Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy mogę tak podłączyć transformator z dzielonym uzwojeniem?

22 Dec 2014 23:45 2406 11
  • Level 9  
    Czy mogę tak podłączyć transformator z dzielonym uzwojeniem?

    Sprawa wygląda w sumie tak czy mogę zastosować takie połączenie? Chce ten transformator zastosować do prostownika 12 V. I czy jeśli miedzy tymi napięciami po stronie wtórnej będzie różnica np. 1V to czy transformator się uszkodzi? Myślę że te uzwojenia należy traktować jako równoległe i połączenie ich w taki sposób zwiększy wydajność prądową tego prostownika. Jeśli się mylę proszę o przedstawienie jak będzie to wyglądało w praktyce ?
    Wiem że 18V to za dużo trochę mnie poniosło jak rysowałem jest 16-17V po wyprostowaniu będzie pewnie 14 wiec do prostownika się nada.

    I jeszcze strzałkę źle narysowałem przy dolnym napięci strony wtórnej oczywiście ma przeciwny zwrot.

    Pozdrawiam.
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Level 33  
    Spalisz trafo, zwierasz wtórne :-(
  • Level 39  
    Ja się nie znam ale. Tak jak narysowałeś to jedno wielkie zwarcie. Musisz uwzględnić fazy. Aby sprawdzić czy je prawidłowo określiłeś połącz najpierw szeregowo tak aby pojawiło się 24V. Przy dużej różnicy napięcia będzie gorzej jak na jednym uzwojeniu. Popatrz czy nie możesz dowinąć w razie co 2-3 zwoje. Jak znajdziesz 24V odwróć jedno uzwojenie i sprawdź czy jest 0V każde odstępstwo działa na niekorzyść. Jest też opcja z dodaniem oporników o niewielkiej rezystancji na których by się te różnice niwelowały.
  • Level 26  
    ZWARCIE. Ale jak na zewnętrznych końcach uzwojeń dołożysz w szereg po diodzie prostowniczej anodami w stronę trafo to za nimi będziesz miał (+) a na środkowym wspólnym (-).
  • Level 39  
    Tylko, że napięcie około 30 V :).
    Na elektrodzie wyczytałem, że lepiej użyć 2 mostków Getza i połączyć za nimi.



    Poszukaj trochę "równoległe łączenie uzwojeń wtórnych transformatora".
  • Level 28  
    Określ gdzie są początki i końce uzwojeń. Połącz początki razem i końce razem. Masz 16v i 2 razy amperaż. Typ transformatora lub zdjęcie.
  • Level 26  
    Zaproponowane przeze mnie rozwiązanie to prostownik dwu diodowy i nie zwiększy napięcia, jak napisał -D214d3k-, ale także nie będzie zwiększona wydajność prądowa. W sumie będzie takie jak z jednego uzwojenia i z mostkiem Graetza, czyli około 16V. Załapałem, że Autorowi najbardziej chodzi o zwiększenie wydajności prądowej. Teraz są dwa wyjścia wspomniane przez Kolegów wcześniej.
    Zmiana połączeń uzwojeń wtórnych transformatora na równoległe. Wymaga to ingerencji w budowę trafo i rozłączenie środkowego połączenia uzwojeń i połączenie "górnych" końców razem najlepiej przez rezystory wyrównawcze np. 0,1 Ohm/20W. Trzeba także połączyć ze sobą "dolne" końce i mamy drugi biegun. Mostek Graetza i jest to co potrzebujesz.
    Drugie wyjście wspomniane, to dwa mostki na wyjścia trafo i połączenie minusów mostków. Plusy mostków trzeba połączyć przez rezystory wyrównawcze i jest drugi biegun.
    Wyszło jak podsumowanie wszystkich odpowiedzi, trudno.
    Pzdr.
  • Level 30  
    Robewit wrote:
    ale także nie będzie zwiększona wydajność prądowa.
    Będzie. Jako że prąd będzie płynął tylko przez połowę okresu w każdej gałęzi, można przyjąć dwukrotnie większą gęstość prądu. Prostownik taki ma jeszcze tę zaletę, że spadek napięcia następuje na jednej diodzie a nie dwóch jak w mostku.
  • Moderator of Designing
    Wiele tu powiedziano, co może być dla autora tematu niezrozumiałe.
    Podsumowując - proszę zmontować taki prostownik:
    Czy mogę tak podłączyć transformator z dzielonym uzwojeniem?
    Można powiedzieć, że w takim układzie po prostowniku można pobierać prąd w przybliżeniu dwukrotnie większy niż nominalna wydajność prądowa uzwojeń transformatora.
  • Electronics specialist
    Dwukrotnie, to przesada. Fakt, że prąd płynie na zmianę przez jedną i drugą połówkę uzwojenia, zmniejsza dwukrotnie moc strat w porównaniu z takim samym prądem płynącym przez całe uzwojenie. Można spokojnie zwiększyć prąd 1.4 raza - to zwiększa moc strat 2-krotnie, czyli będzie akurat taka, jaka jest dozwolona.

    Zaletą takiego układu w porównania do jednego uzwojenia z mostkiem są 2 razy mniejsze straty mocy w diodach (bo prąd płynie zawsze przez jedną diodę, a w mostku ten sam prąd przepływa przez dwie), przez co wystarcza im mniejszy radiator.

    Jeśli prostownik ma jakiś układ z opornikiem ograniczającym prąd ładowania, to nie ma wielkiego znaczenia, jeśli napięcia będą się odrobinę różnić (w układzie z dwiema diodami, jak w #9) - opornik zmniejszy wpływ tej różnicy.
  • Moderator of Designing
    _jta_ wrote:
    Dwukrotnie, to przesada. Fakt, że prąd płynie na zmianę przez jedną i drugą połówkę uzwojenia, zmniejsza dwukrotnie moc strat w porównaniu z takim samym prądem płynącym przez całe uzwojenie. Można spokojnie zwiększyć prąd 1.4 raza - to zwiększa moc strat 2-krotnie, czyli będzie akurat taka, jaka jest dozwolona.

    Te szczegóły (a sprawa jest dalece bardziej złożona, zwłaszcza przy obciążeniu pojemnościowym, także przy ładowaniu akumulatora) na tym poziomie nie są potrzebne.
    Tym bardziej, że byłby to maksymalny prąd prostownika, który podczas ładowania akumulatora szybko zmniejsza się, mówimy o mocy obliczeniowej transformatora, oraz o gęstości prądu w uzwojeniu wtórnym które jest na wierzchu (chłodzenie), itp.

    Ważniejszym problemem jest napięcie - ok.17VAC to stanowczo zbyt duże napięcie dla prostego prostownika bez regulacji, nadaje się do prostownika z regulacją tyrystorową.
    _jta_ wrote:
    Jeśli prostownik ma jakiś układ z opornikiem ograniczającym prąd ładowania, to nie ma wielkiego znaczenia, jeśli napięcia będą się odrobinę różnić (w układzie z dwiema diodami, jak w #9) - opornik zmniejszy wpływ tej różnicy.

    Dla np. zasilacza miałoby to znaczenie odnośnie tętnień - tylko.
    Dla prostownika do akumulatorów nie ma to żadnego znaczenia.
    Dla transformatora - żadnych negatywnych skutków (w rodzaju prądów wyrównawczych - bo o to pytał autor).