Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5412 - różne problemy napotkane przy przywracaniu do życia

chudy_b 01 Lut 2015 07:31 13542 210
  • #121 01 Lut 2015 07:31
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    chudy_b napisał:
    Nadmiarowe chłodzenie, czy coś robię źle?


    Ile wynosi moc strat w jednym tranzystorze w tym radmorze i w tych zachodnich do których go porównujesz?

  • Arrow Multisolution Day
  • #122 01 Lut 2015 10:20
    chudy_b
    Poziom 19  

    No to musiałem poczytać. O ile dobrze to liczę to jest tak:

    Dla Radmora 5412:
    Napięcie CE tranzystora mocy wynosi ok. 36V, prąd spoczynkowy 30mA, czyli wydzielana moc wynosi ok 1W

    Dla Marantza PM80 napięcie CE to 56V, a prąd spoczynkowy 50 mA, czyli wydzielana moc to niecałe 3W.

    Różnica jest, ale nie jakaś kolosalna. Inna sprawa, że w Radmorze na radiatorze siedzą cztery tranzystory, czy wydzielają się 4W, a w Maranztu siedzi osiem sztuk, czyli wydziela się około 20W, a to już pięciokrotna różnica. Dobrze to policzyłem?

  • #123 01 Lut 2015 11:21
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    Tak, to jest dobre rozumowanie i obliczenia.

  • #124 01 Lut 2015 11:47
    chudy_b
    Poziom 19  

    Jest jeszcze jeden problem z końcówką mocy. W diodowym wskaźniku w lewym kanale przy maksymalnie ściszonym sygnale świeci się pierwsza dioda. Nie da się tego zlikwidować regulacją na module wskaźników. Wydaje mi się, że powodem jest napięcie stałe występujące w tym kanale wynoszące około 130mV. To napięcie w ogóle dziwnie sie zachowuje. Przy załączeniu przekaźnika napięcie przez ułamek sekundy skacze nawet w okolice 1V, potem szybko spada do około 180mV i potem powoli w ciągu około minuty do 130mV. W prawym kanale tego efektu nie ma. Napięcie stałe w tym kanale cały czas utrzymuje się na poziomie 10mV

  • #125 01 Lut 2015 12:03
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    Wylutuj R1201 z płytki wskaźników i sprawdź czy ta dioda się świeci nadal

  • Arrow Multisolution Day
  • #126 01 Lut 2015 12:20
    chudy_b
    Poziom 19  

    To chyba nic nie da.
    Zamieniłem moduły B6 miejscami i problem przeniósł się do drugiego kanału. Dobrze zachowuje się ten który wcześniej sprawiał inne problemu i który przepatrzyłem na wszystkie możliwe sposoby. Teraz problemy sprawia drugi, pewnie jest tam jakiś babol montażowy.

    Mam też dwa egzemplarze wskaźników. Obydwa zachowują się tak samo.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Może to pokretna dedukcja, ale jako że napięcie stałe zmienia się w czasie, to może powodem jest jakis kondensator. Jedyny duży to C604

  • #127 01 Lut 2015 12:25
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    chudy_b napisał:
    Jedyny duży to C604

    No to go wymień albo zamień miejscami z tym z drugiego modułu.

  • #128 01 Lut 2015 15:58
    chudy_b
    Poziom 19  

    Zmiana kondensatora nic nie dała.
    Dobrałem pod względem bety (pomiar hfe) tranzystory T601 i T602. Bez zmian. Dobralem identyczne rezystory R604, R605. Tez nic.

    Przychodzi mi do głowy zwiększenie rezystora R1201, ale to leczenie objawów, a nie przyczyny.

  • #129 01 Lut 2015 17:21
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    Zwiększenie R1201 niewiele zmieni ale można spróbować dołączyć szeregowo drugą diodę germanową do D1201 lub wymienić ją na krzemową

  • #130 13 Lut 2015 23:48
    chudy_b
    Poziom 19  

    Kompletnie nie rozumiem tego wzmacniacza. Zdobyłem nową płytkę B6. Ze starą nie chciało mi się już walczyć, miała powypalane ścieżki, ogólnie była w złym stanie. Przypominam, że mam problem ze stałym napięciem około 150mV w jednym kanale i świecącą pierwszą diodą wskaźnika mocy.
    Nową płytkę pobieżnie przejrzalem miernikiem, tranzystory mierzą się dobrze. Włożyłem ją do wzmacniacza. Zabezpieczenie załączyło przekaźnik, dioda na wskaźniku nie świeci się. Po podgłośnieniu linijka diód zaświeciła się prawidłowo. Głośnika nie podłączałem. Najpierw podpiąłem miernik. I co? Ponad 200mV stałego. A przez pierwsze kilka sekund przed załączeniem przekaźnika 15V !!!. Ale dioda się nie świeci. Skąd 15V na rozłączonym przekaźniku???

    Dodatkowe obserwacje. Te 15V nie przenosi się z kanału na kanał wraz z zamienianiem B6 miejscami. Do tego kanału który pokazuje 15V podpięta jest dioda LED zabezpieczenia i rezystor 820R i to wszystko do 18V. Czyli ten typ tak ma?

  • #131 14 Lut 2015 07:51
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    chudy_b napisał:
    Skąd 15V na rozłączonym przekaźniku???

    W którym punkcie było mierzone to napięcie?

  • #132 14 Lut 2015 11:32
    chudy_b
    Poziom 19  

    Na stykach głosnika. Wygląda na to, że tak ma być.

  • #133 14 Lut 2015 11:36
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    Na stykach głośnika musi być napięcie 15V przed załączeniem przekaźnika jeśli głośnik jest niepodłączony. Na podłączonym głośniku będzie poniżej 100mV

  • #134 03 Mar 2015 02:10
    chudy_b
    Poziom 19  

    Witam
    W trakcie krótkiej przerwy doprowadziłem do porządku zasilanie programatora i przestroiłem (na razie wstępnie) UKF. Obyło się bez większych problemów. Z elementów "nie tykanych" zostały przedwzmacniacze gramofonowy i mikrofonowy. Ale pewnie działają. Sprawdzę to później.

    Końcówki mocy też doprowadziłem do porządku. Jednak ciągle mam problem ze świecącą jedną diodą przy braku sygnału. A właściwie to teraz świecą się trzy. I mniej więcej wiem gdzie leży problem, ale nie wiem jak sobie z nim poradzić.

    Po kolei. Uruchomiłem dwie sprawne końcówki mocy i ciągle świeciła ta jedna dioda. Sygnał z przedwzmacniacza do modułów B6 doprowadzany jest ekranowanym interkonektem. Przez ten przewód dostarczana jest także masa do B6, ale chyba także do całej końcówki. Zamiana wtyczek (lewa na prawo, prawa na lewo) spowodowała zupełnie niezrozumiale dla mnie świecenie 3 diód na jednym wskaźniku i jednej na drugim. Po powtórnej zamianie zauważyłem, że ruszając przewodem można znaleźć takie jego położenie, że problematyczna dioda gaśnie. Uznałem, że przewód jest marny i wymieniłem go na interkonekt Klotz IY204. I co? Jeszcze gorzej. Teraz mam dwie diody na jednym wskaźniku, trzy na drugim. Słychać lekkie brumienie. Ewidentnie jakieś śmieci włażą na końcówkę. I idzie to po masie, bo odlutowanie przewodów sygnałowych nic nie zmienia. Odlutowanie masy powoduje, że nie zapina się przekaźnik.

    Jakieś pomysły co z tym zrobić? Wiem, że masy można łatwo podlutować na płytce B2, ale z tego co opisywali inni daje to skutek odwrotny do zamierzonego. Wlutowany przeze mnie przewód jest innej dlugości niż oryginalny i nie jest wpleciony w wiązkę, ale czy to może mieć znaczenie?

  • #135 03 Mar 2015 12:02
    SlawekKedra
    Poziom 40  

    chudy_b napisał:
    Po powtórnej zamianie zauważyłem, że ruszając przewodem można znaleźć takie jego położenie, że problematyczna dioda gaśnie.

    Może jakiś niepewny styk pomiędzy wtyczką a modułem?

  • #136 05 Mar 2015 01:23
    chudy_b
    Poziom 19  

    Masa kontaktuje. Bez niej nie działa wzmacniacz.

    Pokombinowałem trochę z odłączaniem różnych modułów. Odpinałem zarówno sygnał, jak i zasilanie. Niestety bez efektu. Ciągle słyszalny jest brum w kolumnie i świecą sie diody. Dopiero wyłączenie zasilacza 18/42V spowodowało ciszę w głośnikach. Czy diody zagasły, to nie wiem, bo bez tego zasilacza wskaźnik nie działa. Wygląda na to, że to ten zasilacz sieje. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to wymiana końcowych elektrolitów filtrujących C515, C516. Jakieś inne pomysły?

  • #137 05 Mar 2015 20:59
    000andrzej
    Poziom 37  

    To jeden z tropów. A stabilizatory działają prawidłowo?

  • #138 05 Mar 2015 21:58
    chudy_b
    Poziom 19  

    000andrzej napisał:
    A stabilizatory działają prawidłowo?


    Co masz na myśli? Napięcia są prawidłowe i dają się regulować.

  • #139 05 Mar 2015 23:23
    000andrzej
    Poziom 37  

    O to mi chodziło. Nie obserwowałem całej epopei, być może już było o tym pisane. Tyle tych postów podobnych...

  • #140 06 Mar 2015 00:21
    chudy_b
    Poziom 19  

    Jasne, każdy pomysł jest dobry. O tym akurat nie było pisane. Za to w innych wątkach o Radmorze 5412 dość często pojawia się problem brumienia związany z masą. Tyle, że nie znalazłem żadnego sensownego rozwiązania.

  • #141 06 Mar 2015 08:37
    tomek1guz
    Poziom 20  

    Ja swojego Radmora 5412 również przywracałem do życia w podobny sposób i za każdym razem włączałem go z zabezpieczeniem w postaci wpiętej szeregowo żarówki na uzwojeniu pierwotnym transformatora. Występowało wtedy właśnie buczenie z przedwzmacniacza. Kombinowałem, szukałem aż wkońcu podpiąłem bezpośrednio do 230V i buczenie znikło. Gdzieś czytałem, że ten amplituner (a szczególnie przedwzmacniacz) jest bardzo wrażliwy na jakiekolwiek odchylenia w zasilaniu.

  • #142 06 Mar 2015 17:33
    000andrzej
    Poziom 37  

    Spróbuj odpalić z założoną obudową. Może klatka Faradaya zadziała.

  • #143 06 Mar 2015 17:45
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    @chudy_b Tak ten po prawej to oryginał, widać nawet po napisach, są inaczej namalowane. Nie są tamponiarki. Niestety tranzystory w dzisiejszych czasach należy kupować tylko w dużych hurtowniach, typu TME, Elfa, Farnell.
    Allegrowi sprzedawcy i sklepy wysyłkowe najczęściej oferują podróbki. Szczególnie tranzystorów japońskich z lat 80' i początku 90' które nie są już produkowane. Jak już bardzo potrzeba, to lepiej kupić na ebay bezpośrednio od chińczyka. Bo i tak będzie malowana, a za 10zł kupisz 10szt nie jedną.
    Natomiast typowe tranzystory taniej są w dużych hurtowniach.

  • #144 06 Mar 2015 21:42
    chudy_b
    Poziom 19  

    ciasteczkowypotwor napisał:
    Tak ten po prawej to oryginał, widać nawet po napisach, są inaczej namalowane. Nie są tamponiarki.


    Gratuluję wzroku. Dla mnie różną się tylko czcionką.

    ciasteczkowypotwor napisał:
    Niestety tranzystory w dzisiejszych czasach należy kupować tylko w dużych hurtowniach, typu TME, Elfa, Farnell.


    Tak też zrobiłem. Kupiłem w TME. To porządna firma, szacun. Z premedytacja zamówiłem elementy których nie mieli na magazynie +takie co mieli. Najpierw przyszła jedna paczka, a potem dosłali na swój koszt (przewyższający wartość brakujących elementów) resztę. Nie spodziewałem sie tego, ale miło.

    Tranzystory z TME nie sprawiają problemów.

    Panowie, dzięki za wszelkie rady. W tej chwili mam w planie wymianę kondensatorów w zasilaczu 18/42, bo ciągle siedzą tam oryginały + to co może dać największy efekt - poskręcanie całego urządzenia, bo teraz to jest trochę pająk. Moduły trzymają się na pojedynczych śrubach. Chwilowo nie mam na to czasu, ale oczywiście poinformuję o efektach.

  • #145 07 Mar 2015 16:02
    PZ IX
    Poziom 32  

    Za dużo kombinujesz. Ja na Twoim miejscu po takich walkach zamiast dalej męczyć się z uszkadzaniem nowych elementów tymi już uszkodzonymi już dawno bym kupił wszystkie nowe elementy na wzmacniaczach mocy, łącznie z elektrolitami, rezystorami, kond. ceramicznymi i poprawnie wymienił. Koniec problemu, chyba ze coś Ci sieje syfem na przedwzmacniaczu i źródle, a wtedy całość się wzbudza.
    I jeśli do tej pory nie używałeś żarówki na uzwojeniu pierwotnym (bo tego nigdzie nie doczytałem) w szeregu z amplitunerem to bardzo duży błąd moim zdaniem.
    Oscyloskop masz? Bez niego to niestety to nie jest porządna naprawa... Choć tez mi się udało wykonać i naprawić trochę wzmacniaczy bez niego to mimo wszystko nie polecam.
    Przy okazji co do tego Marantza PM-80 to proponuję sprawdzić, czy Tobie jakiś element w padającym kanale nie grzeje / nie grzał się nad normę, jak tez zwróć uwagę na poprawne ustawienie prądu spoczynkowego i jego stałość w czasie. Chyba, że oba kanały padły i nie masz porównania, to ciut gorzej. Ale to raczej temat na osobną dyskusję.

  • #146 07 Mar 2015 16:31
    chudy_b
    Poziom 19  

    PZ IX napisał:
    Ja na Twoim miejscu po takich walkach zamiast dalej męczyć się z uszkadzaniem nowych elementów tymi już uszkodzonymi już dawno bym kupił wszystkie nowe elementy na wzmacniaczach mocy, łącznie z elektrolitami, rezystorami, kond. ceramicznymi i poprawnie wymienił.


    Wzmacniacz juz działa i nie przewiduję dalszego jego uszkadzania. Mam nadzieję:-)

    PZ IX napisał:
    chyba ze coś Ci sieje syfem na przedwzmacniaczu i źródle,


    Wątpię. Odłączałem przedwzmacniacz i UKF. Zarówno sygnał, jak i zasilanie tych modułów. Przydzwięk zostawał. Najbardziej podejrzany jest zasilacz.

    PZ IX napisał:
    I jeśli do tej pory nie używałeś żarówki na uzwojeniu pierwotnym


    Nie używałem - moje lenistwo. Zawsze miało być juz dobrze, przeważnie nie było:-)

    PZ IX napisał:
    Oscyloskop masz?


    Nie mam, choć od dłuższego czasu nosze sie z zakupem. Jednak komputerowa przystawka jakoś do mnie nie przemawia, a porządny pełny oscyloskop to już grubsza kasa.

    PZ IX napisał:
    Przy okazji co do tego Marantza PM-80


    Na razie do niego nie wracam. Nie mam czasu. Ale kiedyś pewnie go zrobię. On był juz sprawny. Niestety podrabiane tranzystory nie ułatwiały dopowadzenia sprawy do końca. Oryginały sa trudne do zdobycia i drogie.

  • #147 07 Mar 2015 16:53
    PZ IX
    Poziom 32  

    chudy_b napisał:
    Nie używałem - moje lenistwo. Zawsze miało być juz dobrze, przeważnie nie było

    A jesteś świadomy, że pozwoliłaby uniknąć przynajmniej części jak nie większości tych tutaj opisywanych uszkodzeń powstałych podczas naprawy :?:

    chudy_b napisał:
    Wzmacniacz juz działa i nie przewiduję dalszego jego uszkadzania. Mam nadzieję

    To dobrze, ale z chęcią się dowiem co dokładnie mu dolegało.

    chudy_b napisał:
    Na razie do niego nie wracam. Nie mam czasu. Ale kiedyś pewnie go zrobię. On był juz sprawny. Niestety podrabiane tranzystory nie ułatwiały dopowadzenia sprawy do końca. Oryginały sa trudne do zdobycia i drogie.

    To można wstawić zamienniki oczywiście oryginalne. Mi na zamiennych ekwiwalentach w stopniu prądowym sprzęt działał jeszcze lepiej (zapas mocy na zamiennych tranzystorach był większy niż na oryginałach) i dzięki temu mógł pracować komfortowo z kolumnami, których ze względu na impedancję bym raczej nie podłączył, gdyby były tylko oryginalne specyfikacyjnie części wewnątrz.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Swoją drogą polski sprzęt jest z racji prostoty i przystosowania do sporych tolerancji na elementach zazwyczaj bardzo łatwo naprawialny - zazwyczaj rusza od kopa. :) Ale bywają egzemplarze-kwiatki tak ciekawie uszkodzone, że problemu można szukać i szukać... Pamiętam do dziś jak miałem problem z PW7010, która notorycznie przy włączaniu buczała na jednym kanale - typowe sieciowe 50 Hz przez max. 0,5 sekundy. Przy tym czasami paliła tranzystory danego kanału. Pierwsze tranzystory mocy zakładałem jak się potem okazało bardzo słabe, które były oczywiście podróbkami. Udało mi się zdobyć oryginalne BDP 283/284 z odzysku i buczenie nie ustępowało, pod żarówką na szczęście żadnego tranzystora nie spaliłem. Z racji tego po prostu założyłem opóźnione załączanie na przekaźniku z zabezpieczeniem przed prądem stałym i od tej pory zero kłopotu, a z tego co wiem u następnego właściciela nie miał lekko i pewnie nadal nie ma.

  • #148 16 Cze 2015 01:38
    chudy_b
    Poziom 19  

    Po paru miesiącach wróciłem do Radmora chyba z sukcesem. Przypomnę, że miałem problem ze świecącą się jedną diodą na wskaźniku mocy. Doszedłem, że powodem sa zakłócenia dostające się przez przewody sygnałowe między przedwzmacniaczem a modułami B6. Pierwotnie wymieniłem je na porządne, moim zdaniem, przewody firmy Klotz. Niestety problem pogłębił się, w jednym kanale dwie diody zaświecone, w drugim trzy. Problem faktycznie leżał w przewodach. Kupiłem kompletną oryginalną wiązkę i wyprułem z niej te kable sygnałowe. Wlutowałem na miejsce i problem zniknął. Nie wiem w czym są lepsze stare radmorowskie przewody od nowych renomowanej firmy, ale są. Może chodzi o długość? Te od Klotza przyciąłem dość przypadkowo, tak by sięgały. Nie wiem, ważne że teraz jest OK. Prądy spoczynkowe wyregulowane. Pozostało mi dokończyć przestrojenie FM.

    P.S. Gdzieś po drodze zmieniłem kondensatory filtrujące 2x4700uF. Były sprawne, ale szukałem źródla brumienia, więc poszły na śmietnik. Teraz siedzą Jamicony 100V. Zmierzyłem napięcie na ich wyprowadzeniach. Tam jest 76,5V. Trzymanie oryginalnych 50V jest trochę ryzykowne. Wygląda na to, że nawet przy 220V one pracowały ponad nominalną wartość.

  • #149 17 Cze 2015 11:29
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Tam nie jest 76V, tylko 2x38V. Kondensatory na 40V spokojnie starczą. Pamiętaj, że oryginały mają 3 nóżki bo to 2 kondensatory w 1 obudowie.

  • #150 17 Cze 2015 11:59
    chudy_b
    Poziom 19  

    Wojtek(KeFir) napisał:
    Pamiętaj, że oryginały mają 3 nóżki bo to 2 kondensatory w 1 obudowie


    Wiem.

    Oryginały wymieniłem na zwykłe 2 kondensatory w pojedynczych obudowach i połączyłem równolegle. Na stykach mam 76V. Przy szeregowym połączeniu byłoby 2x38V. Te kondestaory powinny być połączone szeregowo?