Witam, mam renault clio z 2000 od paru miesięcy, nigdy nie miałem problemu z odpalaniem. Problem zaczął się wraz z mrozami. Samochód stał 2 dni na mrozie i po tym jak poszedłem go odpalić rozrusznik się zakręcił i stanął. Potem było kliknięcie i tyle. Pomyślałem: akumulator. Wyjąłem go i naładowałem. Bez zmian. Rozrusznik się nie kręci. Odpaliłem go z popychu, pojechałem do znajomego mechanika u niego już odpalił. Wyjął rozrusznik, przeczyścił go bo nie chodził zbyt konkretnie, założył i samochód odpalił. Wróciłem do domu, po paru godzinach chciałem odjechać i to samo. Klik i tyle, rozrusznik się nie kręci. Wiecie co mogło się stać? Coś z bezpiecznikami?