Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik ULGD 3.8 A1 - Uszkodzony prostownik.

26 Gru 2014 20:56 8883 12
  • Poziom 14  
    Witam, jestem posiadaczem prostownika z lidla.
    Urządzenie działało jakiś czas, po czym zaczęły się awarie, po podłączeniu akumulatora następowało wykrycie go, po czym przejście w fazę ładowania oraz od razu przejście w tryb oczekiwania(przy czym jeszcze wyświetlacz coś tam pokazywał).
    Po jakimś czasie zaśmierdziało i wszystko na ekranie zanikło i zostało tylko podświetlenie.
    Dopatrzyłem się zwęglonych dwóch układów oznaczonych na fotce , ale grom wie co to jest, co tam zamiast tych węgielków można przykleić więc zwracam się właśnie o pomoc w sprawie ustalenia, co to jest, ewentualnie może ktoś ma jakiś schemat to byłbym wdzięczny.
    Druga sprawa to pisk- tak jakby trafo piszczało albo kondensator chwilę przed zakończeniem żywota. W zasadzie odkąd prostownik przestał ładować, to pojawił się ten pisk tak więc nie wiem, czy wymienić kondensatory, czy może trafo inne wkleić tak więc tu też proszę o poradę.
    Myślę, że znajdzie się osoba służąca dobrą radą, bo w zasadzie prostownik działał ok dopóki działać nie przestał.

    Przy okazji dołączam inne fotki tego urządzenia dla ciekawych tego, co tam się znajduje.
    p.s.:Dwa uszkodzone elementy zaznaczone na ostatnim zdjęciu

    Prostownik ULGD 3.8 A1 - Uszkodzony prostownik. Prostownik ULGD 3.8 A1 - Uszkodzony prostownik. Prostownik ULGD 3.8 A1 - Uszkodzony prostownik. Prostownik ULGD 3.8 A1 - Uszkodzony prostownik.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Moderator
    Uszkodzone elementy - to układ scalony (U4) i tranzystor (Q8). Możliwe że układ stabilizacji napięcia dla procesora sterującego pracą zasilacza oraz wyświetlacza. Musiałbyś dostać się do pozostałej części układu. Przeanalizować układ w jakim pracują uszkodzone elementy, sprawdzić czy piszczenie nie wywołują spalone elementy. Troszkę pracy z kartką papieru, długopisem oraz miernikiem może dużo wyjaśnić.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 33  
    Chyba nietylko to jest uszkodzone co widzisz.Ja śmiało zaspekuluję - jest jeszcze coś. Nie widzę rezystora R13 .Odparował wraz z padami i ścieżką laminatu.

    A ja zapytam inaczej.Czy kolega nadal używa tego akumulatora który był ładowany tym prostownikiem??
    Cytat:
    po podłączeniu akumulatora następowało wykrycie go, po czym przejście w fazę ładowania oraz od razu przejście w tryb oczekiwania(przy czym jeszcze wyświetlacz coś tam pokazywał).
    W instrukcji obsługi wyraźnie pisze co to oznacza.Mam podać stronę? Strona 14-ta.

    Wg. informacji z prostownika akumulator uszkodzony.
    Poza tym to urządzenie ma 3 alta gwarancji.
    To nie jest typowy prostownik gdzie wyleci bezpiecznik w razie czego.To było inteligentne urządzenie i trzeba je było obsługiwać zgodnie z instrukcją.

    Zamieszczam instrukcję w tym po polsku
  • Poziom 22  
    R13 to bocznik prądowy z drugiej strony płytki.
    Zasilacz z zasady idiotoodporny jednak udaje się wysadzić w powietrze...
    Poza tym zaryzykuję twierdzenie, że na zaciskach taśmy w pobliżu napisu R13 przeskoczył ŁUK. Więc chyba ktoś mu pomógł wyciągnąć nogi niewłaściwą eksploatacją.
  • Poziom 14  
    akumulator naładował się bezproblemowo innym podobnym prostownikiem i jest obecnie używany.
    Co do instrukcji, to przeczytałem uważnie, i akurat ten martwy prostownik się zachowywał jakby aku był trup, mimo że na klemach dawał 11V.
    Widać z mniejszej usterki zrobiłem nieświadomie większą, ale jakim cudem to nie wiem.
    Co do gwarancji, to przepadła wraz z paragonem...
    Tymże prostownikiem ładowałem zawsze akumulator 6V, ale gdy wyszła sprawa że przestaje ładować, to podłączyłem sprawny 12V w celu sprawdzenia czy to wina urządzenia czy akumulatora. I tak raz pstryknąłem wykrycie, drugi raz wcisnąłem przycisk i w końcu wyświetlacz przestał już pokazywać cokolwiek.
    No nic, posiedzę, pogmeram i zobaczę co wyjdzie, jakby co to mam jeszcze inny prostownik do posadzenia więc wielkiej tragedii nie ma.
    A tak przy okazji zapytam, czy istnieje gdzieś jakiś spis elementów albo schemat do tego urządzenia?
  • Poziom 22  
    Zapomnij, producent nie ma interesu w serwisowaniu urzadzenia które pewnie wypuszcza z fabryki za równowartość 10zł.
    Jednakowoż twierdzę, że dobry elektronik poradziłby sobie z naprawą. Przez internety wszystkiego nie zrobisz. Czasami trzeba wziąć płytkę w łapę i rozrysować.
  • Poziom 33  
    UL7855 napisał:
    Zapomnij, producent nie ma interesu w serwisowaniu urzadzenia które pewnie wypuszcza z fabryki za równowartość 10zł.
    Jednakowoż twierdzę, że dobry elektronik poradziłby sobie z naprawą.
    Tylko dobry elektronik nie pracuje za darmo, a na pewno nie za 10zł. A tak poważniej. To urządzenie to taka tandeta jak zasilacze do laptopów, czy halogenów domowych itp.Wszystko na "jedno kopyto" trzaskane, wszystko na zasilaniach impulsowych.Wszystko projektowane na graniczne parametry elementów, które de facto są z najtańszych produkcji ,czyli są po prostu złej jakości.
    Pierwsze przeważnie "lecą" obwody mocy, czyli te na radiatorach, przeważnie "siedzi" tam MOSFET i on dostaje strzał z przeciążenia. Jak tak nastąpi zwarcie, to wstecz leci wszystko włącznie ze ścieżkami. Co cieńsze to się pali na węgiel.
    Potem nie ma sensu tego reanimować, bo to "syzyfowa robota". Nawet jak jakiś dobry elektronik to posztukuje, to za jakiś czas to samo będzie.
    Winne są same konstrukcje nie przewidujące żadnych zapasów mocy. Do tego badziewna elektronika z taśmy w Pekinie na tony kupowana, za parę eurocentów za tonę.
    Toż to nie ma żadnych atestów , badań laboratoryjnych, nie wiąże tego żadna technologia materiałowa.
    Zresztą co tu gadać, wejdźmy na Allegrosza i widać, stare ruskie CCCP prostowniki, co wyglądają jak kupa złomu osiągają ceny na licytacjach na poziomie 3 razy mocniejszego urządzenia nowego z Chin.
    Nie wspomnę o polskim sprzęcie zza PRL-u to samo!
    Ludzie wolą kupić 8A-perowy prostownik CCCP na "jebitnych" diodach w mostku, niż 20A-perowego Chińczyka na mostku.

    Mam w domu akurat polski prostownik, kupiłem na szrocie za 3.5/kg.
    Jego najsłabszym punktem jest mostek 6A ,dlatego prostownik jest 4A/12V.
    Ale "gołym okiem" widać, że dla trafo to 10A, to żaden wysiłek i to ciągłego prądu.
    Wystarczy dać mostek 10A, albo diody i będzie 10A.

    Dostałem też do naprawy ROMSTAN-a za 180zł. Niby 12/15A i 12V.
    Koleś podłączył wyładowany trochę akumulator z BMW i po prostowniku.
    W środku mostek na 4 diodach każda 6A.To ile to może wytrzymać??
    Dwie diody rozdarte w mak. Oczywiście nie ma on zabezpieczenia na stronie wtórnej, nawet bezpiecznika nie dali.
    Dałem porządny mostek 30A na radiatorze z komputera, bezpiecznik na stroną wtórną, wyłącznik sieciowy( bo nie było) , przewód 3 żyły z ochronnym bo obudowa metalowa jest)z wtyczką na bolec, nowy potencjometr do regulacji, bo stary się złamał wewnątrz( chiński oczywiście, dałem polski podwójny zmostkowany), nowe kable 2.5mm2 w polwinicie, bo były gołe druty 1mm2( chyba ). Jak bym to policzył to...
    Ale teraz to wytrzymuje 10-12A non stop.
    Tak to dziś wygląda w praktyce.

    A schematu do tego urządzenia z tematu to szukałem kilka godzin w sieci i nie znalazłem. :D
  • Poziom 14  
    Posiedzę nad tym urządzeniem w nowym roku i zobaczę co to z tego wyjdzie.
    Jak G z tego będzie to przynajmniej się na coś przyda :)
  • Poziom 14  
    Naspisałem dla jaj do serwisu, okazało się że to klecą gdzieś u niemców no i zadzwonić ma do mnie ktoś z tamtąd z informacjami.
    Ciekawe co ciekawego mi powie...
    Na wiele nie liczę, pewnie powie żeby wysłać do serwisu, no ale zobaczymy.
  • Poziom 22  
    Nie spodziewałbym się telefonu w stylu "wymień to i tamto kliencie a tego nie dotykaj bo pieprznie i zabije". Skoro to tam klecą /wątpię/ to poproś o schemat mailem lub z ftp .
  • Poziom 33  
    liseklisek6666 napisał:
    Naspisałem dla jaj do serwisu, okazało się że to klecą gdzieś u niemców no i zadzwonić ma do mnie ktoś z tamtąd z informacjami.
    Ciekawe co ciekawego mi powie...
    Na wiele nie liczę, pewnie powie żeby wysłać do serwisu, no ale zobaczymy.
    Bardzo dobry pomysł!
    Sam tak kiedyś zrobiłem.Dostałem przetwornicę 24/12V"usmażoną".Nie mogłem się doczytać tranzystorów.Ale miałem oryginalne pudełko z niej.Wziąłem i zadzwoniłem do serwisu gwarancyjnego w Polsce.Odebrał dosyć mądry facet. Zapytałem go jakie tam są tranzystory, na początku się bał podać ale mu wyjaśniłem w kilku zdaniach, że wiem co to tranzystor. Chwilę mnie posłuchał a potem już bez problemu mi podał co i jak.Dałem porządne polskie zamienniki i maszyna hula jak burza do dziś.
    W serwisach też pracują ludzie i to często bardzo porządni i przyjacielscy.

    Ale te MOSFET-y i tak będziesz musiał sprawdzić co ci pisałem.Na" bank" jest któryś przestrzelony.
  • Poziom 14  
    A to bez gadania się posprawdza, ale najpierw zobaczę czy mi tam jakieś wskazówki się udzielą.
    I faktycznie, po odwróceniu płytki zauważyłem zwarcie na taśmie prowadzącej do wyświetlacza, pewnie temu przestał reagować. No ale spokojnie, zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Mam czasu a czasu na tą zabawkę.
  • Poziom 14  
    W końcu zadzwonił do mnie człowiek z serwisu, powiedział, że naprawa tego we własnym zakresie się nie opłaca(?), no i kazał odesłać do serwisu to wymienią na nowy.