Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Drukarka do 200zł z jak najtańszym tuszem

21 Gru 2014 21:00 7236 9
  • Poziom 14  
    Potrzebuje drukarki - priorytet cena tuszu najlepiej jak najniższa.
  • Poziom 42  
    Za 200 zł to taniej będzie wziąć laserową.
  • Poziom 14  
    11111olo napisał:
    Za 200 zł to taniej będzie wziąć laserową.


    przyszedł czas na zakup drukarki.

    Tak jak w temacie priorytet to bardzo tani i na długo wystarczający tusz/toner w zależności czy ma być to drukarka atramentowa czy laserowa. I tutaj mam do was pytanie - czy utrzymanie drukarki laserowej jest tańsze niż drukarki atramentowej ? Chodzi o częstość wymiany tuszy/toneru i czy taniej wyjdzie mi kupować tusze czy tonery ?

    PS Już na 100% wiem że nie będzie to drukarka laserowa -> http://www.komputerswiat.pl/poradniki/sprzet/...-drukarke-dla-domu-poradnik-kupujacego,2.aspx
    jedna z najtańszych drukarek laserowych drukujących w kolorze do których tonery są bardzooo drogie, dziękuję i pozdrawiam: http://www.ceneo.pl/13555913

    PSS Aktualnie poszukuję najlepszej drukarki atramentowej najtańszej w utrzymaniu do 300zł.

    PSSS cytat z artykułu: "Przykładowo jeden z najtańszych kolorowych modeli dostępnych dziś na rynku, a mianowicie Canon i-SENSYS LBP7010C w zestawie startowym ma kasety o wydajności 500 stron. Drukarka wymaga czterech tonerów (czarny + trzy kolory podstawowe), a koszt oryginalnych materiałów eksploatacyjnych to przynajmniej 160-180 złotych za kasetę o wydajności 1000-1200 stron. Najtańsze zamienniki to natomiast wydatek w okolicach od 100 złotych w górę przemnożony przez ilość kolorów. Niestety, ale mit kolorowego lasera dla mas to wciąż bujda na resorach."
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Chłopie co ty bredzisz?! Drukarka laserowa jest bardzo tania w utrzymaniu. Kupowanie najtańszego szajsu mija się z celem. Tu musisz wyłożyć troszkę grosza (nie 200 zł) ale to się opłaca, pod warunkiem że dużo drukujesz.

    Na atramentówce koszt jednej kolorowej strony jest liczony w złotych a na laserówce w groszach.
    Kup dobrą atramentówkę za 300 zł, do tego komplet tuszy niewiele taniej, wydrukuj ze 100-200 stron w kolorze i wtedy się zapytaj co Ci kretyni z komputer świat za głupoty napisali.

    Szybka arytmetyka i policz co się bardziej opłaca. Jeden tusz oryginał za powiedzmy 50 zł na 300 stron czy toner oryginał za 300 zł na 3000 stron. Tu oszczędność jest rzędu 200 zł. Tusz zamiennik to koszt 10-20 zł, toner zamiennik to 50-100 zł - wystarczają na tyle samo - oszczędności są identyczne.

    Pomyśl też że po wydrukowaniu tylko 3 tyś. stron głowica wymaga wymiany. Co przy drukarce laserowej. Bęben wymieniasz co 20-200 tyś. stron. Cena głowicy i bębna jest porównywalna. Znowu "tańsza" atamentówka przegrała.

    Mam wyliczać dalej wątpliwy zysk na zakupie drukarki atramentowej?

    PS. Toner nie zaschnie :D
  • Poziom 14  
    Sługa WSI napisał:
    Z kupowaniem atramentowego Brothera trzeba uważać, aby nie wdepnąć w minę.

    Jeśli tusze nie mają chipów to OK, ale zakup drukarki korzystającej z tuszów z chipami to pewne problemy, np:
    Brother dcp-j552DW - Wgranie starszej wersji firmware - nie czyta zamienników

    Tam nie ma tak dobrze, że producent pozwala drukować z wyłączonym monitorem stanu tuszu jak np. w HP/Canon.

    Atramentówki Brother nie są bez wad. Tam też padają głowicę, zapychają się itp.
    Pobór papieru jest fatalny, rolki szybko się brudzą, o drukowaniu na papierach foto z prawdziwego zdarzenia można zapomnieć.


    No dobrze tylko że ja mogę przeznaczyć góra 300zł na drukarkę koniecznie kolorową ze sklepu euro com pl
    Muszą być tanie zamienniki choćby chińskie z allegro/lub tanie (góra 15zł za jeden kolor) z dobrych firm ale żeby nie było problemów z chipami. Która drukarka z tego sklepu w tej cenie jest bezproblemowa jeśli chodzi o wymianę zamienników nawet chińskich za 5zł oraz bezproblemowa jeśli chodzi o te chipy ?
  • Poziom 31  
    Skoro jesteś ograniczony w wydatkach - do 300 zł. I chcesz drukować w kolorze, a zatem w tej opcji pozostaje tylko sprzęt atramentowy. A na dodatek drukowanie ma kosztować grosze przeliczając na jedną stronę to proponuję zabawę w dolewanie tuszu z butelki. Koszt tuszu 0,25 litra wynosi 8,20 zł, kupując cztery kolory wydasz 32,80 ( należy doliczyć koszt przesyłki ok. 10 zł ). Sama operacja dolewania jest banalnie prosta, a taka ilość atramentu wystarczy przynajmniej na rok drukowania.
    Ja nie jestem zwolennikiem drukarek ze stałą głowicą drukującą, bo tego typu sprzęt przysparza więcej problemów zwłaszcza gdy użytkownik zaczyna kombinować i montuje chińskie tusze lub inne niewiadomego pochodzenia.
    Polecam drukarki gdzie wymienia się dwa wkłady drukujące ( maja zamontowane głowice ) w przypadku niedomagania ( nap. zatkana lub zaschnięta głowica ).
    Dlaczego to ma być drukarka ze sklepu? Serwisując sprzęt drukujący wiem że te produkowane przed kilkoma laty ( a przynajmniej sprzed kryzysu ) są o klasę lepsze aniżeli to co znajduje się na pólkach sklepowych ( mowa o sprzęcie z dolnej półki - tak do 500 zł ).
    Ja dużo sprzedaję modelu HP PSC 1315 lub 1350. Prosty kombajn do podstawowych czynności, a co najważniejsze pracuje na pojemnikach 56 i 57. Pojemniki te można w warunkach domowych napełniać i jako jedne z nielicznych poddają się resetowaniu nawet na dwa sposoby, czyli po dolaniu tuszu i po zresetowaniu drukarka będzie pojemniki czytać jako pełne.
    Jeżeli masz pytania to pisz na PW.
  • Poziom 42  
    Stan-S11 napisał:
    Koszt tuszu 0,25 litra wynosi 8,20 zł, kupując cztery kolory wydasz 32,80 ( należy doliczyć koszt przesyłki ok. 10 zł ). Sama operacja dolewania jest banalnie prosta, a taka ilość atramentu wystarczy przynajmniej na rok drukowania.

    A skąd Kolega wie że wystarczą na rok?

    Wg mnie babranie się z atramentem co chwilę to nieporozumienie (i dla tych co mają za dużo wolnego czasu).

    Kupiłem drukarkę laserową kolorową z duplexem i lanem za 399 zł z wysyłką.

    Atramentówki nie opłaca się kupować za żadne pieniądze bo dobre modele kosztują więcej niż drukarki laserowe (czyt. za 300 zł jest badziewie).

    Ale Polacy mają dużo kasy i kupują dwa razy :shocked!:
  • Poziom 14  
    11111olo napisał:
    Stan-S11 napisał:
    Koszt tuszu 0,25 litra wynosi 8,20 zł, kupując cztery kolory wydasz 32,80 ( należy doliczyć koszt przesyłki ok. 10 zł ). Sama operacja dolewania jest banalnie prosta, a taka ilość atramentu wystarczy przynajmniej na rok drukowania.

    A skąd Kolega wie że wystarczą na rok?

    Wg mnie babranie się z atramentem co chwilę to nieporozumienie (i dla tych co mają za dużo wolnego czasu).

    Kupiłem drukarkę laserową kolorową z duplexem i lanem za 399 zł z wysyłką.

    Atramentówki nie opłaca się kupować za żadne pieniądze bo dobre modele kosztują więcej niż drukarki laserowe (czyt. za 300 zł jest badziewie).

    Ale Polacy mają dużo kasy i kupują dwa razy :shocked!:


    Masz rację ale nie każdy co miesiąc może sobie pozwolić na odkładanie choćby 50zł, życie na kredytach, Szczecin to nie Warszawa czy inne większe miasta (są biedne rodziny tak jak są biedne miasta, piątka dzieciaków w Szczecinie na wsi to horror, mogę wymieniać ale jeśli się czegoś nie doświadcza nie można tego zrozumieć i gadać tak jak ty na zasadzie czemu pentium skoro i7 jest 100x lepszy.
  • Poziom 42  
    Kupuj co chcesz. Drukarka atramentowa za 200 zł to na pewno nie tanie drukowanie. Dojdziesz do tego jak po raz kolejny będziesz napełniał kartridże tuszem.

    Może weź nową, lepszą (bardziej ekonomiczną) na raty. 20 zł miesięcznie chyba będziesz miał.

    PS. Też mieszkam na wsi i mi się nie przelewa, ale doszedłem do wniosku że tylko bogatym opłaca się kupować dwa razy.