Witam,
mam problem tego typu, że nie działa mi zmieniarka do płyt (Panasonic cx-dp9061). W ogóle nie chce się uruchamiać, tak jakby nie było napięcia. Trochę poszukałem i znalazłem piny na kostce (pod siedzeniem pasażera) odpowiadające za napięcie. Są to piny 2 i 15 (zdjęcie w załączniku). Po odpaleniu radia na pin 15 (Power Supply, B+) jest 4,9V natomiast na 2 (Power Supply, ACC) nie ma napięcia, tzn. miernik przez chwilę łapie wartość - 0,00, co w moim domyśle oznacza, że próbuje, ale nie może tego zasilić. Oczywiście oczko zamknięte do pinu 3 (Ground). Gdzie szukać usterki?
Znalazłem jeszcze uproszczony schemat podłączenia zmieniarki do radia i ciekawi mnie jedna rzecz. Na obrazku (2-gim) jest bezpiecznik FUSE 3,15A. W internecie nie znalazłem informacji gdzie on się znajduje. Czy to może być jego wina?
Sprawdziłem bezpieczniki pod kolumną kierownicy i wyglądają ok.
Za pomoc z góry dziękuje
Pozdrawiam
PS. Kiedyś zmieniarka działała prawidłowo, jednak z dnia na dzień wyzionęła ducha. Po dłuższym czasie biorę się za naprawdę, bo dopiero dostałem auto we własne ręce.
mam problem tego typu, że nie działa mi zmieniarka do płyt (Panasonic cx-dp9061). W ogóle nie chce się uruchamiać, tak jakby nie było napięcia. Trochę poszukałem i znalazłem piny na kostce (pod siedzeniem pasażera) odpowiadające za napięcie. Są to piny 2 i 15 (zdjęcie w załączniku). Po odpaleniu radia na pin 15 (Power Supply, B+) jest 4,9V natomiast na 2 (Power Supply, ACC) nie ma napięcia, tzn. miernik przez chwilę łapie wartość - 0,00, co w moim domyśle oznacza, że próbuje, ale nie może tego zasilić. Oczywiście oczko zamknięte do pinu 3 (Ground). Gdzie szukać usterki?
Znalazłem jeszcze uproszczony schemat podłączenia zmieniarki do radia i ciekawi mnie jedna rzecz. Na obrazku (2-gim) jest bezpiecznik FUSE 3,15A. W internecie nie znalazłem informacji gdzie on się znajduje. Czy to może być jego wina?
Sprawdziłem bezpieczniki pod kolumną kierownicy i wyglądają ok.
Za pomoc z góry dziękuje
Pozdrawiam
PS. Kiedyś zmieniarka działała prawidłowo, jednak z dnia na dzień wyzionęła ducha. Po dłuższym czasie biorę się za naprawdę, bo dopiero dostałem auto we własne ręce.