Czy to prowdopodobna teza? Czy faktycznie jest taki czujnik i czy to zwykły mechaniczny styk czy jakiś kontaktron.....
Liczę na pomoc doświadczonych forumowiczów.
mam problem z pilotem zdalnego sterowania w Citroen C4 Grand Picasso 2007 rok - pilot trzy-przyciskowy.
Od pewnego czasu przestał działać.
Pilot radiowo jest raczej sprawny - sprawdzany oscyloskopem - wysyła sygnał o amplitudzie takiej samej jak inny pilot do innego C4. Sprawdzany również skanerem w warsztacie dorabiającym kluczyki.
Problem jest chyba w synchronizacji kluczyka z BSI. Robie to w.g. procedury PSA (włożyć kluczyk, przełączyć w pozycję IGN i w ciągu 10 sek nacisnąć przycisk na 5 sek. poźniej wyłączyć i poczekać 30s.)
Jak podłączę Lexię przy tej operacji kodowania to pokazuje ona, że kluczyk jest zsynchronizowany (i jak jest w stacyjce przyciski działają). Jednak po ok 5 sek. stan zmienia się na nie zsynchronizowany i pilot nie działa - w załączeniu zrzut z Lexii w ciągu tych 5 sek. kiedy pilot jest zsynchronizowany. To chyba sugeruje że pilot radiowo jest OK.....
Immo działa OK. Dla pewności przeprowadziłem również procedurę kodowania kluczyków do BSI ale i to nie pomogło.
Jeden gość z warsztatu zajmującego się dorabianiem kluczy i otwieraniem aut podpowiedział mi, że problem może być w stacyjce, że jest tam jakiś czujnik włożenia kluczyka i mógł on się popsuć w taki sposób, że sygnalizuje, że kluczyk jest cały czas w stacyjce (jak jest w stacyjce to pilot nie powinien działać, więc by się zgadzało) i dlatego nie da się zsynchronizować . Czy to prowdopodobna teza? Czy faktycznie jest taki czujnik i czy to zwykły mechaniczny styk czy jakiś kontaktron.....
Liczę na pomoc doświadczonych forumowiczów.