Punto wywinęło mi psikusa i zamarzł na amen mechanizm zmiany biegów. Auto zostawione na 3 biegu lub luzie - da się przełączać 3 bieg, luz i 4 bieg - dźwignia chodzi lekko przód-tył, za to na boki nie można jej ruszyć nawet na siłę. Po kilku-kilkunastu minutach pracy silnika puszcza. Jednak z tego co patrzyłem pod maską to nie zamarza linka/cięgno, bo przy próbie poruszenia lewarkiem na boki widać, że ono się porusza i naprężą (na zapięciu jest pewien luz). Natomiast dźwignia przy wybieraku, która jest odpowiedzialna za jego ruch góra-dół ani drgnie. Niezależnie od dźwigni górę mechanizmu wybieraka można podważyć i bez problemu unieść, natomiast sama dźwignia stoi na beton, ręką nie da się jej ruszyć. Usterka zaczęła się minionej zimy, na mrozie chodziło to opornie ale się nie blokowało, po przejechaniu kilkuset m działało już normalnie.
Nie mogę znaleźć żadnych rysunków jak to jest zbudowane ani jak to rozebrać. Może ktoś coś podpowie? Na jednym z forów Fiata znalazłem wzmiankę o jakiejś korodującej tulei przy tej dźwigni przez którą dostaje się do środka woda.
Nie mogę znaleźć żadnych rysunków jak to jest zbudowane ani jak to rozebrać. Może ktoś coś podpowie? Na jednym z forów Fiata znalazłem wzmiankę o jakiejś korodującej tulei przy tej dźwigni przez którą dostaje się do środka woda.