Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Emulator wciskania klawisza + winda do nawigacji

22 Gru 2014 00:22 2223 12
  • Poziom 14  
    Potrzebuję wykonać emulację "włączenia klawiszem" zasilania w nawigacji samochodowej (nawigacja ma być wysuwana za pomocą fabrycznej windy do nawigacji). Przycisk "zasilania" przy włączeniu i wyłączeniu musi być przytrzymany co najmniej 2 sekundy lub więcej. Wyzwolenie następuje w momencie kiedy układ wykryje napięcie na kablach zasilających silnik DC windy (winda uruchamiana jest przyciskiem na kierownicy). Ponieważ polaryzacja na kablach może być odwrócona dlatego obydwa kable muszą być "podsłuchane" (zabezpieczenie na diodach). Zastanawiam się jak to najlepiej rozwiązać - układ ma być jak najprostszy - ma pobierać jak najmniej prądu w stanie spoczynku, nie wiem czy przy odmierzaniu 3 sekund dryf temperaturowy elementów RC, które pewnie będą odmierzać te 3 sek ma duże znaczenie? Chodzi mi o to czy przy -30 stopniach zimą nie zrobi mi się z 3 sekund (temp. 25) np. 1 sekunda lub 2 co jest czasem za krótkim na włączenie nawigacji?
    Zastanawiałem się nad wykorzystaniem NE555 wersja CMOS lub coś z serii 4000.
    Jaki układ zastosować (cena/pobór prądu/wielkość układu i ilość elementów peryferyjnych)?
    Emulację naciśnięcia przycisku chciałbym wykonać na jakimś małym przekaźniku, myślałem też nad kluczem tranzystorowym, ale przekaźnik ma izolację galwaniczną i chyba będzie lepszym rozwiązaniem tu?
    Czy dla wyjścia NE555 ten tranzystor T1 jest w ogóle potrzebny?
    Jaki zastosować przekaźnik (istotne są małe wymiary, natomiast pobór prądu nie jest kluczowy, bo będzie włączony tylko 3 sek.)?
    Dla lepszego zilustrowania problemu załączam schemat ideowy.
    Emulator wciskania klawisza + winda do nawigacji

    Korzystając z okazji mam też pytanie o przekaźnik (sterowanie CO), który może być zasilany bateryjnie -> pobiera prąd tylko wtedy kiedy następuje zmiana stanu (przyciągniecie kotwicy), w standardowych przekaźnikach jest spory pobór prądu po załączeniu przekaźnika (ten prąd płynie tak długo jak przekaźnik jest w pozycji 'ON')
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 14  
    Widzę, że temat nie wzbudza zainteresowania, a chciałym go z kimś przedyskutować :)

    Na elektrodzie znalazłem takie tematy:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3100204#3100204

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5263844#5263844

    Układy wykonawcze, które mogą się tu przydać to: układ 4538 (4098) ( TTL - 74121, 74123):
    http://www.utm.edu/staff/leeb/3b3.htm
    Pod ręką mam NE555 i chyba z niego najłatwiej będzie skorzystać:
    http://www.elektronika.ne555.bitmar.net/projekty/timer_555_zal_wyl.htm
    Czytając to trafiłem na taką uwagę:
    http://wortal.majsterkowicza.pl/2010/09/ne555-tryb-monostabilny/

    Cytat:
    Na koniec ważna uwaga – impuls wyzwalający powinien się skończyć przed zakończeniem generowania impulsu na wyjściu układu. Jeśli się to nie stanie, na wyjściu mogą występować różne śmieci w postaci skoków napięcia.


    Czy taki detektor zbocza rozwiązał by ten problem (zakładam, że silnik może być dłużej włączony niż wyjściowy impuls 3 sekundowy - stąd moje obawy):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3100204#3100204

    Tutaj tak w ramach OT parę ciekawych rozwiązań na NE555:
    Link

    Cały czas zastanawiam, się czy to połączenie diodowe (detektor napięcia/zbocza) z silnika tak powinno wyglądać?
  • Specjalista elektronik
    Co do przekaźnika/klucza: jakie jest ograniczenie na oporność w stanie włączenia, czy jest dostęp do zasilania, które można by wykorzystać w obwodzie, który ma być załączany? Może dałoby się coś wykombinować z transoptorem? A jest nawet coś takiego, jak MOSFET z wbudowanym transoptorem - więc sterowany prądem, z separacją galwaniczną... Albo kontaktron.

    Do odmierzania czasu mógłby być CD4047 - ma pobór prądu typowy poniżej 0,1uA, maksymalny 20uA (w temperaturze do 25°C) i wejścia do dwóch polaryzacji zbocza sygnału. Z Rt=470k i Ct=2,2uF da czas 2,56s (można by użyć Ct=1,8uF i mieć czas 2,1s); ma mały prąd wyjściowy, ale może do transoptora by wystarczył. Co dokładnie będzie na wejściu? (jaki zakres napięć)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 14  
    Bardzo się cieszę i dziękuję za odpowiedź.
    Jeżeli chodzi o nawigację to ona ma własny akumulator, ale będzie zasilana tak jak jest do tej pory, czyli przez oryginalną przetwornice z 12V na 5V (mini USB) - ładowanie wewnętrznego akumulatorka tylko wtedy kiedy stacyjka jest włączona. Układ ma pobierać mało energii w czasie wyłączenia silnika (jak przypadkowo zgaśnie silnik na światłach to układ nadal działa (niezależnie od stacyjki podłączony do aku) oraz nawigacja (z wewnętrznej baterii). Jedyna ingerencja to podpięcie się pod przycisk 'włącz/wyłącz' w nawigacji. Przekaźnik pobiera dużo prądu, ale w stanie załączenia będzie chodził tylko przez 2-3 sekundy (samochód wtedy też jest na ogół włączony, więc można tę kwestię pominąć). Wielkość całości też nie jest strategiczna, bo po "wybebeszeniu" starej nawigacji jest jeszcze sporo miejsca.

    Oczywiście jest zagrożenie rozsynchronizowania się systemu ponieważ ten sam przycisk włącza i wyłącza nawigację - mogłoby się tak stać, że winda chowa nawigację i do tego ją włącza, ale ten aspekt można na razie pominąć (można byłoby wykrywać w którą stronę silnik od windy się kręci, ale nie znamy stanu przycisku - który można też wcisnąć ręcznie, a układ nie będzie wiedział, że przycisk został wciśnięty i nastąpiło wyłączenie nawigacji chociaż była ona wysunięta...).

    Przycisk wyzwalający windę jest na kierownicy, ale "sygnałem" do którego najłatwiej się dobrać są te dwa kabelki od silnika windy (silnik szczotkowy DC).
  • Specjalista elektronik
    A z tego sygnału (kabelki od silnika) masz informację o kierunku obrotów - czyli w zależności od jego polaryzacji należałoby włączać, albo wyłączać zasilanie nawigacji? Hm... tylko odróżnienie włączania od wyłączania wymagałoby określenia, jaki jest aktualny stan - a więc ingerencji nie tylko w przycisk.

    Możliwe, że ten silnik dostaje napięcie z instalacji samochodu (pewnie 12V), przełączane za pomocą przekaźników, albo "mostka H" na tranzystorach - pewnie w stanie włączenia silnika na jednym z kabelków jest prawie 0, a na drugim prawie napięcie akumulatora, i trzeba te stany odróżnić od takiego, w którym między kabelkami nie ma napięcia.

    Podłączenie do kabelków od silnika mogłoby wyglądać tak: od każdego kabelka opornik (1k, albo nieco więcej) dla ograniczenia prądu; za nim diody do + i - zasilania, na wypadek pojawienia się większego napięcia (potrzebne, jeśli silnik jest sterowany przez przekaźniki - przy ich wyłączaniu w silniku indukuje się spore napięcie), dalej dwie możliwości:

    1. Najprościej (o ile to nie jest zbyt kosztowne) dwa transoptory, ich diody połączone w przeciwne strony, szeregowo z tym opornik, i to podłączasz między oporniki od kabelków silnika; na wyjściach transoptorów są fototranzystory, i jak silnik jest włączony, to jeden z fototranzystorów przewodzi. Zaletą tego jest łatwość dopasowania do jakiegokolwiek układu, który by miał przetwarzać dalej ten sygnał.

    2. Tańsza (ale bardziej skomplikowana) alternatywa: dwa tranzystory, każdy emiterem, ale poprzez diodę, do jednego z tych oporników, bazą do drugiego, ale poprzez opornik ze 100k; jak silnik będzie włączony, to jeden z nich będzie przewodził; jeśli to będą PNP, to ich kolektory można podłączyć do czegoś, co ma potencjał bliski masy, np. bazy tranzystora NPN, którego emiter będzie połączony z masą, i z niego coś sterować.

    Obie wersje mogłyby działać z NE555, albo CD4047+tranzystor. W obu układ wejściowy nie pobierałby prądu, kiedy silnik by nie pracował. Z CD4047 pobór prądu przez ten układ jest znikomy, jak pisałem w #3. 555 nawet w wersji CMOS (jako LMC555) zużywa typowo 0,15mA, a w zwykłej kilka mA.
  • Poziom 14  
    _jta_ napisał:
    A z tego sygnału (kabelki od silnika) masz informację o kierunku obrotów - czyli w zależności od jego polaryzacji należałoby włączać, albo wyłączać zasilanie nawigacji? Hm... tylko odróżnienie włączania od wyłączania wymagałoby określenia, jaki jest aktualny stan - a więc ingerencji nie tylko w przycisk.

    Dokładnie tak, dlatego odpuściłem opcję kontroli stanu przycisku (zakładam możliwość rozsynchronizowania się, ale zobaczymy jak będzie w praktyce).
    _jta_ napisał:

    Możliwe, że ten silnik dostaje napięcie z instalacji samochodu (pewnie 12V), przełączane za pomocą przekaźników, albo "mostka H" na tranzystorach - pewnie w stanie włączenia silnika na jednym z kabelków jest prawie 0, a na drugim prawie napięcie akumulatora, i trzeba te stany odróżnić od takiego, w którym między kabelkami nie ma napięcia.

    Tego jeszcze nie sprawdzałem, ale jest pewnie tak jak piszesz.
    _jta_ napisał:

    Podłączenie do kabelków od silnika mogłoby wyglądać tak: od każdego kabelka opornik (1k, albo nieco więcej) dla ograniczenia prądu; za nim diody do + i - zasilania, na wypadek pojawienia się większego napięcia (potrzebne, jeśli silnik jest sterowany przez przekaźniki - przy ich wyłączaniu w silniku indukuje się spore napięcie), dalej dwie możliwości:

    Jak rozumiem sterowanie tego typu silników (DC) odbywa się w ten sposób, że na jednym kabelku jest + a na drugim -, jeżeli silnik ma obracać się w drugą stronę to następuje zamiana polaryzacji, czy taki układ z dwoma diodami i opornikiem nie wykryje nam, że silnik się kręci?
    _jta_ napisał:

    1. Najprościej (o ile to nie jest zbyt kosztowne) dwa transoptory, ich diody połączone w przeciwne strony, szeregowo z tym opornik, i to podłączasz między oporniki od kabelków silnika; na wyjściach transoptorów są fototranzystory, i jak silnik jest włączony, to jeden z fototranzystorów przewodzi. Zaletą tego jest łatwość dopasowania do jakiegokolwiek układu, który by miał przetwarzać dalej ten sygnał.

    Ile jest tych diod, te z transoptora i te zabezpieczające przed przepięciem z cewki przekaźnika?
    _jta_ napisał:

    2. Tańsza (ale bardziej skomplikowana) alternatywa: dwa tranzystory, każdy emiterem, ale poprzez diodę, do jednego z tych oporników, bazą do drugiego, ale poprzez opornik ze 100k; jak silnik będzie włączony, to jeden z nich będzie przewodził; jeśli to będą PNP, to ich kolektory można podłączyć do czegoś, co ma potencjał bliski masy, np. bazy tranzystora NPN, którego emiter będzie połączony z masą, i z niego coś sterować.

    _jta_ napisał:

    Obie wersje mogłyby działać z NE555, albo CD4047+tranzystor. W obu układ wejściowy nie pobierałby prądu, kiedy silnik by nie pracował. Z CD4047 pobór prądu przez ten układ jest znikomy, jak pisałem w #3. 555 nawet w wersji CMOS (jako LMC555) zużywa typowo 0,15mA, a w zwykłej kilka mA.

    Wybrałem CD4047, bo pobiera mniej prądu i chyba ma mniej elementów niż 555

    Na razie przygotowałem wstępną wersję tu:
    Emulator wciskania klawisza + winda do nawigacji

    Rozumiem, że sugestia jest żeby elementem wykonawczym był tranzystor, a nie przekaźnik (myślałem o przekaźniku ze względu na separację galawaniczną, ale nie wiem czy jest potrzebna...)?
  • Specjalista elektronik
    Jeśli w wersji z transoptorami chcemy przekazywać informację o kierunku obrotów, to: 4 diody (może być mostek, bo będą w układzie mostka) do zabezpieczenia, 2 transoptory; jeśli nie, to zabezpieczenie+prostowanie na 6 diodach (w tym może być mostek, bo 4 będą w układzie mostka) i 1 transoptor. W obu wersjach powinny to być diody prostownicze, np. 1N4001, jakkolwiek w drugiej można zrobić tak, że (mostek) będą prostownicze, a pozostałe 2 na mniejsze prądy. Podłączanie diod do silnika, jak na twoim rysunku, może nie działać, a nawet grozić uszkodzeniem CD4047, bo nie wiadomo, co jest na silniku (czy np. w stanie wyłączonym nie będzie napięcia względem masy - wiadomo tylko, że nie będzie napięcia między przewodami silnika, ale może np. na obu będzie +), a nie ma zabezpieczeń.

    Wersja z tranzystorami: doszedłem do wniosku, że do układu z 4 diodami zabezpieczającymi wystarczy dołączyć 2 tranzystory i 2 oporniki, żeby mieć sygnał, że jest napięcie na silniku i w którą stronę. Do tego jeszcze 1 tranzystor i 2 oporniki (jeśli nie rozróżniamy, w którą stronę jest napięcie - jak chcemy rozróżniać, to 2 tranzystory i 4 oporniki) i jest co podać na CD4047.

    Wspólną częścią będą diody zabezpieczające, w układzie mostka Graetza, obie końcówki ~ do przewodów silnika przez oporniki (może ze 100Ω), a końcówki + i - do + i - zasilania, Dalszą część układu podłącza się do końcówek ~.

    Wersja na 2 transoptory: diody transoptorów równolegle do siebie, ale w przeciwne strony - anodę jednej z katodą drugiej i vice versa; oba punkty połączenia mają się łączyć z końcówkami ~ mostka przez oporniki, np. 470Ω. Fototranzystory transoptorów można podłączyć przez oporniki (kilka k) do +zasilania.

    Wersja na 1 transoptor: do anody jego diody podłączyć katody 2 diod, a ich anody do końcówek ~ mostka; do katody 2 oporniki (np. 820Ω), które też idą do końcówek ~ mostka. Fototranzystor transoptora można podłączyć przez opornik (kilka k) do +zasilania

    Wersja tranzystorowa: 2 tranzystory PNP łączymy tak, żeby baza każdego była połączona z emiterem innego; od punktów połączenia oporniki (np. 1k) do końcówek ~ mostka. Każdy kolektor do opornika (parę k) do masy (-zasilania) i do bazy tranzystora NPN; emiter tego NPN do masy, kolektor przez opornik (kilka k) do +zasilania, wyjście z kolektora; może być 1 NPN wspólny dla obu PNP, albo osobne (jeśli zechcemy rozróżniać kierunek obrotów).

    W zależności od wersji układ ma 1, albo 2 wyjścia - kiedy silnik jest wyłączony, są one w stanie wysokim i układ nie pobiera prądu; włączenie silnika daje stan niski (przy 2 wyjściach na jednym z nich, zależnie od kierunku obrotów). Takie wyjście podłączamy do wejścia CD4047 (tego, które potrzebuje stanu niskiego do zadziałania).

    Sam CD4047 ma niewielki prąd wyjściowy, więc do sterowanie przekaźnikiem potrzebuje tranzystora - tak, jak na twoim rysunku. W wersji z rozróżnianiem kierunku można by użyć kilku bramek NOR (CD4001), żeby w zależności od zasilania tylko jeden kierunek działał (czyli jak wysuwamy, kiedy jest już zasilanie, albo chowamy, kiedy go nie ma, to nie działa emulowanie wciśnięcia). A może wystarczy, że emulowanie nie zadziała, kiedy chowamy, a brak zasilania? Wtedy sytuacja, że będzie zasilanie schowanego urządzenia, nie powinna powstać. A to da się załatwić jednym tranzystorem (i opornikiem).

    Pytanie, jakie prądy płyną przez ten przycisk - znalazłem informację o czymś takim, jak H11F1 - Photo FET Optocoupler, ale to jest do prądów setek uA i ma oporność włączenia do 200Ω - obawiam się, że za dużą. Ale jeśli to by mogło zastąpić przekaźnik, to będzie od niego mniejsze.

    Wyszukałem coś lepszego MOSFET Photovoltaic Relay - oporność włączenia do 0,5Ω, może przewodzić do 1A. Dane tego i podobnych elementów można znaleźć na Elenota.pl wpisując do wyszukiwarki "*photo* *fet*". Są jeszcze np. układy LH1262, które dają na galwanicznie oddzielonym wyjściu prąd rzędu kilkunastu uA - do sterowania MOSFET-em. Ale może tańszy będzie kontaktron i też się zmieści?
  • Poziom 14  
    Poprawiłem schemat - nie wiem czy ten mostek jest dobrze podłączony (plus i minus do + i - układu emulatora?).
    _jta_ napisał:
    Jeśli w wersji z transoptorami chcemy przekazywać informację o kierunku obrotów, to: 4 diody (może być mostek, bo będą w układzie mostka) do zabezpieczenia, 2 transoptory; jeśli nie, to zabezpieczenie+prostowanie na 6 diodach (w tym może być mostek, bo 4 będą w układzie mostka) i 1 transoptor. W obu wersjach powinny to być diody prostownicze, np. 1N4001, jakkolwiek w drugiej można zrobić tak, że (mostek) będą prostownicze, a pozostałe 2 na mniejsze prądy.

    Wersja z tranzystorami: doszedłem do wniosku, że do układu z 4 diodami zabezpieczającymi wystarczy dołączyć 2 tranzystory i 2 oporniki, żeby mieć sygnał, że jest napięcie na silniku i w którą stronę. Do tego jeszcze 1 tranzystor i 2 oporniki (jeśli nie rozróżniamy, w którą stronę jest napięcie - jak chcemy rozróżniać, to 2 tranzystory i 4 oporniki) i jest co podać na CD4047.

    Wspólną częścią będą diody zabezpieczające, w układzie mostka Graetza, obie końcówki ~ do przewodów silnika przez oporniki (może ze 100Ω), a końcówki + i - do + i - zasilania, Dalszą część układu podłącza się do końcówek ~.

    Wersja na 1 transoptor: do anody jego diody podłączyć katody 2 diod, a ich anody do końcówek ~ mostka; do katody 2 oporniki (np. 820Ω), które też idą do końcówek ~ mostka. Fototranzystor transoptora można podłączyć przez opornik (kilka k) do +zasilania

    Wersja 1
    _jta_ napisał:


    Wersja tranzystorowa: 2 tranzystory PNP łączymy tak, żeby baza każdego była połączona z emiterem innego; od punktów połączenia oporniki (np. 1k) do końcówek ~ mostka. Każdy kolektor do opornika (parę k) do masy (-zasilania) i do bazy tranzystora NPN; emiter tego NPN do masy, kolektor przez opornik (kilka k) do +zasilania, wyjście z kolektora; może być 1 NPN wspólny dla obu PNP, albo osobne (jeśli zechcemy rozróżniać kierunek obrotów).

    Wersja 2
    _jta_ napisał:

    W zależności od wersji układ ma 1, albo 2 wyjścia - kiedy silnik jest wyłączony, są one w stanie wysokim i układ nie pobiera prądu; włączenie silnika daje stan niski (przy 2 wyjściach na jednym z nich, zależnie od kierunku obrotów). Takie wyjście podłączamy do wejścia CD4047 (tego, które potrzebuje stanu niskiego do zadziałania).

    Sam CD4047 ma niewielki prąd wyjściowy, więc do sterowanie przekaźnikiem potrzebuje tranzystora - tak, jak na twoim rysunku. W wersji z rozróżnianiem kierunku można by użyć kilku bramek NOR (CD4001), żeby w zależności od zasilania tylko jeden kierunek działał (czyli jak wysuwamy, kiedy jest już zasilanie, albo chowamy, kiedy go nie ma, to nie działa emulowanie wciśnięcia). A może wystarczy, że emulowanie nie zadziała, kiedy chowamy, a brak zasilania? Wtedy sytuacja, że będzie zasilanie schowanego urządzenia, nie powinna powstać. A to da się załatwić jednym tranzystorem (i opornikiem).

    Pytanie, jakie prądy płyną przez ten przycisk - znalazłem informację o czymś takim, jak H11F1 - Photo FET Optocoupler, ale to jest do prądów setek uA i ma oporność włączenia do 200Ω - obawiam się, że za dużą. Ale jeśli to by mogło zastąpić przekaźnik, to będzie od niego mniejsze.

    Przycisk "zwarty" amperomierzem - prąd około 100 uA.
    Nawigacja ma własną baterię i jest ona ładowana przez gniazdo zapalniczki, dlatego w momencie wyłączenia silnika nawigacją wciąż będzie włączona (własna bateria).

    _jta_ napisał:

    Wyszukałem coś lepszego MOSFET Photovoltaic Relay - oporność włączenia do 0,5Ω, może przewodzić do 1A. Dane tego i podobnych elementów można znaleźć na Elenota.pl wpisując do wyszukiwarki "*photo* *fet*". Są jeszcze np. układy LH1262, które dają na galwanicznie oddzielonym wyjściu prąd rzędu kilkunastu uA - do sterowania MOSFET-em. Ale może tańszy będzie kontaktron i też się zmieści?

    Układy ciekawe, ale trudno dostępne (nawet w TME), wpisałem "*photo*relay*" i w sklepie stacjonarnym mógłbym kupić TLP598A (9 zł), TLP227A (12 zł), PVG612 (13 zł), w TME najtańsze zaczynają się od 3,45 zł (Link), pod ręką mam tani przekaźnik Hongfy - JRC-27F/012-S i go wykorzystam, wymiary całości będą mniejsze, bo zastosowane zostaną układy SMD - LTV817 SMD - 0,36 zł, 4047 SMD - 0,93 zł (w lokalnym sklepie).
    Emulator wciskania klawisza + winda do nawigacji
  • Specjalista elektronik
    Ten schemat z mostkiem: przez oporniki ma być podłączenie do silnika, natomiast układ, który ma rozpoznawać, że silnik jest włączony, ma być podłączony do końcówek '~' mostka - chodzi o to, żeby w razie wygenerowania się jakiegoś większego napięcia w silniku oporniki ograniczyły prąd, a mostek obciął napięcie, które dotrze do dalszego układu. On będzie potrzebny, jeśli silnik jest sterowany przekaźnikami mechanicznymi, ze stykami, bo jak tam jest do tego elektronika, to ona powinna mieć zabezpieczenia.

    Pytanie, czy nie dałoby się uniknąć stosowania przekaźnika - może podłączyć tam transoptor (zmierz przedtem, jakie jest napięcie na tym przycisku i w którą stronę, dobierz do tego podłączenie fototranzystora od transoptora; może warto też sprawdzić, czy któraś strona nie ma połączenia z +, albo z -zasilania) i sprawdzić, czy da się włączać przez transoptor. A jak ma być przekaźnik, to może bazę tranzystora podłączyć przez opornik, około 5k?

    I jeszcze jedno do sprawdzenia/przemyślenia: na ile czasu włącza się ten silnik? Być może wystarczy podłączyć układ zabezpieczający (to z mostkiem), do tego układ z transoptorem (czyli Wersja 1), ale zamiast tego, co jest tam na wyjściu, podłączyć transoptor wprost do tego przycisku, i to już będzie prawidłowo działać? Jakkolwiek przydałoby się nie włączać nawigacji, kiedy się ją chowa (a w takiej uproszczonej wersji tego się nie zrobi), bo pewnie jest już taki odruch: kończymy używanie nawigacji, wciskamy wyłącznik, żeby ją wyłączyć, potem przycisk, żeby schować... a wtedy nasz układ złośliwie ją włącza.
  • Poziom 14  
    Z tym połączeniem bezpośrednim, czyli bez odmierzania czasu, tylko 'stanem' silnika windy to rewelacyjny pomysł, muszę tylko zmierzyć jak długo wysuwa się nawigacja.

    Co do naciśnięcia przycisku ręcznie to nie będzie takiej opcji ponieważ będzie on zabudowany ramką z windy (jedynie ekran dotykowy będzie można obsługiwać ręcznie).

    Rezystor na bazę dałem :)

    Co do schematu to rozumiem, że błędnie jest podłączony układ detekcji (wersja 1 lub 2), bo powinien być podłączony "za rezystorami" ograniczającymi prąd -100? Jeżeli byłoby sterowanie transoptorem to musiałbym ten rezystor z kolektora wpiąć w plusa nawigacji, a emiter do masy nawigacji - choć jeszcze sprawdzę jak to jest podłączone, bo podejrzewam podciągnięcie do plusa przez rezystor około 100k (zmierzyłem amperomierzem jeszcze raz i nie 100,a 36uA)
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Powinien być "za rezystorami" - te rezystory mają oddzielać układ detekcji od silnika, na wypadek pojawienia się na silniku dużego napięcia; jakby był oddzielony nimi od mostka, to mostek by go nie chronił!

    A sterowanie transoptorem mogłoby wyglądać tak, że sprawdzasz, gdzie na przycisku masz plus, gdzie minus, i podłączasz kolektor fototranzystora do plusa, emiter do minusa. Natomiast tranzystor na wyjściu CD4047 może być potrzebny, żeby przez LED-a w transoptorze przepuścić z kilkanaście mA - pewnie CD4047 tyle nie da.
  • Poziom 14  
    Okazało się, że winda wysuwa się 4,5 sekundy, napięcie na silniku jest 9V - przekaźnik na 9V załatwił sprawę, wszystko działa nie wiem czy dawać jakieś dodatkowe zabezpieczenia?