powalla napisał: PS: mało mnie interesuje co tam sobie kupisz i mój post napisałem tylko w celu sprostowania tych "rzeczy" które kompletnie mijają się z rzeczywistością . Gust ma każdy swój i nie mam zamiaru go komentować .
No i o to chodzi - chcę poznać opinie ludzi, którzy wiedzą o temacie więcej ode mnie.
powalla napisał: Możesz jaśniej?
Wydaje mi się, że napisałem jasno.

Po prostu, w tym PIONEERze nie dało się złapać 80% stacji dostępnych w Warszawie. Kiedy nawet żądaną udało się w końcu wyłowić, to za pierwszym zakrętem radio traciło łączność i po jej odzyskaniu ryczało na cały regulator - wcale o to nie proszone. W KENWOODzie tego nie było.
powalla napisał: Podobno marsjanie mają lądować ... widziałeś głośniki w takim aucie? No i słuchałeś tego?
Raz jechałem tym autem, ale nie zwróciłem uwagi. Specjalnie przed chwilą wszedłem na kilka stron motoryzacyjnych i na wszystkich Lybra zbiera pochwały za wspaniałe nagłośnienie firmy BOSE, które montowane było również w Porsche i innych autach z najwyższej półki.
powalla napisał: Flac robił sam , czy ściągał z torenta pliki flac zrobione z MP3 128 ?
Tego, to nie wiem, ale biorąc pod uwagę, że jest informatykiem, potrafi chyba odróżnić prawdziwe pliki od podróbek i sam podobnych błędów nie popełnia, tzn nie próbuje konwertować plików gorszych, na lepsze.
powalla napisał: To regulacja BASS (100Hz) i +/- 6dB to te kilka zakresów?
Nie, wiem polegam na jego opinii - twierdził, że zakres regulacji tonów był bogatszy
powalla napisał: Tani Kenwood traci na starcie, bo nie ma filtrów HPF dla głośników pod niego podpiętych , co ZAWSZE przynosi gorsze efekty brzmieniowe
Cały czas opieram się na subiektywnej opinii kogoś, kto posiadał oba radia. Szkiełko i oko, kontra zmysły. Gusty rzeczywiście są różne - jedni słuchają łupu-cupu disco-techno, inni trash-metalu, jeszcze inni rocka. W diagnozowanym przypadku chodzi o ten ostatni gatunek i podobno dużo lepiej brzmiał KENWOOD.