Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik z regulacją prądu ładowania

carbon_45 01 Sty 2015 21:17 34593 99
  • #31
    janek1815
    Poziom 38  
    Jeśli możesz pokaż przykładowy i w miarę prosty prostownik na tych mosfetach z regulacją prądu ładowania.
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega, brofran ! Specjalnie dla ciebie! Oś potencjometra regulacji prądu w realnej konstrukcji jest wywiedziona na przednią panel i przeznaczona dla operatywnej regulacji prądu w trakcie ładowania. Rączka na osi ma skorowidz, a na paneli są 10 punktów dla orientacji . To nie pytanie dla omawiania .Wszystko zależy od fantazji, umiejętności i możliwości każdego.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Dziś już późna godzina. U nas 1h 30 min noce. Jutro postaram, się poszukam schematu, to ciężko, U mnie w komputerze i na dyskach tej informacji dziesiątki,a może i setki gigabajt z wszystkich krajów Europy.
  • #33
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Była o tym dyskusja w temacie o prostowniku według projektu jozefg. Nie wiem (nie pamiętam), czy narysowano do tego jakiś schemat, ale ogólnie chodzi o to, żeby zamiast tyrystora wstawić MOSFET-a z kanałem N i zadbać o to, by warunki były dla niego bezpieczne. I nie wiem, czy rozważano regulację prądu - można by tak, jak na tyrystorze, tylko trzeba dopilnować wyłączania w zerze, tyrystor radzi sobie z tym sam. Aksakal - wrzuć jakieś schematy z tego, co masz, popatrzymy, może nie trzeba będzie wymyślać od nowa koła...
  • #34
    Alemucha
    Poziom 28  
    aksakal -jaka jest pojemność C1 w schemacie https://obrazki.elektroda.pl/7650337700_1420130365.jpg i czemu służy R3?
    janek1815 -Zrobiłem to w lewej (ręcznej wersji) i bardzo mi rwał regulację przy BTW69 (niby czulszym). Przy tyrystorze http://www.aphelektra.com/p/pl/293/tyrystor++50a-+800v+t50-8.html -było natomiast bardzo dobrze, ale drożej. Jako UJT robiła dwójka 2SB1144/2SD1684 -bo takie mi tam polecili. Pracowało to z jakimś starym trafem bezpieczeństwa 24V/500VA do szybkiego ładowania i odpalania 3 ciągników
  • #35
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    С1 może mieć pojemność w granicach 680n-1uF. Tranzystory dla generatora lepiej dobrać z jednakowym czy bliskim znaczeniem h21 ( nie mniej 50). Stabilność regulatora zależy i od parametrów tyrystora. Należy dobrać egzemplarza u którego opór między katodą i elektrodą sterujaca , był w granicach 40-100 Ohm. Mniejszy opór naładowuje generator i zmniejsza amplitudę impulsów, a powiększone pogarsza proces odkrycia i zamykania tyrystora. Obie sytuacje mogą być przyczyną niestabilnosci.Schemat tego generatora wykorzystuję z 92 roku . Zależnie od konkretnych wymogów w znikomych zasięgach dobieram nominały elementów. Przy napięciu na wtórnym uzwojeniu 20-22v rezystor R5 = 180-200Ohm. Przy napięciu transformatora 24-28v prostownik może być i ednopolowkowy. Mostek wykorzystuję 15-35А ( zależy od potrzebnego prądu ładowania ). Taki prostownik zazwyczaj jest przeznaczony dla indywidualistycznego konsumenta pod konkretny akumulator. Nie ma sensu zwiększać gabaryty i koszt bez potrzeby. Po co prąd 20-25А . jeśli będzie wykorzystywał się maksymalny prąd 5-7,5А .Przedstawiam schemat analogicznego generatora i 2 warianty plytky. Potencjometr rozmieszcza się na przedniej paneli dla operatywnej regulacji w trakcie ładowania. Prostownik z regulacją prądu ładowania Prostownik z regulacją prądu ładowania

    Dodano po 19 [minuty]:

    Kolega, _ jta _! Wykonuję twoją prośbę, Przedstawiam wariant schematu na tranzystorze. W schemat nie wnikałem. Na pierwszy rzut oka u mnie powstało kwestia względem R3 1ohm. Przy prądzie 10А na nim upadnie 10V, a to 10х10 =100W. Postaram się wyłożyć jeszcze kilka wariantów analogicznych schematów. Prostownik z regulacją prądu ładowania
  • #36
    janek1815
    Poziom 38  
    Dzisiaj przeprowadziłem test z regulacją prądu po stronie pierwotnej na triaku. Wszystko ładnie tylko napięcie na akumulatorze wzrasta wraz ze spadkiem prądu ładowania. Co jest oczywiste jednak przekracza w końcowej fazie 16V. Co zauważyłem podczas kręcenia rozrusznikiem dodatkowe 20A z prostownika daje dużo w czasie rozruchu. Po 15 sekundowym kręceniu i odpaleniu silnika. Transformator zimny i diody na tym skromnym radiatorze lekko ciepłe.
    Poczekam kolego @aksakal na te schematy i opinię innych i będziemy coś działać.

    Mam jeszcze jedno trafo połączone z diodami 200A myślałem też o jego wykorzystaniu. Kilka lat temu był to transformator do hardcorowego odpalania.

    Czasami jak potrzeba można bez problemu spawać elektrodą 2,5mm 3,25 też idzie ale trudno zajarzyć łuk potem to już spawa. Nie pamiętam jakie tam jest napięcie ale całość była dołączana w momencie uruchomienia rozrusznika. "(raz tylko pracownik dołączył do akumulatora i wsiadł aby odpalić niestety nie udało się ponieważ akumulator wybuchł). Było to urządzenie do pracy we dwoje jeden kręcił drugi dołączał wspomaganie rozruchu
    Kiedyś też przyjdzie pora na poprawę i wykorzystanie tego urządzenia.
    O ile w ciągniku czy wózku widłowym mogę tak ryzykować to do auta osobowego nie odważyłbym się tego dołączyć.
  • #37
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega,janek1815! To że jednocześnie z zwiększeniem napięcia na akumulatorze zmniejsza się prąd ładowania absolutnie normalne zjawisko. Było by gorsze gdyby było owak. Akumulator ma końcowe znaczenie maksymalnego napięcia, przekraczać które nie wolno, owak zakończy się tamtym, że wyrzucisz akumulator na smetnik .Maksymalne napięcie do końca naladowanego akumulatora powinno być 14,5-14,8V. Po odłączeniu napięcie za kilka godzin samo obniży się do 13,5-13,6V Jeśli przy ładowaniu napięcie akumulatora szybko powiększa się do 16-17V i przedłuża zwiększać się, a po odłączeniu napięcie szybko zmniejsza się - zdatność do użytku takiego akumulatora wywołuje pytanie.- zwyczajnie to oznaka sulfatacji.. Wykorzystać taki prostownik dla rozruchu silnika nie wolno, możesz zaszkodzić. Nie wolno podłaczać nawet równolegle akumulatorowi. Dla celi rozruchu należy wykorzystać drugi typ prostownika.
  • Relpol przekaźniki
  • #38
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Przy prądzie _skutecznym_ 10A będzie się wydzielać 100W - prąd skuteczny zwykle jest znacznie większy, niż prąd średni, od którego zależy ładowanie akumulatora. Co prawda ze schematu nie widać, jaki ma być prąd - może skuteczny ma być np. 4A (i opornik na 20W wystarcza - takie ma oznakowanie), średni 2A, a bezpiecznik 10A jest na wypadek zwarcia?

    W tym układzie TL431 działa jak dioda Zenera (z możliwością ustawiania jej napięcia), ograniczając napięcie na bramce MOSFET-a - to oznacza, że w miarę wzrostu napięcia na akumulatorze prąd będzie stopniowo malał, a MOSFET będzie się grzał. Nie jest to regulacja ani prądu, ani napięcia, tylko jakiejś ich kombinacji.

    MOSFET z kanałem N jest użyty na plusie zasilania - to oznacza, że w układzie nie ma możliwości zabezpieczenia przed odwrotnym podłączeniem akumulatora i wymaga dodatkowego napięcia do zasilania bramki - do jego uzyskania transformator ma dodatkowe uzwojenie wtórne.

    Zastanowiłbym się nad uproszczeniem układu z #24. Wyrzucić z niego przekaźnik i układ, który nim steruje, połączyć VD1 wprost do bramki T1, dodać tranzystor PNP (BD140) między '+', a kolektorem VT2, na jego bazę podać prąd z TL431 podłączonego do dzielnika napięcia wyjściowego, między tą bazą, a emiterem opornik 220R. Dopóki napięcie nie przekroczy wartości odpowiedniej do dzielnika, prąd TL431 będzie poniżej 1mA i dodany tranzystor nie będzie przewodził; kiedy je przekroczy, prąd wzrośnie, a przewodzenie prądu przez ten tranzystor zwiększy potencjał na kolektorze VT2, przez co do podania impulsu wyzwalającego tyrystor będzie potrzebne większe napięcie na C1 - w rezultacie ładowanie zakończy się. Można jeszcze dodać opornik między kolektorem VT2, a wejściem REF TL431, żeby ograniczanie napięcia działało z histerezą. Uzyskamy prostszy układ, który będzie (mam nadzieję) stabilnie działać.

    Jeszcze co do koncepcji regulacji prądu przy użyciu MOSFET-a tak, żeby MOSFET był albo wyłączony, albo włączony (a nie w stanie pośrednim, w którym by się grzał): do prostownika (układu transformator + mostek) należy podłączyć układ połączonych szeregowo opornika 150k i kondensatora 100nF, równolegle do tego opornika diodę w kierunku przeciwnym do napięcia prostownika i do całości opornik 1k - w takim układzie podczas każdej połówki napięcia z transformatora kondensator będzie się ładował, a przy przejściu napięcia przez zero rozładowywał przez diodę i opornik 1k; do tego komparator porównujący napięcie kondensatora z nastawionym na potencjometrze i włączającym MOSFET-a wtedy, gdy napięcie na kondensatorze będzie większe; ponadto układ z TL431 (albo podobny) powinien wykrywać osiągnięcie potrzebnego napięcia na akumulatorze i wtedy zabraniać włączania MOSFET-a. Ale w przeciwieństwie do tyrystora MOSFET przewodzi "do tyłu" nawet w stanie wyłączonym, bo ma wbudowaną diodę - to oznacza, że układ z kondensatorem musi mieć własne diody prostownicze, bo napięcie z akumulatora będzie dochodzić do głównego mostka prostowniczego i przeszkodziłoby w rozładowaniu kondensatora.
  • #39
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolego, jta! Przedstawiam jeszcze jeden schemat, lecz już impulsowego zasilacza dla ładowania akumulatorów. Jest ochrona przed nieprawidłową biegunowością i od zwarcia. Prostownik z regulacją prądu ładowania
  • #40
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Potrzebne jest ograniczenie napięcia zasilania dla NE555 - jego dopuszczalne napięcie to 18V, a transformator zwykle daje więcej. Poza tym układ zabezpieczenia można znacznie uprościć - wystarczy wykorzystać wejście RESET NE555 i podawać na nie napięcie tylko wtedy, gdy akumulator jest podłączony we właściwą stronę - do tego wystarczy tranzystor PNP małej mocy (BC557), dioda i parę oporników: emiter przez opornik do wyjścia+, baza przez diodę do wyjścia-, wtedy bez prawidłowego podłączenia akumulatora wyjście NE555 pozostanie w stanie niskim. Równolegle do R4 można dodać diodę - żeby w razie zwarcia NE555 szybciej rozładował bramkę MOSFET-a; i wypadałoby policzyć, czy MOSFET wyłączy sie na tyle szybko, że to zapobiegło jego uszkodzeniu przy zwarciu, albo odwrotnym podłączeniu akumulatora.

    W układzie regulacja prądu ładowania jest zrobiona poprzez regulację współczynnika wypełnienia impulsów generowanych przez NE555, które włączają MOSFET-a Q1. To pewnie wymaga kondensatora Low ESR na wejściu układu, albo jakiegoś układu "gasikowego", żeby przy wyłączaniu MOSFET-a nie powstawały duże napięcia na indukcyjności rozproszenia w transformatorze.

    Na forum widziałem jeszcze inny ciekawy układ: coś z wykorzystaniem układów cyfrowych, włączanie i wyłączanie ładowania podczas przejścia napięcia przez zero (i to na całkowitą ilość okresów napięcia w sieci), dla zmniejszenia zakłóceń - można i tak, przez 1/50 sekundy nawet duży prąd niewiele naładuje akumulator.

    Aha, jeśli chodzi o mostek w prostowniku, to warto zastosować coś ze sporym zapasem - wyda się nieco więcej na mostek, ale wtedy wystarczy mu mniejszy radiator, który pewnie by kosztował drożej; to samo pewnie dotyczy też tyrystora (albo MOSFET-a, jeśli ma się grzać). Kiedyś półprzewodniki były drogie w porównaniu do radiatorów, dziś zwykle jest odwrotnie. Dawno temu zrobiłem prostownik z czterema diodami 5A, do których dałem dwa wielkie radiatory; niedawno po spaleniu się diod założyłem w nim mostek chyba 25A, któremu wystarcza jeden z tych radiatorów, i chyba tego mostka, mimo braku zabezpieczenia, nie "udało się" spalić - on wytrzymuje taki prąd, że zamiast niego przepalają się przewody, którymi się łączy prostownik z akumulatorem.
  • #41
    carbon_45
    Poziom 12  
    Witam.
    Wracając do tego schematu z postu 15 znalazłem całość tego schematu, on nazywa się Tyrystorowy układ regulacji prądu ładowania akumulatorów. Trochę go uporządkowałem i w protelu zrobiłem ten układ ponownie. W załączniku jest to wszystko. Ja jednak będę robił ten układ co jest w załączniku.

    Janusz
  • #42
    carbon_45
    Poziom 12  
    Wracam do tego schematu, co dołączyłem 10 min. temu. Nie wiem czy dobrze dołączyłem układ akustyczny o odwrotnym podłączeniu klemów do akumulatora. Czy może to ktoś osądzić czy dobrze to zrobiłem.

    Prostownik z regulacją prądu ładowania Prostownik z regulacją prądu ładowania
  • #43
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Zapomniałem wyłożyć skorygowany schemat. Dioda Zenera 12-15V .

    Dodano po 2 [minuty]:

    Prostownik z regulacją prądu ładowania
  • #44
    brofran
    Poziom 38  
    aksakal napisał:
    Zapomniałem wyłożyć skorygowany schemat

    Jeszcze dopisz jaki jest opór (rezystor) przy tej diodzie Zenera.
  • #45
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A ja bym zasugerował kondensator równolegle do tej diody Zenera - przy ładowaniu bramki MOSFET-a jest potrzebny spory prąd, a nie jest wskazane, żeby poza chwilą ładowania taki prąd płynął przez diodę Zenera.

    :arrow: carbon_45 - Alarm jest w porządku (zakładam, że "piezo" to blaszka z generatorem, a nie sama blaszka).
  • #46
    carbon_45
    Poziom 12  
    Witam.
    Nie przypuszczałem, że ten mój post wywoła takie zainteresowanie. Czy nie można by w jakiś sposób połączyć te dwa schematy, Lelka i ten, który dołączyłem jako pierwszy w jedną całość aby uzyskać naprawdę dobry i konkretny nasz Polski prostownik do ładowania akumulatora samochodowego z regulacją prądu ładowania. To wynikło po prostu z tego, żeby nie zniszczyć akumulatora samochodowego (45 - 70AH), ładowanego prostownikiem 30A.
    Schemat LELKA Prostownik z regulacją prądu ładowania Prostownik z regulacją prądu ładowania i ten z regulacją prądu ładowania.

    Janusz
  • #47
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Kolektor T3 z układu LELEK podłączyć do emitera T1 układu z regulacją prądu. Ale jeśli nie jest potrzebna płynna regulacja prądu, to może zamiast kombinować ze sterowaniem fazowym tyrystora dodać przełączany opornik szeregowo z tyrystorem? Tylko do tego jest potrzebny przełącznik na 30A, a może i więcej (bo istotne jest natężenie skuteczne)... MOSFET jako przełącznik opornika (robiłby zwarcie)? Bo mechaniczny przełącznik na duży prąd pewnie będzie droższy od MOSFET-a.
  • #48
    janek1815
    Poziom 38  
    _jta_ napisał:
    Tylko do tego jest potrzebny przełącznik na 30A, a może i więcej (bo istotne jest natężenie skuteczne)... MOSFET jako przełącznik opornika (robiłby zwarcie)? Bo mechaniczny przełącznik na duży prąd pewnie będzie droższy od MOSFET-a.

    Jak to zobaczyłem to przyszły mi na myśl przekaźniki samochodowe które mają 40A obciążalność styków. Co do mosfetów się nie wypowiem bo mimo swoich lat nie miałem z nimi do czynienia we własnych konstrukcjach. Tyle że tranzystory są mniejsze i zużywają mniej prądu.
  • #49
    carbon_45
    Poziom 12  
    Witam.
    _jta_, gdybym był fachowcem to nie pytał bym sie na forum o regulację prądu ładowania. To że odpowiedziałeś mi jak połączyć w całość te dwa schematy to dużo świadczy o tym, że wiesz co, jak, z czym, ale ja nie kumam nic z Twojej odpowiedzi. Dla mnie to wynika, że mam zrobić dwie płytki i kabelkiem połączyć tak jak mi odpowiedziałeś. Nie odbieraj tego jako złośliwość. Po prostu nie wiem jak do tego podejść. Cały czas szukam na internecie jakiś wskazówek i przeczytałem, że ktoś zrobił taki układ według tego schematu prądu ładowania i ma z tym kłopot. Znalazłem takie coś na Allegro. Czy ten układ na razie rozwiąże ten problem z tym ustawieniem prądu ładowania akumulatora 45 - 70 AH z tego prostownika 35A?
    Janusz
  • #50
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Chodziło mi o to, żeby z układu LELEK wziąć tylko: T1 T2 T3 D3 R2 R3 R7 R8, i z tego kolektor T3 podłączyć do emitera T1 w tym drugim układzie. Ale mam wrażenie, że ten drugi układ ma również ograniczenie napięcia ładowania, więc może po prostu zrobić ten układ?
  • #51
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    carbon_45 napisał:
    Czy ten układ na razie rozwiąże ten problem z tym ustawieniem prądu ładowania akumulatora 45 - 70 AH z tego prostownika 35A?

    Będziesz miał regulację prądu, ale będziesz musiał pilnować końca ładowania aby nie przeładować akumulatora.
    carbon_45 napisał:
    Dla mnie to wynika, że mam zrobić dwie płytki i kabelkiem połączyć tak jak mi odpowiedziałeś.

    Tak. Zrobić prostownik z rys 2 , zrobić płytkę Lelka czyli to zakreskowane bez R5, T4, R6 i Ż2. Podłączyć 3 przewodami. Masa jest na plusie obydwu, czyli masy razem Pierwszy przewód). Kolektor T3 Lelka, czyli punkt kolektor T3 R4 Lelka z punktem (emiter T1 układu regulacji napięcia z drugiej płytki)(drugi przewód) I trzeci przewód to punkt płytki lelka(R2 R7 R4) z minusem płytki regulacji, czyli za tyrystorem.


    Ps za długo pisałem i nie zauważyłem że już jest odpowiedź. Wydaje mi się też że P2 jest od regulacji nap wyłączenia.
  • #52
    carbon_45
    Poziom 12  
    Dziękuje Wawrzyniec.
    Teraz spróbuje zrobić w Protelu jedną płytkę według Ciebie, tak jak mi podałeś. Przy okazji zacznę się bardziej zaznajamiać z Protelem. On nie jest łatwy, ale ma niesamowite możliwości. Co miesiąc muszę wgrywać od nowa system, ale nie ma nic za darmo.
    Janusz

    Dodano po 3 [minuty]:

    Przepraszam, zapomniałem podziękować wszystkim co mi odpowiadali, ale ten efekt to mam po wypadku.

    Janusz
  • #53
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    carbon_45, nie łącz na razie tych dwóch schematów. W/g mnie wystarczy ci ten drugi schemat. P1 reguluje czasem ładowania C1 do nap ustalonego przez DZ1, a więc prądem ładowania. P2 sterowane jest z wyjścia i ustala napięcie przy którym układ nie będzie T1 T2 przerzucał, a więc za pośrednictwem T3 sterował bramką tyrystora i to będzie koniec ładowania. Uruchamiać go trzeba z podłączonym do wyjścia zasilaczem o napięciu końca ładowania czyli 14.4 - 14.6V (P2 może być w środku bo ustawia się go raz, natomiast P1 to regulacja prądu i musi być zawsze dostępna.
  • #54
    janek1815
    Poziom 38  
    carbon_45 napisał:
    Przy okazji zacznę się bardziej zaznajamiać z Protelem. On nie jest łatwy, ale ma niesamowite możliwości. Co miesiąc muszę wgrywać od nowa system, ale nie ma nic za darmo.

    Skomplikowany też nie jest. Był kiedyś kurs protela w elektronice dla wszystkich. www.edw.com.pl też go umiem choć w kilku sprawach pisałem do ich przedstawiciela w Polsce. Niestety na elektrodzie przyjął się Eagle ale widzę że nie jestem sam. Nie wiem jaką wersję masz. Moją instaluje się tylko raz. Co prawda nie mam obecnie na dysku nic poza windowsem bo stary dysk się rozsypał i straciłem wiele danych. W końcu będzie trzeba coś zainstalować chyba że ty zaprojektujesz płytkę.
  • #55
    carbon_45
    Poziom 12  
    Witaj janek1815.
    Tak daleko to znowu nie jestem w projektowaniu, ale coś już potrafię. Mam Protela 99 SE, i muszę go wgrywać co miesiąc. Ja trochę przerobiłem ten kurs bez zmiany treści z edw.com.pl. Wszystko mam opracowane w Wordzie. Trochę dodałem, ponumerowałem i poprawiłem parę rysunków. Jak byś był zainteresowany, to możesz dać znać. Siedziałem nad tym długo. Próbowałem w Eagle, ale jakoś mi nie podchodził. Do tego Protela mam drugi komputer, ma już 8 lat, ale działa i to jest ważne. A przy okazji. Nie potrafię sobie zorganizować Windowsa, żeby go wgrywać z Pendrive.

    Pozdrawiam
    Janusz
  • #56
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega, carbon 45 ! Dlaczego u ciebie powstał problem z ładowaniem akumulatorów 45-70 Ah prostownikiem, który zabezpiecza prąd 35A ? Boisz się zaszkodzić akumulator?
  • #57
    brofran
    Poziom 38  
    Wawrzyniec napisał:
    W/g mnie wystarczy ci ten drugi schemat. P1 reguluje czasem ładowania C1 do nap ustalonego przez DZ1, a więc prądem ładowania. P2 sterowane jest z wyjścia i ustala napięcie przy którym układ nie będzie T1 T2 przerzucał, a więc za pośrednictwem T3 sterował bramką tyrystora i to będzie koniec ładowania

    Też tak uważam . Interesuje mnie jeszcze żarówka podłączona za diodami prostowniczymi : jest ona konieczna ( straty mocy ) , jaką rolę spełnia ?
  • #58
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Żarówka wykonuje rolę ogranicznika prądu ładowania i podtrzymuje prąd stosunkowo stały ładowania. Opór żarówki zależy od temperatury grzania, a temperatura zależy od prądu przez żarówkę. Zwiększa się prąd, zwiększa się temperatura.Przy zwiększeniu temperatury zwiększa się opór, a prąd zmniejsza się. Prąd ograniczenia zależy od mocy i napiecia żarówki .
  • #59
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    brofran napisał:
    Interesuje mnie jeszcze żarówka podłączona za diodami prostowniczymi : jest ona konieczna ( straty mocy ) , jaką rolę spełnia

    To wskaźnik włączonego prostownika.

    kol aksakal chodzi o post 47 rys 2
  • #60
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega,Wawrzyniec ! Zrozumiałem swój błąd, miałem na myśli o żarówce dla ograniczenia prądu.