Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

14.4V-przez lm317 na 10V i 4.5V

artek3xp 10 Maj 2005 04:09 2842 23
  • #1 10 Maj 2005 04:09
    artek3xp
    Poziom 9  

    Witam
    Mam uklad sterownika matrycy TFT wraz z matryca.Zeby calosc dzialala musze podac 10V na inwerter i 4.5 na elektronike.
    Zrobilem tak ze z kumulatorka 14.4V przez LM317T obnizam napiecie do 10V - na inwerter i drugiego LM'a .Drugim obnizam do 4.5.Wszysko jest OK poza tym ze po 30 minutach pracy dosc duzy radiator jest goracy.Podlaczylem miernik okazuje sie ze calosc pobiera 0.6A-0.7A wiec nieduzo.
    Sam zasilacz standardowo-220 omow na stale do GND i OUT ,potencjometr,kondensatory 100n i 10u
    Czy tak musi byc czy ja cos robie zle.
    Dzieki

    0 23
  • #2 10 Maj 2005 04:41
    Elektrooonik
    Poziom 29  

    artek3xp napisał:

    Zrobilem tak ze z kumulatorka 14.4V przez LM317T obnizam napiecie do 10V - na inwerter i drugiego LM'a .Drugim obnizam do 4.5.Wszysko jest OK poza tym ze po 30 minutach pracy dosc duzy radiator jest goracy.Podlaczylem miernik okazuje się ze calosc pobiera 0.6A-0.7A wiec nieduzo.


    No nie wiem czy te 0,7A to jest nie dużo, przy kilku woltach różnicy miedzy wejściem a wyjściem moc, która wydzieli sie w postaci ciepła to ładne kilka watów.

    0
  • #3 10 Maj 2005 08:58
    neo_dc
    Poziom 32  

    moze wsadź sobie jakieś 2 diody prostownicze w kierunku przewodzenia, spadek około 1,2 V wiec na lm sie troche mniej ciepła wydzieli :)

    0
  • #4 10 Maj 2005 09:58
    Witgol
    Poziom 19  

    Trudno powiedzieć, które z napięć na obciążenie tymi 0.7A. Jeżeli jest to 4,5V to kiepsko.
    Tracona moc w postaci ciepła wynosi wówczas:
    (14,4V - 4,5V)x0.7A = 6.93W !!!
    7W na grzanie! To całkiem dużo.
    A jedynie 0.7 x 4,5V= 3.15W mocy użytecznej. Sprawność na poziomie 30%!!!
    Oczywiście założyłem tu - na pewno błędnie - że cały prąd żre 4.5V, a tak na pewno nie jest.
    Jedyną radą jest zbudowanie stabilizatora impulsowego. Bardzo dużo jest układów do wybrania, dlatego nie będę mówił co wybrać (równie dobrze LM2576 jak i MC34063).

    --> neo_dc
    Czy sądzisz, że założenie diod spowoduje, że sumaryczna moc wydzielana będzie mniejsza? Nie - będzie dokładnie taka sama. Rozłoży się tylko na większą liczbę elementów. Co prawdza moc na samym LM-ie będzie nieco niższa, ale co zrobić z grzejącymi się teraz diodami?
    Pozdrawiam

    0
  • #5 15 Maj 2005 09:31
    c_04
    Poziom 21  

    to moze spiac rownolegle stabiliatory??;) po 2
    pozdrawiam

    0
  • #6 15 Maj 2005 11:03
    Elektrooonik
    Poziom 29  

    Witgol napisał:
    ale co zrobić z grzejącymi się teraz diodami?

    Jesli zastosujemy diody przystosowane do takiego prądu to nie ma problemu, np 1n4007 są 1amperowe i nie jest dla nich problemem przewodzenie prądu 1amper (przy napieciu około 0,7V na diodzie) :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    c_04 napisał:
    to moze spiac rownolegle stabiliatory??;) po 2
    pozdrawiam

    A w czym to by miało pomóc?

    0
  • #7 15 Maj 2005 11:47
    c_04
    Poziom 21  

    tak mi sie zdaje ze zwiekszy sie obciazalnosc a tym samym jezeli obciazenie pozostaje bez zmian to bedzie plynal mniejszy prad przez pojedyncze stabilizatory czyli teoretycznie powinny sie slabiej grzac... czy sie myle??

    0
  • #8 15 Maj 2005 16:49
    Witgol
    Poziom 19  

    --> Elektrooonik
    Nie problem w diodach. Zauważ: zdejmujesz ze stabilizatora np. 2x0.7V. Czyli na stabilizatorze wydzieli się 1.4V x 0.7A = ok.1W mniej. Ale gdzie on się podzieje? Dokładnie ta moc, która odejdzie ze stabilizatora MUSI wydzielić się na diodach: 2x 0,7V x 0,7A = ok. 1W. A więc diody będą się grzały. Tak jak pisałem - zdejmiemy moc ze stabilizatora i damy ją na diody. W sumie i tak DOKŁADNIE TAKA SAMA moc sumaryczna będzie wydzielona. Niestety trzeba ją będzie gdzieś rozproszyć... i nie pomoże tu zastosowanie nawet 10 diod SUMARYCZNA moc strat będzie taka sama! Co najwyżej rozłożona na więcej elementów. Jeżeli zamkniemy urządzenie w obudowie to niczego to nie zmnieni.
    --> c_04
    Bezpośrednie połączenie równoległe stabilizatorów linowych niewiele da. Zauważ, że każdy układ może mieć NIECO inne napięcie stabilizacji, Jażeli ta różnica będzie NAWET wielkości pojedynczych miliwoltów, to i tak cały prąd przejmie tan stabilizator, który będzie chciał dać wyższe napięcie na wyjściu. Można co prawdza łączyć stabilizatory używając dodatkowych oporników wyrównujących, ale pogorszy to parametry stabilizacji napięcia (dla zwykłych stabilizatorów typu LM317).

    Pozdrawiam

    0
  • #9 16 Maj 2005 01:45
    c_04
    Poziom 21  

    w takim razie wrocmy do poczatku... budowac regulator napiecia na np1-2 tranystorach a za nimi wstawic stabilizacje... jak by tak dac duzy jakis tranzystor mocy to na jednym tez by poszlo (cos na wzor prostego zasilacza regulowanego)... to chyba najlogiczniejsze rozwiazanie...
    na diodach tez by mozna aleby trzeba ich ze 3-4 i to jakies duzej mocy (te ze srubka;))
    w sumie to takich patentow z diodami nigdy nie robilem a na tranzystorach owszem i ciagnalem z 2 jakichs bd nie pamietam teraz czy to bylo 911 w kazdym razie 2A to dawalo i 30V regulowane od 0
    pozdrawiam

    0
  • #10 16 Maj 2005 05:03
    artek3xp
    Poziom 9  

    Hey
    Przez odpowiednie ustawienia elektroniki i swietlowki zszedlem z pradem do 0.3A i nic sie nie zmienilo - z zasilacza mam grzalke.Co robic ?
    dzieki

    0
  • #11 16 Maj 2005 07:54
    nemo07
    Poziom 36  

    artek3xp napisał:
    Hey
    Przez odpowiednie ustawienia elektroniki i swietlowki zszedlem z pradem do 0.3A i nic się nie zmienilo - z zasilacza mam grzalke.Co robic ?
    dzieki

    Hey! Pomierz prądy DC na wyjściu i na wejściu tych LM317T i porównaj. I co?
    Podejrzewam. że Ci się któryś LM317T wzbudza (lub obydwa). Ten typ wymaga dwóch kondensatorów (bypass) o dobrych właściwościach w.cz (najlepiej tantalowe) na wejściu i wyjściu, możliwie najkrócej połączonych od terminali IN/OUT do masy (wszystko króciutko połączone wokół LM!). Wejściowy jest przy tym krytyczny (optimum 0,1µ tantal). Wyjściowy - 1µ tantal lub 22µ elektrolit. Pozdrawiam :)

    0
  • #12 16 Maj 2005 09:38
    artek3xp
    Poziom 9  

    Prady pomieze i zobacze .Co do kondensatorow to zrobilem zmiany na wejsciu sa 100nF
    na wyjsciu 100nF i 220uF(w obu LM'ach).100nF-ceramiczne 220uF-elektrolit .Czy to naprawde moze byc przyczyna.
    Jesli dobrze rozumiem na wejciu daje sie tantal 100nF na wyjsciu 1uF tez tantal bez elektrolitu.

    dzieki.

    0
  • #13 16 Maj 2005 12:59
    nemo07
    Poziom 36  

    Na wyjściu może być elektrolit, 10µF jest OK. Na wejściu musi być kondensator, który do zakresu kilku MHz ma gwarantowanie odpowiednią pojemność! Tantalowy jest tu idealny. Kondensatory ceramiczne i foliowe są problematyczne. Lepszy jest elektrolit 1µF, niż kiepski kondensator ceramiczny, czy foliowy. Czytaj noty aplikacyjne!

    0
  • #14 16 Maj 2005 15:11
    artek3xp
    Poziom 9  

    Jeszcz jedno wyjscie z pierwszego LM traktowac jak wyjscie i dac 2uF czy wejscie drugiego i dac 100nF.
    Czy kondensatory tantalowe sa jakos wyjatkowo wrazliwe bo 2 sie spalily.
    Dzieki.

    0
  • #15 16 Maj 2005 17:44
    nemo07
    Poziom 36  

    artek3xp napisał:
    Jeszcz jedno wyjscie z pierwszego LM traktowac jak wyjscie i dac 2uF czy wejscie drugiego i dac 100nF.

    Tu nie ma wiele swobody. Jak przykazane: Cin i Cout najkrótszą drogą do pinów dla każdej LM-ki.
    artek3xp napisał:
    Czy kondensatory tantalowe sa jakos wyjatkowo wrazliwe bo 2 się spalily. Dzieki.
    Mogły być trzy powody: Albo nie uważałeś na polaryzację (w tantalach plus jest oznaczony), albo miały zbyt niskie napięcia znamionowe, albo były kiepskiej jakości i przegrzała je moc oscylacji pasożytniczej. Mierzyłeś prądy In/Out?

    0
  • #16 13 Cze 2005 05:37
    artek3xp
    Poziom 9  

    Po dluzszej przerwie znowu pytam!!
    Pomierzylem prad na wejsciu gluwnego lm'a tego bezposrednio polaczonego z bateria 0.4A.(to chyba najwazniejsze).
    Zauwarzylem ze przy pomiarach tego pradu tak jakby grzal sie mniej czyli moze chodzic o cewke miernika ,moze dac jakis dlawik na stale.
    Moze obnirzac napiecie z bateri w inny sposob a na LM'ach tylko stabilizowac.
    pomocy-to dalej jest grzalka
    dzieki

    0
  • #17 13 Cze 2005 10:33
    tajwoj
    Poziom 23  

    Hej,
    Po prostu zrób zasilacz impulsowy. Przykłady znajdziesz w nocie dla LM317. Jeśli Ci nie pasują, możesz zrobic na jakimś innym układzie. Poszukaj na Elektrodzie.
    Pozdrowienia

    0
  • #18 16 Cze 2005 10:31
    lbugiera
    Poziom 21  

    c_04 napisał:
    to moze spiac rownolegle stabiliatory??;) po 2
    pozdrawiam


    Sorki c_04, ale twój pomysł jest tragiczny. Jak połączysz równolegle da stbilizatory, które mają bardzo mala rezystancje wyjściową, to ze względu na nie uniknione róznice w poziomie stabilizowanego napiecia (jeden stab. bedzie np stab na 5.02, a drugi 4.99- rozrzut produkcyjny), będa się grzały same z siebie, bo oba będą się "siłowały" o te pare milivoltów. Np przy typowej rezystancji wyjsciowej (ua7805) 0,017 i różnicy napięć stabilizowanych 20 mV, będziemy mieli 0,02/2*0,017 = 0,58 A !!
    Takze nie polecam tego pomysłu nikomu.

    0
  • #19 16 Cze 2005 13:45
    twazny
    Poziom 26  

    Witam.Przy korzystaniu z akumulatora -tylko przetwornica jak radzi tajwoj.Nawet jeśli będzie na 10V a potem stabilizator liniowy na 4.5V to i tak masz zysk 3W w porównaniu z prostą redukcją napięcia.Pozdr.

    0
  • #20 22 Cze 2005 10:11
    Roman Szemik
    Poziom 14  

    Tak jak koledzy wcześniej pisali temperatura pochodzi ze zbyt dużych spadków napięć lub ewentualnie z uszkodzonych elementów.
    Ja mam inne rozwiązanie. Jeżeli masz czas sie pobawić to zastosuj zwykłe stabilizatory 7810 i 7805 odpowiednio uzbrajając je w radiatory.
    Jeżeli temperatura na radiatorach nie będzie Cię zadowalać to obniż napięcie wejściowe na stabilizatory Można zmienić transformatorek z dwoma różnymi napięciami a napięcie dobierz tak aby po wyprostowaniu minus 1,2V i założeniu kondensatora razy pierwiastek z dwóch napięcie było co najwyżej wyższe od ostatecznego o 2V.
    Pozdrawiam

    0
  • #21 23 Cze 2005 14:09
    Jaco18
    Poziom 26  

    stabilizatory LM317 można łączyć równolegle, trzeba tylko dać im na wyjściu rezystory wyrówujące prądy np 0,1 ohm 5W i dopiero w tym punkcie połaczyć - takie coś sie czasami stosuje i jest sprawdzone w praktyce - działa i uzyskujemy faktycznie efekt zmniejszenia obciązenia pojedynczego stabilizatora - bo prąd płynie przerz 2 na raz.

    Niewiem też czemu tak żałujecie tych pojemności, na wejściu pierwszego który robi 10V mozna spokojnie dać 100uF-1000uF+100n ceramicznym niedzy nimi np 470u+Ceramiczny 100n i na wyściu 4v 220-470uF+ceramiczny - przy takich pojemnościach na pewno sie nic nie będzie wzbudzać. Pierwszy stabilizator będzie się znacznie bardziej grzał od drugiego ponieważ pobierany jest z niego prąd dla 4V też. Możesz zastosowac chłodzenie wymuszone - maly wentylatorek od komputera wtedy starczy mały radiator. Jeżeli chcesz bez strat mocy to pozostaje tylko przetwornica impulsowa o sprawności rzędu 70-90% ale tro juz troche trudniej zbudować.

    0
  • #22 23 Cze 2005 19:47
    artek3xp
    Poziom 9  

    Hey
    Dodatkowa informacja moze ktos na cos wpadnie.
    Zrezygnowalem z polaczenia szeregowego LM-14.4 bezposrednio na 4.5v i 10V.Ten na 10V prawie zimny drugi bardzo goracy po 10 sek. dzialania.
    Przy polaczeniu szeregowym oczywiscie ten pierwszy nagrzewal sie po
    10-15 minutach.
    Prawdopodobnie chodzi tu o zbyt duzy spadek napiecia.Ktos wie jak to rozwiazac bez zasilacza impulsowego.

    0
  • #23 23 Cze 2005 20:40
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie da się tego problemu w żaden sposób rozwiązać liniowo. Ciepło wydzielać się musi. Jedyne poprawne rozwiązanie problemu, to przetwornica. Szczególnie, jeśli urządzenie ma być zasilane z akumulatora i straty są istotne.

    RoMan

    0
  • #24 24 Cze 2005 00:25
    vili
    Poziom 14  

    Witam
    dlaczego boicie się tego zasilacza impulsowego?
    przecierz to proste na scalaku LM 2876ADJ, kilka
    elementów i juz gotowe (scalak, dioda, dławik, kondensatory i potencjomatr lub rezystory)
    gdzies mam ten schemat tego zasilacza.

    Dodano po 5 [minuty]:

    witam ponownie ten scalak to LM 2576 ADJ to 3 Amperowy
    a LM 2575 to 1 Amperowy - przepraszam za pomyłkę.
    Robiłem już ten zasilacz, przy 2 A grzeje się marnie a napięcie
    reguluje się od 2V do 22V.

    0