Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik z regulacją prądu ładowania

carbon_45 04 Sty 2015 08:12 29772 99
  • #61 04 Sty 2015 08:12
    carbon_45
    Poziom 12  

    Kolega aksakal. W poście 57 spytałeś się mnie o to czy się boje. To może nie tak i nie zrozum nie źle. Z tego co wiem, to ładując prostownikiem 35A akumulator 45AH, to prąd powinien być 4,5A, czyli 1/10 jego pojemności. Ten prostownik 35A, ładując pusty akumulator, daje na początku ładowania 35A, które później spada podczas ładowania. Czy ten akumulator 45AH, może przyjmować takie duże początkowe uderzenie prądu ładowania, jeżeli tak i nic się mu nie dzieje, to wynika z tego, że rzeczywiście źle pojmuje ładowanie, i ten post po prostu był niepotrzebny. Czy możesz mi napisać jak to powinno być z tym ładowaniem i czy ja mogę po prostu tym prostownikiem bez obaw ładować akumulatory samochodowe.

  • Deimic One - Szkolenia
  • #62 04 Sty 2015 09:06
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    aksakal napisał:
    Kolega,Wawrzyniec ! Zrozumiałem swój błąd, miałem na myśli o żarówce dla ograniczenia prądu.

    To też jest dobry sposób co opisałem w temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2927179&highlight=.. Ja zresztą używam go do ładowania akumulatora żelowego do pastucha z zasilacza stabilizowanego z regulacją prądu (czytaj odcięcia). Zasilacz pilnuje mi napięcia, a żarówka prądu.

    Kol. carbon_45 analogiczną sytuację masz po odpaleniu samochodu poprzez kable rozruchowe gdzie akumulator jest całkowicie wypompowany i wtedy prąd ładowania jest ograniczony tylko maksymalnym prądem jaki może dać alternator, a on może dać czasami ponad 100 amper. Oczywiście należy takich sytuacji unikać i na pewno to akumulatorowi nie pomaga, choć takie sporadyczne przypadki przeżyje. Zbyt duży prąd w dłuższym czasie powoduje opadanie masy czynnej z płyt, mocne grzanie się elektrolitu, pokrzywienie płyt a w konsekwencji zwarcia wewnętrzne co powoduje że akumulator ma mniejszą pojemność i " nie trzyma".

  • Deimic One - Szkolenia
  • #63 04 Sty 2015 11:16
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Problem łatwo rozwiązuje się przy użyciu ogranicznika prądu ładowania. Samym prymitywnym, lecz dosyć efektywnym ogranicznikiem może być samochodowa żarówka, która włącza się szeregowo z akumulatorem. Jeśli wykorzystać 3 żarówkę różnej mocy, to kombinując ich włączenie, można otrzymać 8 zasięgów prądu ładowania. Dla przykładu będę wykorzystywały żarówki 5 (1) - 21 (2) - 60 (3) W. Otrzymamy 8 kombinacji włączenia. 1) żarówki jest nie włączony 2) jest włączona 1 ( pierwsza żarówka ) 3) jest włączona żarówka 2 4) jest włączona żarówka 3 5) - 1+ 2 6) - 1+ 3 7) - 2 +3 8) - 1+ 2 +3. Chcę od razu pryzpomnieć - Nominały żarówek są wskazane dla prostownika, u którego napięcie na wtórnym uzwojeniu 15-16 - maksimum - 17V. Jeśli to napięcie więcej, to nominały żarówek należy dobrać eksperymentalny. Być może wykorzystać żarówki na 24V.Regulować prąd ładowania można również włączeniem żarówek 220V różnej mocy do pierwotnego uzwojenia transformatora.Przedstawiam tablicę zależności prądu od mocyżarówek. Realnie prąd może różnić się do jednej czy drugą stronę zależnie od parametrów prostownika, stanu akumulatora, realnego napięcia sieci . Na początku procesu ładowania prąd będzie maksymalny ( lecz nie więcej prądu ograniczenia), a w końcu ładowania prąd będzie minimalny. Prostownik z regulacją prądu ładowania Na schemacie jest pokazany sposób użycia 5 żarówek . Jeśli będziesz wykorzystywał prostownik dla konkretnego akumulatora, to jest dostateczne i 3 żarówek. Przy czym można ustalić minimalny prąd 0,5А,a maksymalny 8,5А. W każdym wypadku ci wskazałem zasadę ograniczenia prądu, a dobrać potrzebne parametry potrafisz sam, zależnie od twoich wymogów i możliwości. Prostownik z regulacją prądu ładowania Problem może być z kontrolą prądu ładowania. W twoim prostowniku wykorzystuje się amperomierz na dużą granicę, co wywołuje ambaras wymiaru na niskiej granicy znaczenia prądu. Można wykorzystać dodatkowy amperomierz z granicą 10А. Użycie żarówek w nasz czas wygląda archaika, lecz to bardzo prosty i tańszy sposób.Przepraszam za błędy w napisaniu na polskim.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Kolega, Wawrzyniec ! Też brałem udział w omawianiu tematu który wskazałeś. Kolega, carbon 45 ! Jeśli zainteresujesz się współczesnym sposobem ograniczenia prądu ładowania, zawiadom . Jeśli twój prostownik 35А nie ma obrony od zwarcia czy nieprawidłowego biegunowego, to to nie ciężko poprawić.

  • #64 04 Sty 2015 12:46
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    aksakal napisał:
    Też brałem udział w omawianiu tematu który wskazałeś

    Wiem o tym. Chciałem jeszcze nadmienić że w czasach PRLu w latach 70 tych spotkałem się z prostownikiem fabrycznym wykorzystującym żarówki jako element regulujący i stabilizujący prąd. Nie pamiętam już zakładu jaki go wyprodukował, ale to był państwowy zakład.

  • #65 04 Sty 2015 14:21
    carbon_45
    Poziom 12  

    Prostownik to oryginalny Mar-Pol GZL-50, i na sam początek był z nim problem i to z winy producenta. Spaliły i przetopiły się w środku przewody od mostka do przełącznika przy pierwszym ładowaniu. Przełącznik 12/24V na konektory o mocy 10A. To była tego przyczyna. 05 Paź 2012 na forum dałem zapytanie o Zasilanie mostka w prostowniku MAR-POL GZL-50, i podłączenie tego przełącznika, bo firma nie mi podała mi żadnych danych, jak jest w środku to wszystko podłączone, oraz straszyła podaniem mnie do sądu za obrażanie ich. Ten prostownik nie posiada nic, tylko to co jest potrzebne czyli transformator, mostek, przełącznik i bezpiecznik topikowy 50 A.
    Cały czas przeglądam forum związany z ładowaniem akumulatora i jest tego na prawdę bardzo dużo. Wszystko mam zebrane do jednego katalogu. Znalazłem u siebie pdf z EDW, kit AVT 2957 Prostownik samochodowy 30A i szukałem go sklepie AVT, żeby go sobie kupić i mieć spokój z tym moim prostownikiem. Sklep już nie ma go u siebie na stanie. Wysłałem do nich zapytanie o ten kit i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Dla ciekawych daje go w załączniku.
    On by mi wszystko rozwiązał. A przy okazji. Czy znacie kogoś co zrobił by mi taką płytkę do tego kitu AVT 2957.

  • #66 04 Sty 2015 15:04
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    carbon_45 napisał:
    kit AVT 2957 Prostownik samochodowy 30A i szukałem go sklepie AVT, żeby go sobie kupić i mieć spokój z tym moim prostownikiem

    No cóż, można zrobić i tak, A można dodać do schematu który omawialiśmy moduły amperomierza i woltomierza cyfrowego (jak ktoś chce mieć wskazania na wyświetlaczach) i nie komplikować sobie niepotrzebnie, bo w tym AVT ATTINY głównie jest wykorzystany do wskazań. Jak padnie będzie problem. Płytka płytką, a wsad? Z tego pdfa płytkę można odzyskać, są do tego programy.

  • #68 04 Sty 2015 16:09
    carbon_45
    Poziom 12  

    W tym projekcie AVT 2957 płytka drukowana jest dwustronna i w dodatku mocowany jest do tej płytki wyświetlacz. Jak ktoś by się znalazł co by zrobił takie coś to rozbił bym to na trzy płytki.
    1. Zasilanie.
    2. Główny układ wykonawczy.
    3. Wyświetlacz
    Teraz ta płytka jest bardzo skomplikowana.

  • #69 08 Sty 2015 14:23
    carbon_45
    Poziom 12  

    Witam ponownie Forumowiczów.
    Robiąc przy tym prostowniku, coraz bardziej się zagłębiam w tajniki ładowania. To nie wygląda jednak wcale tak prosto jak nam się wydaje, że wystarczy transformator, mostek i jest już gotowy prostownik do ładowania.
    Chodzi mi o to, jak się dobiera przekrój drutu nawojowego na wtórne, aby nie przekroczyć jakiejś wartości w amperach. To wynikło z tego, że mam dosyć mocny transformator 250VA, na napięcie 18V i sam nawinąłem go drutem 2.5mm2. Wynika z tego, że użyłem za grubego drutu. W jaki sposób można obliczyć grubość drutu nawojowego, aby nie przekroczyć zadaną wartość, powiedzmy 8A. Zrobiłem ten układ LELKA i po podłączeniu go do akumulatora 45AH, pierwszy chwile to było ładowanie w granicach 25A i zaczęło spadać. Układ został podłączony przez amperomierz TLME-2 / 0.5%.
    I teraz Chciał bym wrócić do mojego postu nr.47. bo ja chyba źle sformułowałem to zapytanie. W jaki sposób dołożyć ten potencjometr z drugiego schematu do układu LELEK, aby można było ograniczyć prąd ładowania do odpowiedniej wartości i czy w ogóle to jest realne. Ten układ LELKA ma chyba jednak większą wartość, niż ten drugi. Tak ja uważam. Jeżeli się mylę, to wyjdzie w praniu, bo teraz wezmę się za ten drugi układ i wtedy stwierdzi się, który jest lepszy.

    Pozdrawiam wszystkich
    Janusz

  • #70 08 Sty 2015 14:44
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przekrój drutu ma być taki, żeby uzwojenie nie przegrzało się przy przepływie prądu, jaki jest nam potrzebny. Dopuszczalny prąd skuteczny = przekrój * (1-5)A/mm²; ten współczynnik zależy od warunków chłodzenia, im grubsze jest uzwojenie, tym mniejszy ma być ten współczynnik - zobacz zasilacz projektowanie trafo. Ograniczeniem prądu nie może być oporność uzwojeń - już raczej indukcja rozproszenia rdzenia (tak robiono w spawarkach). A w ogóle, projektowanie transformatorów to nie zajęcie dla początkujących - można wyliczyć, ale tylko w przybliżeniu, potem się testuje, w razie potrzeby koryguje parametry i dopiero wdraża do seryjnej produkcji - projektowanie transformatora musi robić ktoś z dużym doświadczeniem i laboratorium do badania, czy transformator prawidłowo działa. Jak masz przekrój drutu 2,5mm², to prąd skuteczny, jakim wolno je obciążyć, może być około 5A.

  • #71 08 Sty 2015 15:17
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    carbon_45 napisał:
    że użyłem za grubego drutu

    Jeżeli zmieścił się na karkasie to nie można powiedzieć że za gruby. Przez to nic się nie uszkodzi, jedynie jest droższy. Źle byłoby gdyby był za cienki, wtedy mogłoby dojść do przegrzania.

  • #72 08 Sty 2015 15:41
    carbon_45
    Poziom 12  

    Witam.
    Zostało dużo miejsca na dalsze dowinięcia, a ten transformator, bardzo się nagrzał. To jest rdzeń z kanałowego transformatora bezpieczeństwa 24V.
    Tam był oryginalny drut o średnicy 1.6mm i więcej zwojów. Ja wpierw odwinąłem pewną ilość drutu nie rozbierając go, aby uzyskać 16V napięcia jałowego. Tak mi działał przez 8 lat. Teraz rozebrałem rdzeń i nawinąłem mniejszą ilość uzwojeń, bo w przeliczeniu wychodziło 4 zwoje na 1V, aby mieć znowu te 16V. Na oryginalnym drucie, transformator mi się tak nie grzał, jak ten teraz. Czy kierunek nawijania ma jakiś wpływ, bo nie zwróciłem uwagi na to.

  • #73 08 Sty 2015 16:39
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Kierunek nawinięcia nie ma znaczenia, a dlatego że nawinąłeś grubszym drutem może się jedynie mniej grzać przy tym samym prądzie pobieranym z niego, zakładając że napięcie na wtórnym nie jest większe niż było. Teraz dlatego że nawinąłeś grubszym drutem uzwojenie może oddać większy prąd bo ma mniejszą oporność. Na początku ładowania jak pisałeś

    carbon_45 napisał:
    pierwszy chwile to było ładowanie w granicach 25A

    Pomnóż to sobie tylko przez 12, a dowiesz się że przekroczyłeś moc transformatora, a to napięcie prawdopodobnie było większe. Później prąd spadał, ale napięcie na nim wzrastało, więc moc pobierana z niego malała, ale nie tak szybko jak prąd, no i musiał się grzać dosyć mocno. Przydałaby się regulacja prądu.

  • #74 08 Sty 2015 19:09
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A co i kiedy się grzeje? Czy grzeje się bez obciążenia? (i co: rdzeń, uzwojenie - które?). Czy te dane: moc 250W, napięcie 24V, drut o średnicy 1,6mm na pewno są prawidłowe? A może on miał dwa uzwojenia wtórne? Bo wychodzi z tego prąd ponad 10A i przekrój drutu 2mm2, czyli gęstość prądu 5A/mm2, a to jest dużo.

  • #75 08 Sty 2015 20:33
    carbon_45
    Poziom 12  

    Miał tylko jedn uzwojenie wtórne te na 24V. Ja go zastosowałem do LELKA odwijając mu zwoje żeby zmniejszyć do 16V. Teraz po nowym nawinięciu Transformator grzeje się cały. Teraz rozładowuję go żarówką 21w pilnując napięcia na akumulatorze. Jutro podłącze go znowu do ładowania i zwrócę uwagę co się grzeje pierwsze, Taki transformator dostałem, ale, to on chyba nie ma tych 250VA. Przemierzyłem rdzeń i wymiary są 34x38mm. Sprzedający zapewniał mnie, że to jest taka jego moc. Jest w tym prawda ? Teraz go przemierzyłem i na wtórnym na jałowym ma 18V. Odwinę mu 8 zwoji, żeby uzyskać te 16V

  • #76 08 Sty 2015 21:05
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli to jest przekrój głównej kolumny rdzenia, to wynika z tego moc 160÷180W, a to już oznacza gęstość prądu 3,3÷3,8 A/mm2. Sprawdź, czy grzeje się bez obciążenia.

  • #77 08 Sty 2015 21:12
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Jeżeli to był transformator bezpieczeństwa to był zaprojektowany do pracy ciągłej. Przy tym rdzeniu to nie więcej jak 160-180W, a zaprojektowany był jako 5 amperowy, czyli 120 watowy

  • #78 10 Sty 2015 12:04
    carbon_45
    Poziom 12  

    Witam.
    Odpiąłem ten transformato od układu i włączyłem. On się nagrzał bez obciążenia i to dosyć. Czy może być przyczyną to, że ja nawijając wtórne od nowa, zastosowałem grubszy drut fi 1.8mm a był zastosowany 1.6mm.

  • #79 10 Sty 2015 12:24
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Kolega, carbon 45 ! Jeśli wtórne uzwojenie bez obciążenia, a transformator mocno grzeje, się to średnica drutu wtórnego uzwojenia nie ma znaczenia . Przy obciążeniu średnica ma znaczenie, czym więcej średnicy drutu wtórnego uzwojenia tym mniej ona będzie grzała się. Jeśli transformator grzeje się bez obciążenia to przyczyn temu może być trzy - 1) pierwotne uzwojenie jest nie przeznaczone na 230V 2) zwarcie między zwojami pierwotnego uzwojenia 3) zwarcie między zwojami wtórnego uzwojenia. Wszystko inne domysły i fantazja.

  • #80 10 Sty 2015 12:30
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jest jeszcze co najmniej jedna możliwość: źle złożony rdzeń - w #73 jest informacja, że był rozbierany, i dlatego poprosiłem o sprawdzenie, czy nie grzeje się bez obciążenia.

  • #81 10 Sty 2015 14:32
    carbon_45
    Poziom 12  

    Zaczynam teraz dopiero dostrzegać, co to znaczy transformator.
    Mam taki drugi podobny, tylko minimalnie się różni gabarytem blach, który też rozebrałem i przewinąłem tym samym drutem fi1.8mm na napięcie 16V, a okazało się, że jest 18V. Ten transformator jest załączony bez obciążenia i jest zimny. Nie chciał bym was obrażać, ale dzięki Waszym odpowiedziom i własnej inicjatywie, mam nadzieje nauczyć się przynajmniej podstaw do przewijania transformatora, w miarę możliwości.
    Teraz znajomy przyniósł mi uszkodzony prostownik z lat 70. Tam jest sprawny transformator, ale ma bardzo dziwnie uzwojone wtórne. Są cztery druty fi 1mm na wejściu wtórnego, skręcone w warkocz i wychodzą pojedynczo na wyjściu. Na każdym z trzech jest 15.7V a na czwartym 6V i ja teraz sądzę z tego co mi piszecie, że to jest jak by jeden gruby drut z wyjściem na trzy, żeby można było zwiększać prąd ładowania bez zmiany napięcia a ten czwarty to jest 6V do ładowania jednym prądem akumulatory motocyklowe. Tu mi się nasuwa to co robią przy transformatorach toroidalnych, że jest nawijany równolegle dwoma drutami.
    Czy dobrze to rozumuje.

  • #82 10 Sty 2015 15:06
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    carbon_45 napisał:
    sądzę z tego co mi piszecie, że to jest jak by jeden gruby drut z wyjściem na trzy, żeby można było zwiększać prąd ładowania bez zmiany napięcia
    Nie, to jest po to żeby była regulacja prądu, tylko dlatego że łatwiej nawinąć czterema drutami 1mm niż drutem 4mm. 4 druty 1mm są mniej sztywne od drutu 4mm. W toroidach i nie tylko nawija się dwoma drutami po to aby obydwa uzwojenia były identyczne pod względem tak napięcia jak i prądu . To się nazywa nawijanie bifilarne.

  • #83 10 Sty 2015 15:16
    carbon_45
    Poziom 12  

    Te trzy druty były podłączone do zespolonego układu czterech klawiszy z nagrzewnicy Farel.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jak ja bym te trzy druty na wyjściu, połączył ze sobą tak jak na wejściu, ale stopniowo. Pierw pierwszy z drugi a potem dołączył trzeci to chyba nie stanie się nic, tylko w sumie zwiększy się grubość drutu i można będzie większym prądem ładować.

  • #84 10 Sty 2015 16:04
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    carbon_45 napisał:
    Te trzy druty były podłączone do zespolonego układu czterech klawiszy z nagrzewnicy Farel

    Niezbyt rozsądny sposób regulacji. Myślę że na klawiszach było oznaczone pojemności akumulatorów i tak się dało ładować, ale pomyśl co by się stało gdyby ktoś chciał ładować najmniejszym prądem duży akumulator - po prostu by się uzwojenie spaliło. Prawidłowa regulacja w prostownikach z tamtych lat powinna odbywać się poprzez zmianę odczepów na uzwojeniu pierwotnym a te trzy wtórnego powinny być razem połączone na stałe.

  • #85 11 Sty 2015 11:31
    carbon_45
    Poziom 12  

    Przeglądając forum znalazłem taki program do obliczeń transformatora, Prostownik z regulacją prądu ładowania tylko nie wiem jak go używać. Nie raz transformator posiada tabliczkę znamionową gdzie podana jest jego moc w VA a przeglądając forum często jest podawane moc w Watach. W jaki sposób oblicza się moc transformatora. Mam jeszcze jeden program w którym wpisuję wymiar boków rdzenia i on podje mi moc w VA. W tym programie do obliczeń transformatora nie ma tam takiej opcji w VA tylko w mocy P, lub w watach W. Czy jest jakiś przelicznik tych wartości, albo jak obliczyć moc w watach transformatora lub w VA.

  • #86 11 Sty 2015 14:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że używa się zamiennie VA i W, jakkolwiek użycie W nie jest poprawne - jak gdzieś przy określaniu parametrów transformatora napisano W, to należy to rozumieć VA. Przy pracy z obciążeniem rezystancyjnym VA=W, przy obciążeniu ze składową urojoną (czyli prąd i napięcie są przesunięte w fazie) ilość VA jest większa, niż ilość W - a transformator ma ograniczenie na VA i w szczególności, jak podłączysz do uzwojenia wtórnego kondensator, to będzie 0W, a transformator "odczuje" obciążenie.

  • #87 22 Wrz 2015 12:24
    greemtroll
    Poziom 11  

    Koledzy, w postach 51 - 54 poruszyliście kwestię połączenia prostownika Lelek z prostownikiem o regulowanym prądzie. Czy działając zgodnie z podpowiedziami Wawrzyńca udało się autorowi odpalić tak zmodyfikowany układ???
    Proszę o pomoc i odpowiedź, bo chcę zrobić prostownik odporny na błędną polaryzację, zwarcie i z regulowanym prądem. Miałem kiedyś taki prostownik z CCCP i nazywał się Resurs2, jednak poszedł z dymem (przepięcie w sieci) i on właśnie miał potencjometr do wstępnego ustawiania prądu ładowania i był odporny na odwrotne podłączenie i zwarcie. Ostatnio zrobiłem prostownik wg projektu JózefaG, jednak on ma stały prąd ładowania - w sensie, że nie ma płynnej regulacji.

    Carbon czy Twój prostownik z postu 42 i 43 działa prawidłowo?Ściągnąłem Twój opis, ale mam wątpliwości, czy on odpali i będzie prawidłowo działał???

    Proszę o odpowiedź i pomoc.
    Pozdrawiam.
    GT.

  • #88 22 Wrz 2015 15:48
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Zmodernizowany schemat projektu JózefaG z możliwością regulacji prądu ładowania. Jeśli schemat ciebie zainteresuje, wyłożę zdjęcie plytky.Prostownik z regulacją prądu ładowania

  • #89 23 Wrz 2015 19:33
    pipałosia
    Poziom 25  

    Czy modernizacja polega tylko na dodaniu ręczej regulacji Zrobiłem sobie ten prostownik i jestem zadowolony.Jak byś mógł to wrzuć, mnie akurat interesuje i myślę że nie tylko mnie.

  • #90 23 Wrz 2015 21:04
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Wariant plytky drukowanej do schematu post#89. Prostownik z regulacją prądu ładowania