Witam
Otóż Panowie elektromechanicy mam problem ze swoim VW Golfem silnik 1.6 oznaczenie silnika aee 96'. Po wymianie skrzyni biegów zaczął zachowywać się dziwnie po przejechaniu ok. 10 km i porządnym nagrzaniu na postoju obroty głupieją i gaśnie (dzieje się tak i na PB i na LPG) wykluczamy elementy typu sonda, przepustnica etc. Interesuje mnie tylko ładowanie i układ zapłonowy. Przeczyszczony hall z opiłków co mogły być przyczyną, brak zmiany. Kopułka też bez nagaru przemyta odpowiednio. Kable kopułka sprawne jakby cewka (cewko moduł tutaj) była nie sprawna nie paliłby w ogóle i nie jeździł normalnie iskrę podaje. Wymieniony regulator napięcia w altku ładowanie się nie zmieniło. Ogólna sytuacja jest taka ze z godziny na godzinę pokazała mi się kontrolka ładowania (czyt. akumulatora) po odpaleniu silnika. Raz jest tak ze normalnie chodzi nie głupieje, a raz tak że zrobię parę kilometrów i tak jakby to wyglądało na przylewanie układu (ale to na pewno wina elektroniki). Odłączę wzbudzenie kontrolka nie świeci. Czy istnieje możliwość że problemem jest mostek prostowniczy w alternatorze. Dodam, że ładowanie było nagle zgineło. Teraz wymieniony regulator i żadnej zmiany. Jak ogólnie sprawdzić alternator miernikiem czy jest sprawny. Czy istnieje możliwość że to brak masy. Pokazał mi się błąd poduszek ale wykasowałem. Prosiłbym również o ogólny schemat dojścia wzbudzenia gdzie co i jak. Czy winna może być też stacyjka. A tak w ogóle to kontrolka przygasa przy granicy obrotó 1500-1700. Dziękuję i proszę o wyrozumiałość. Zaawansowany początkujący
Otóż Panowie elektromechanicy mam problem ze swoim VW Golfem silnik 1.6 oznaczenie silnika aee 96'. Po wymianie skrzyni biegów zaczął zachowywać się dziwnie po przejechaniu ok. 10 km i porządnym nagrzaniu na postoju obroty głupieją i gaśnie (dzieje się tak i na PB i na LPG) wykluczamy elementy typu sonda, przepustnica etc. Interesuje mnie tylko ładowanie i układ zapłonowy. Przeczyszczony hall z opiłków co mogły być przyczyną, brak zmiany. Kopułka też bez nagaru przemyta odpowiednio. Kable kopułka sprawne jakby cewka (cewko moduł tutaj) była nie sprawna nie paliłby w ogóle i nie jeździł normalnie iskrę podaje. Wymieniony regulator napięcia w altku ładowanie się nie zmieniło. Ogólna sytuacja jest taka ze z godziny na godzinę pokazała mi się kontrolka ładowania (czyt. akumulatora) po odpaleniu silnika. Raz jest tak ze normalnie chodzi nie głupieje, a raz tak że zrobię parę kilometrów i tak jakby to wyglądało na przylewanie układu (ale to na pewno wina elektroniki). Odłączę wzbudzenie kontrolka nie świeci. Czy istnieje możliwość że problemem jest mostek prostowniczy w alternatorze. Dodam, że ładowanie było nagle zgineło. Teraz wymieniony regulator i żadnej zmiany. Jak ogólnie sprawdzić alternator miernikiem czy jest sprawny. Czy istnieje możliwość że to brak masy. Pokazał mi się błąd poduszek ale wykasowałem. Prosiłbym również o ogólny schemat dojścia wzbudzenia gdzie co i jak. Czy winna może być też stacyjka. A tak w ogóle to kontrolka przygasa przy granicy obrotó 1500-1700. Dziękuję i proszę o wyrozumiałość. Zaawansowany początkujący