Witam
Mam problem z polówką sprawa wygląda nastepująco napisze wszystko co do szczegółów moze to komuś pomoze w rozwiązaniu zagadtki. Autko stało dwa dni na parkingu, po dwóch dniach z szedłem do auta odpaliła za pierwszym razem bez żadnych problemów chodź pogoda i temperatura nie sprzyjała. Po przejechaniu mniej wiecej 15 do 20 km zgasiłem auto (stało pod dość wysoką góre) nie było mnie może z 10 minut wsiadłem odpaliła bez problemu . Zawróciłem zjeżdżając na "luzie" około 20 m wjeżdżając w podwórko Polówka natychmiastowo zgasła(zaznaczam odrazu ze paliwo jest, wiec na pewno sie nie zapowietrzył). Bardzo mnie to zdziwiło , próbowałem od palić normalnie z kluczyka i nic próby trwały z 15 min. wykorzystując dość stromą górę na włączonym zapłonie wbiłem "3"wiem że nie powinno sie tak robic bo może przeskoczyć rozrząd, ale zaryzykowałem, niestety polo nie odpaliło. Pompa działa słychac ze pracuje jak tylko przekręcam klucz na zapłon, iskra tez jest a dalej nie ma efektu co do odpalenia:( próbując dalej odpalic kluczykiem zauważyłem ze odbywa sie to inaczej niz normalnie raz silnik kręci tak jak by nie miał kompresji na przynajmniej 2 cylindrach a raz kręcił tak jak powinien to mnie martwi :(Dlatego zgłaszam sie do was i licze na pomoc z góry Dzięki
Mam problem z polówką sprawa wygląda nastepująco napisze wszystko co do szczegółów moze to komuś pomoze w rozwiązaniu zagadtki. Autko stało dwa dni na parkingu, po dwóch dniach z szedłem do auta odpaliła za pierwszym razem bez żadnych problemów chodź pogoda i temperatura nie sprzyjała. Po przejechaniu mniej wiecej 15 do 20 km zgasiłem auto (stało pod dość wysoką góre) nie było mnie może z 10 minut wsiadłem odpaliła bez problemu . Zawróciłem zjeżdżając na "luzie" około 20 m wjeżdżając w podwórko Polówka natychmiastowo zgasła(zaznaczam odrazu ze paliwo jest, wiec na pewno sie nie zapowietrzył). Bardzo mnie to zdziwiło , próbowałem od palić normalnie z kluczyka i nic próby trwały z 15 min. wykorzystując dość stromą górę na włączonym zapłonie wbiłem "3"wiem że nie powinno sie tak robic bo może przeskoczyć rozrząd, ale zaryzykowałem, niestety polo nie odpaliło. Pompa działa słychac ze pracuje jak tylko przekręcam klucz na zapłon, iskra tez jest a dalej nie ma efektu co do odpalenia:( próbując dalej odpalic kluczykiem zauważyłem ze odbywa sie to inaczej niz normalnie raz silnik kręci tak jak by nie miał kompresji na przynajmniej 2 cylindrach a raz kręcił tak jak powinien to mnie martwi :(Dlatego zgłaszam sie do was i licze na pomoc z góry Dzięki