Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odwrócenie polaryzacji napięcia.

Vasamir 30 Gru 2014 11:55 1962 24
  • #1 30 Gru 2014 11:55
    Vasamir
    Poziom 6  

    Cześć, robię projekt zasilacza i mam obecnie z nim problem.

    Dysponuję napięciem 115V i 0V, ustabilizowałem je na poziomie 1-50V regulowanym za pomocą potencjometru, zastanawiam się w jaki sposób mogę zmienić polaryzację, bo oprócz tego potrzebne mi napięcie - (1-50)V, tak aby regulacja odbywała się za pomocą tamtego potencjometru, a tutaj po prostu odwracało.
    Prąd maksymalny to 1,6A
    Za pomoc dziękuję.

    0 24
  • #2 30 Gru 2014 12:05
    technikabasenowa
    Poziom 33  

    Na przykład R15 2pdt :D

    0
  • #4 30 Gru 2014 14:05
    jaszto
    Poziom 22  

    Ciekawy potencjometr dający 1,6A. Daj 2 takie potencjometry szeregowo i uzyskasz -1do -50 na obecnym przewodzie 0. Nowe 0 na połączeniu ptencjometrów. Abstrakcja zawarta w pytaniu jest zaraźliwa.

    0
  • Pomocny post
    #5 31 Gru 2014 13:41
    nsvinc
    Poziom 34  

    Marian B napisał:
    Poprostu trzeba zbudować przetwornicę zasilaną napięciem 115V, na wyjściu której (np. na wtórnych uzwojeniach transformatora) za pomocą diod prostowniczych można uzyskać dowolną ilość napięć o dowolnej polaryzacji.

    Przetwornicę owszem, transformator niekoniecznie. Wystarczy topologia buck-boost aby uzyskać minus napięcie. Transformator jest bardziej kłopotliwy niz jeden dławik. Dodatkowo jest istotny problem z regulacją wyjść nie objętych sprzężeniem zwrotnym.

    0
  • #6 05 Sty 2015 17:23
    Vasamir
    Poziom 6  

    Dzięki za odpowiedzi, jestem laikiem w tym niestety.

    Powiedzmy, że mam już to zmiennie 115V, no i poprzez mostek prostowniczy jest -115Vdc na jednej gałęzi i +115Vdc na drugiej. Jak zrobić to w taki sposób, aby sensownie zrobić 2 tory symetryczne (-/+ 12-50Vdc) regulowane za pomocą 1 pokrętła lub czegokolwiek. Chodzi mi czy da się to zrobić bez używania przetwornic, których w założeniu nie mogę użyć.
    Tak jak wspomniałem, prąd maksymalny po tym miałby być 1,6A.

    0
  • #7 05 Sty 2015 20:07
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Po pierwsze to po wyprostowaniu nie będzie żadnych +115 i -115, a będzie 0V i 115V.

    Po drugie - nie uzyskasz napięcia symetrycznego bez zastosowania transformatora lub przetwornicy.

    0
  • #8 05 Sty 2015 20:42
    Vasamir
    Poziom 6  

    Zastosowałem transformator, i po jego użyciu z napięcia sieciowego uzyskałem 115V napięcia zmiennego na jednej gałęzi, a na drugiej 115V przesunięte w fazie, zatem potem po wyprostowaniu dalej otrzymałem napięcie -115V i +115V, a na środkowym zaczepie jest masa.

    0
  • #9 05 Sty 2015 20:49
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Ale potrzebujesz +50 i -50V, więc po co Ci transformator 2x 115V?
    Jeszcze jedno - potrzebujesz to napięcie DC, czy AC?

    0
  • #10 05 Sty 2015 20:59
    Vasamir
    Poziom 6  

    W sumie masz rację, mogę znaleźć transformator regulujący napięcie na niższym poziomie: dostępne w sprzedaży najłatwiej to 50V, 55V i 60V i pewnie z nich skorzystam.
    Potrzebuję na wyjściach napięcie DC.

    0
  • #11 05 Sty 2015 21:09
    Artur k.
    Admin grupy audio

    45V a nawet 40V AC z transformatora wystarczy w tym przypadku. 55, a tym bardziej 60V to gruba przesada.
    Poza tym przydałby się transformator z kilkoma odczepami, bo jak chcesz odprowadzić 40W mocy strat ze stabilizatora?

    0
  • #12 05 Sty 2015 21:20
    Vasamir
    Poziom 6  

    Okej, rozumiem, ale jak na razie na każdej symulacji po wyprostowaniu napięcie trochę spada, w gałęzi ujemnej i dodatniej również.
    No na razie zrobiłem tylko z trzema odczepami (w tym jeden jest masą), nawet nad tym nie myślałem, poczytam o tym, dzięki za zwrócenie uwagi na kolejny punkt do wyjaśnienia przeze mnie.
    Poszukam transformatorów o wielu odczepach dostępnych w sprzedaży, teraz sprawdzałem tylko na tme.eu

    0
  • #13 05 Sty 2015 21:30
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Vasamir napisał:
    jak na razie na każdej symulacji po wyprostowaniu napięcie trochę spada, w gałęzi ujemnej i dodatniej również.

    Po wyprostowaniu spadnie o ok. 1.2-1.4V ale za prostownikiem musi być kondensator filtrujący, a na nim będzie napięcie równe amplitudzie pomniejszone o spadek napięcia na diodach (wspomniane 1.2-1.4V).
    Um = Usk*sqrt2. Policz sobie ile to będzie.
    Pewnie nie dałeś w symulatorze kondensatora filtrującego, stąd masz takie wyniki.

    0
  • #14 05 Sty 2015 22:12
    Vasamir
    Poziom 6  

    No mój układ wygląda na razie tak. Odwrócenie polaryzacji napięcia.

    Tutaj będę jeszcze wymieniał diody pewnie, aby dopasować dobrze.
    Jest dodatkowo stabilizacja na +12V (która jest wymagana dodatkowo jako oddzielna), no i odczepy na których będę robił tą stabilizację +/- (12-50)V

    Jutro policzę tamto, dzięki.

    0
  • #15 05 Sty 2015 23:52
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Tylko żeby Ci do głowy nie przyszło łączyć w rzeczywistości tak, jak połączyłeś na tym schemacie z symulatora...
    W mostku wystarczy zastosować zwykłe diody na odpowiednie napięcie i prąd. Tak naprawdę scalony mostek - szybko i prosto.

    0
  • #16 06 Sty 2015 00:06
    Vasamir
    Poziom 6  

    Nie, to tylko schemat taki do symulacji, w programie LTSpice, w którym obecnie robię nie udało mi się znaleźć innego sensownego rozwiązania, aby pod symulację pasowało. Na płytce inaczej zapewne to zrobię.
    A, no to pewnie użyję zwykłych, no albo tak jak mówisz, układ scalony pod to napięcie.
    No dobra, w sumie teraz jedyny problem to właśnie ta stabilizacja symetryczna na jednym regulatorze, jakbym mógł na dwóch to raczej udałoby mi się to zrobić bez problemu, a tak nie wiem dalej.

    0
  • #17 06 Sty 2015 00:12
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Vasamir napisał:
    Na płytce inaczej zapewne to zrobię.

    A jak? Bo mam wrażenie, że zupełnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co na tym schemacie jest nie tak.

    Vasamir napisał:
    edyny problem to właśnie ta stabilizacja symetryczna na jednym regulatorze, jakbym mógł na dwóch to raczej udałoby mi się to zrobić bez problemu

    A dlaczego nie możesz na dwóch?

    0
  • #18 06 Sty 2015 00:27
    Vasamir
    Poziom 6  

    Znaczy z tego co mi się wydaje, to chodzi o masy uziemnienie "transformatorze" i sieciowym źródle napięcia, chociaż może rzeczywiście nie zdaję sobie sprawy.
    Taki mam wymóg, chodzi o to, żeby te napięcia były dokładnie równe, myślę, że ciężko byłoby zrobić to na dwóch, z resztą zależy na czym, mi jedyne co przychodziło do głowy to potencjometry.

    0
  • #19 06 Sty 2015 02:14
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Można podłączyć uzwojenie wtórne transformatora jednym końcem między dwa kondensatory (od jednego '-', od drugiego '+'), drugim między dwie diody (anodę jednej i katodę drugiej), i katodę jednej diody połączyć z '+' jednego kondensatora, anodę drugiej z '-' drugiego. Uzyskamy układ prostownika podwajający napięcie, bo dwa szeregowo połączone kondensatory naładują się przeciwnie (jeden '+', drugi '-') do napięcia, jakie daje transformator, i ich napięcia się dodadzą - ale można "środek" między kondensatorami połączyć z masą i mieć napięcie dodatnie i ujemne. Ale jeszcze lepiej mieć transformator z odczepem ze środka uzwojenia, ten środek połączyć z masą, końce z mostkiem, do tego dwa kondensatory - w pierwszej wersji na kondensatorach będzie tętnienie 50Hz, w drugim 100Hz.

    A z tymi równymi napięciami - zwykle zasilacz stabilizowany zawiera wzmacniacz błędu (chodzi o to, żeby ten wzmacniacz wzmacniał różnicę między napięciem, jakie jest na wyjściu zasilacza, a tym, które powinno być, i wynik, w odwróconej polaryzacji, przesyłał na wyjście - taki układ dąży do tego, żeby ta różnica była zerem). Dla obu wyjść ('+' i '-') powinny być takie wzmacniacze. Jedna możliwość, jaką widzę, to przepuszczenie między ich wzmacniaczami błędu prądu, który będzie zmieniał napięcia wyjściowe, oba o tyle samo, ale w przeciwne strony (dla jednego układu "błąd" byłby zero, kiedy napięcie byłoby równe +1V + prąd * 1k, dla drugiego -1V - prąd * 1k, do tego wystarczy zrobić dwa wzmacniacze, które by dawały "zero", kiedy na wejściu dostaną pierwszy +1V, drugi -1V, każde z wejść połączyć z wyjściem przez opornik 1k, i między wejścia wstawić coś, co będzie przepuszczać regulowany prąd. Druga - od wyjść obu stabilizatorów jednakowe oporniki do wejścia wzmacniacza błędu, który miałby pilnować, żeby dostawać zero, poprzez sterowanie jednym stabilizatorem - drugi byłby sterowany potencjometrem - może to wygodniejsze, niż sterować prądem? Trzecia: na potencjometrze nastawiamy napięcie, które podajemy na wzmacniacze operacyjne - najpierw wtórnik, który na wyjściu daje to, co dostał na wejściu, potem na odwracający, który na wyjściu daje napięcie o przeciwnym znaku i tej samej wartości; oba te napięcia wykorzystujemy jako wzorce dla zasilaczy ze wzmacniaczami błędu.

    Pytanie: napięcia mają być "dokładnie" równe - z jaką dokładnością? Niewątpliwie będą potrzebne oporniki o lepszej dokładności, żeby układ mógł "zbadać", czy rzeczywiście napięcia na wyjściach są równe.

    0
  • #20 06 Sty 2015 10:21
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Vasamir napisał:
    Znaczy z tego co mi się wydaje, to chodzi o masy uziemnienie "transformatorze" i sieciowym źródle napięcia, chociaż może rzeczywiście nie zdaję sobie sprawy.

    Chyba jednak nie zdajesz sobie sprawy...

    Vasamir napisał:
    aki mam wymóg, chodzi o to, żeby te napięcia były dokładnie równe, myślę, że ciężko byłoby zrobić to na dwóch, z resztą zależy na czym, mi jedyne co przychodziło do głowy to potencjometry

    A z czego taki wymóg wynika?
    Zapewniam Cię, że nie ma innej możliwości jak budowa dwóch układów stabilizatora, jeden dla dodatniego napięcia, zaś drugi dla ujemnego.
    Potencjometr się tu nie sprawdzi z prostego powodu - Pan Ohm razem z Panem Watt-em na to nie pozwolą. O ile z Panem Watt-em dałoby się dogadać i spełnić jego żądania, o tyle Pan Ohm nie jest taki ugodowy. ;)

    0
  • #21 06 Sty 2015 12:20
    Vasamir
    Poziom 6  

    [quote="Artur k."]

    Vasamir napisał:
    Chyba jednak nie zdajesz sobie sprawy...

    No, a więc o jaki błąd chodzi

    Artur k. napisał:
    Zapewniam Cię, że nie ma innej możliwości jak budowa dwóch układów stabilizatora, jeden dla dodatniego napięcia, zaś drugi dla ujemnego.
    Potencjometr się tu nie sprawdzi z prostego powodu - Pan Ohm razem z Panem Watt-em na to nie pozwolą. O ile z Panem Watt-em dałoby się dogadać i spełnić jego żądania, o tyle Pan Ohm nie jest taki ugodowy. ;)

    Zatem pewnie tak będę robił. Wiem, że potencjometr nie jest możliwy i muszę to zrobić w inny sposób.

    _jta_ napisał:
    napięcia mają być "dokładnie" równe - z jaką dokładnością? Niewątpliwie będą potrzebne oporniki o lepszej dokładności, żeby układ mógł "zbadać", czy rzeczywiście napięcia na wyjściach są równe.

    Napięcie +/-(0.5)V. No rezystory pewnie będą z mocno zawężoną tolerancją.
    A co do opisu tych rozwiązań, ciężko mi sobie to wyobrazić, siedzę w elektronice za krótko, na koncie mam tylko filtrowanie i wzmocnienie sygnału EEG.

    0
  • #22 06 Sty 2015 12:28
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Vasamir napisał:
    Zatem pewnie tak będę robił.

    Kolego, coś kręcisz od samego początku. Najpierw twierdzisz:
    Vasamir napisał:
    Taki mam wymóg,

    Vasamir napisał:
    jakbym mógł na dwóch to raczej udałoby mi się to zrobić bez problemu, a tak nie wiem dalej.

    A potem zmieniasz zdanie.
    I to już nie pierwszy raz w tym wątku:
    Vasamir napisał:
    zrobić bez używania przetwornic, których w założeniu nie mogę użyć.



    Ponieważ twierdzisz:
    Vasamir napisał:
    jakbym mógł na dwóch to raczej udałoby mi się to zrobić bez problemu, a tak nie wiem dalej.

    Więc zaproponuj rozwiązanie na dwóch.

    Coś mnie się wydaje Kolego, że zlecono Ci wykonanie czegoś, o czym nie masz bladego pojęcia, a ponieważ nie chcesz by brak pojęcia wyszedł na jaw - kombinujesz.

    Udowodnij że się mylę.

    0
  • #23 06 Sty 2015 13:17
    Vasamir
    Poziom 6  

    Nie mylisz się do końca, zadanie mnie przerosło, na początku myślałem, że zastosowanie 2 regulacji będzie łatwe i że raczej uda mi się to zrobić bez problemu, opierając się o książkę o zasilaczach, ale to też nie jest proste. Jest mi to ciężko sobie wyobrazić, dlatego zwróciłem się ponownie o pomoc.

    A przetwornic nie mogę użyć.

    0
  • #25 06 Sty 2015 18:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To jest układ według drugiej z moich koncepcji opisanych w #19. Ale w tym układzie minimalne napięcie będzie 3,1-3,5V, maksymalne 26,0-28,7V (z opornikami jak na schemacie). Zastosowany układ LM723 ma ograniczenie napięcia wejściowego do 40V, na wyjściu potrafi dać do 37V. TL081 ma ograniczenie napięcia zasilania do 36V. Z napięcia zasilania traci się około 6V (przy obciążeniu 2A), więc bez zasadniczej zmiany nie da się uzyskać napięcia większego, niż 30V - a i to przy założeniu, że na wejściu mamy równo 36V. Zmiana musiałaby polegać na zastąpieniu LM723 i TL081 odpowiednikami dostosowanymi do wyższych napięć (np. 60V), albo np. dodaniu układów kaskodowych między nimi, a sterowanymi tranzystorami. Dla LM723 są podane przykładowe zastosowania i wśród nich są dwa układy "floating regulator" o zakresie napięć nawet do 100V. I jeszcze jedna sprawa: drugie przebicie w tranzystorach - z tego powodu przy podwyższonym napięciu dopuszczalny prąd jest znacznie mniejszy, niż wynika to z dopuszczalnej mocy, trzeba sprawdzać wykres SOAR w notach katalogowych.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo