Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika

30 Gru 2014 16:11 3264 7
  • Poziom 11  
    Witam!

    Jakiś czas temu wszedłem w posiadanie używanej pilarki Partner 351. Aktualnie mam do wycięcia kilkadziesiąt niezbyt grubych drzewek i wziąłem ją zobaczyć jak się ma w boju i dochodzę do wniosku że trzeba wymienić prowadnice, łańcuch a jak łańcuch to i zębatkę bębna sprzęgła bo jest już wytarta od łańcucha. Piła pali bez problemów, wkręca się na obroty, kompresja jest, czasami staje podczas cięcia ale bardziej to wina łańcucha bo wióry niekiedy to miał. Koszt wszystkich wymienionych części to ok 150zł co przewyższa kwotę jaką zapłaciłem za ten sprzęt.

    Aby w ogóle stwierdzić czy warto w nią inwestować, chciałem ocenić jej stan więc odkręciłem tłumik i świece i widać że na tłoku przy pierścieniu jest jedna ryska która ma swój odpowiednik na cylindrze oraz delikatne przytarcie tłoka w dolnej jego cześci. Ryska na pierścieniu jest niewyczuwalna, na tłoku delikatnie, natomiast na powierzchni cylindra wyczuwalne są nierówności przy pomocy wykałaczki.
    Dodatkowo jest delikatny luz pierścienia na tłoku (ruch góra-dół) jednak niezbyt wielki - wydaje mi się jakiś musi być.

    Zrobiłem fotki przez ujście spalin oraz otwór świecy obrazujące stan tłoka i cylindra (zaznaczone na fotkach) oraz film na których widać ich stan włącznie z luzem pierścieni do tłoka przy ruchu góra-dół.
    Proszę o podpowiedź czy jest sens pakować kasę w tą pilarkę tzn czy takie coś ma prawo działać bezawaryjnie czy niezbędna jest wymiana tłoka i cylindra? Jak pisałem, kompresja niby jest, piła pali i tnie.

    Film (powiekszyć na cały ekran): https://www.youtube.com/watch?v=UmdGmjxpDzk0
    Galeria fotek:

    Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika
    Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika Pilarka Partner 351 - ocena stanu silnika
    Będę wdzięczny za informacje.
  • Poziom 18  
    Zdjęcia obejrzałem,filmu niestety nie.. Standardowo wariuje u mnie internet..wręcz zaczynam się przyzwyczajać.. Sądząc po zdjęciach tłok i cylinder do wymiany.Odradzam zawsze działanie typu same pierścienie albo sam tłok z pierścieniami. Działania połowiczne przynoszą połowiczny sukces, albo nie przynoszą żadnego. Póki działa,korzystać dokąd się da, nie zapominając o tym że dobry układ tnący to podstawa. Prowadnica i łańcuch, oraz zębatka napędowa ZAWSZE ma być dobra i ostra, inaczej nawet nowa pilarka ze sklepu nie dotrwa do końca gwarancji. To jak samochód. Kupujesz nowy to masz nowe opony i akumulator,a jak kupujesz używany to już nie trzeba?
  • Poziom 1  
  • Poziom 18  
    O tym nie wspomniałem jako o rzeczy oczywistej. Ale podstawa to dobry, ostry łańcuch i prowadnica.Tępym łańcuchem zajeździsz każdą,nawet najmocniejszą pilarkę a tak masz szansę, że zanim padnie ci pilarka to zdąży się zwrócić inwestycja w nią. Poza tym przecież możesz wykorzystać je do innej, jeśli tylko podziałka łańcucha będzie taka sama.
  • Poziom 1  
  • Poziom 11  
    Widze że fotki ktoś przeżucił z mojej galerii zewnętrznej do galerii na forum - niestety nie wszystkie.

    Dzieki za podpowiedzi ale mnie interesuje czy jest sens pchać się w to dalej czy kupić jakiś lepszy firmowy sprzęt bo ta piła zdecydowanie jest amatorska. Jesli taki stan silnika nie rokuję na dłluga prace do wole to sprzedać na części i kupić inną pilarkę - po co ładowac kase w prowadnice, zebatke i łancuch których bardzo mozliwe że nie użyje w innej pile.

    Moderowany przez Rycho T:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html



    Padaka to czy popracuje jeszcze na tym??
  • Poziom 1  
  • Poziom 18  
    Zgadza się,jest nieopłacalny. Z drugiej strony..kto to weźmie na części? Alledrogo i OLX są pełne ogłoszeń typu "sprzedam" ale kto sprzedaje rzecz dobrą z której jest zadowolony? Wyjątek to sytuacja w której zdajesz sobie sprawę że kupując coś to dopiero początek inwestycji.. Moim zdaniem pracuj póki chce działać, a potem szukaj czegoś innego. Raczej na sklepowych półkach gdzie na wypadek problemów masz gwarancję. I tym optymistycznym akcentem..itp.itd. Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim. Składam te życzenia dziś, bo jutro może się okazać że internet udał mi się na bal..