rito napisał: na bemzynie to samo??? ale czy można jakoś sprawdzić te świece i kable????
W maluchu to sprawdzałem wyciagajac i kladac na silnik, potem ruszalem kolem pasowym i patrzylem na iskre. Jak byla niebiesko-fioletowa i przeskakiwala miedzy elektrodami to w porzadku, a jak po izolatorze to ma przebicie. Jak iskra pomaranczowo-czerwona to za niskie napiecie w ukladzie zaplonowym. Jak jest druga osoba to moze pokrecic rozrusznikiem, wtedy widac snop iskier. Jest to metoda uproszczona, ale zdawała egzamin.
W tych nowych samochodach jest problem, bo tam jest elektroniczny uklad zaplonowy.
Kable to niektorzy sprawdzaja w nocy albo ciemnym garazu na pracujacym silniku lekko spryskujac zraszaczem, jezeli widac przeskakujace iskierki to maja przebicie i nadaja sie do wymiany.
To sa metody garazowe, ale daja jakis obraz stanu swiec i kabli.