Witam,
wraz z przyjściem zimy pojawił się kolejny problem. Na chwilę obecną przednie wycieraczki zatrzymują się prawie w połowie szyby. Do tej pory było wszystko ok, nic nie było kombinowane aż nagle dzisiejszego poranka _przykra niespodzianka. Nie bardzo wiem co robić?
Przeszukałem całe forum i widziałem kilka podpowiedzi -łącznie z przestawieniem samych ramion wycieraczek a to jak sądzę odpada gdyż wycieraczki po włączeniu schodzą w dół do pozycji w jakiej powinny być, następnie lecą do samej góry i wracając zostają w połowie szyby. Czyli tak naprawdę cała powierzchnia szyby jest czyszczona dwa razy (tam i z powrotem) ale zatrzymują się w połowie. Jeśli obniżę ramiona to po włączeniu wycieraczek pojadą one wpierw na dół poniżej szyby i dopiero do góry... (przynajmniej tak mi się wydaje)
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
wraz z przyjściem zimy pojawił się kolejny problem. Na chwilę obecną przednie wycieraczki zatrzymują się prawie w połowie szyby. Do tej pory było wszystko ok, nic nie było kombinowane aż nagle dzisiejszego poranka _przykra niespodzianka. Nie bardzo wiem co robić?
Przeszukałem całe forum i widziałem kilka podpowiedzi -łącznie z przestawieniem samych ramion wycieraczek a to jak sądzę odpada gdyż wycieraczki po włączeniu schodzą w dół do pozycji w jakiej powinny być, następnie lecą do samej góry i wracając zostają w połowie szyby. Czyli tak naprawdę cała powierzchnia szyby jest czyszczona dwa razy (tam i z powrotem) ale zatrzymują się w połowie. Jeśli obniżę ramiona to po włączeniu wycieraczek pojadą one wpierw na dół poniżej szyby i dopiero do góry... (przynajmniej tak mi się wydaje)
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
