Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

toyota corolla 1,4 d4d 2006 r E12, naprawa skrzyni biegów

arowisnia 31 Dec 2014 14:48 10983 15
  • #1
    arowisnia
    Level 8  
    Witam mam corolke 1,4 d4d z 2006 roku, przejechane 220 tys km. Problem polega na tym, że terkocze mi skrzynia biegów jak hamuje silnikiem, biegi wchodzą w miare dobrze ale terkotanie jest coraz głośniejsze. Może zna ktoś dobrego mechanika z Łodzi, który znałby się na naprawie skrzyń biegów do tego typu auta?
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    bandi21
    Level 30  
    wymień na używaną.Wyjdzie taniej.
  • #3
    arowisnia
    Level 8  
    no nie jestem pewien, niewiadomo co otrzymam w zamian, moze w jeszcze gorszym stanie
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    bandi21
    Level 30  
    Dwa łożyska to wtedy gdy huczy cały czas.Tu hałas jest przy hamowaniu silnikiem więc prawdopodobnie problem jest gdzie indziej.łożyska tylko w serwisie koszt 120 za szt. ale jak będzie coś grubszego to już będzie drożej.
  • #6
    arowisnia
    Level 8  
    To ja jeszcze dodam, że mechanik wyjął mi te skrzynie, wymienił jedno łożysko, okazało się, że zębatki są jakby wyszczerbione i złożył ją z powrotem.Ale przed wyjęciem skrzyni słabo wskakiwała jedynka, obecnie biegi w miare dobrze wchodzą, natomiast wcześniej tego turkotania nie było, a teraz jest więc mam podejrzenie, że koleś źle mi te skrzynie złożył.
  • #7
    bandi21
    Level 30  
    Czyli moja pierwsza rada,wymień na drugą.Teraz zaczynać mówić prawdę,takie objawy jak opisałeś nigdy nie miały miejsca.Zawiódł człowiek.
  • #8
    arowisnia
    Level 8  
    Po pierwsze wszystkie opisane tu sytuacje miały i mają obecnie miejsce. A po drugie nie wiem po co mam kupować następną skrzynię, skoro ona też nie będzie nowa, jaki jest tego sens, lepiej zrobić tą którą się ma, przynajmniej wiadomo czym się jeździ. Dlatego pytam o dobrego mechanika, który zna się na rzeczy.
  • #9
    bandi21
    Level 30  
    A ja ci powiem że za jedną wyszczerbioną zębatkę zapłacisz tyle co za sprawną skrzynię a może więcej.Jak wymienisz jedną to ta z którą współpracuje nowa też powinna być wymieniona.Za naprawę skrzyni mechanik który ma pojęcie zażąda z 400 zł plus demontaż i montaż do samochodu. Jak chcesz wiedzieć na czym się jeździ to brnij dalej w koszty bo to twoje pieniądze.Ja ze swej strony radzę ci jak mogę najlepiej a uwierz wiem co piszę,naprawiłem nie jedną taką skrzynię.
  • #10
    arowisnia
    Level 8  
    Sam sobie i tak jej ani nie wyjme ani nie włoże z powrotem. Koszty takiej skrzyni to ok 2500zł. Kto mi da gwarancje np: na rok lub dwa na używke?
    Masz takie możliwości, masz taką skrzynie, dasz gwarancje?
  • #11
    bandi21
    Level 30  
    Z choinki się urwałeś?Nawet jak naprawisz swoją to i tak dostaniesz gwarancję na 6 miesięcy.
    Za naprawę w specjalistycznym warsztacie też zapłacisz 2000 zł.Nie mam takiej skrzyni ale gdybym ją naprawiał to gwarancja pól roku.
  • #12
    arowisnia
    Level 8  
    No więc właśnie, za naprawe własnej skrzyni gdzie wiem co bylo robione zapłace 2 tysie, i za kupno tez to samo wiec po co kupowac nastepna? o czym ty bredzisz czlowieku?

    Dodano po 14 [minuty]:

    Gdybym wiedział. że toyota corolla to takie gówno to w zyciu bym tego badziewia nie kupil. Przez 3 lata wymieniłem w niej akumulator, alternator,dwukrotnie drążki stabilizatorów , dwa razy sprzęgło, skrzynie biegów, która UWAGA sypie się po dwóch latach, tarcze hamulcowe przednie, klocki hamulcowe przednie też dwa razy,klocki hamulcowe tylnie dwa razy, łożyska przednie, zimeringi na półośkach, amortyzatory i gniazda amortyzatorów. I to ma być sławetna toyota corolla bez awaryjna?
    Śmiech na sali. A przed kupnem byłem u mechanika, obejrzał, posprawdzał i mówi brać, bo to świetne bezawaryjne auto i tu nie ma sie co zepsuć. Mechanicy od siedmiu boleści
  • #13
    robert_d_g
    Level 22  
    arowisnia wrote:
    Gdybym wiedział. że toyota corolla to takie gówno to w zyciu bym tego badziewia nie kupil. Przez 3 lata wymieniłem w niej akumulator, alternator,dwukrotnie drążki stabilizatorów , dwa razy sprzęgło, skrzynie biegów, która UWAGA sypie się po dwóch latach, tarcze hamulcowe przednie, klocki hamulcowe przednie też dwa razy,klocki hamulcowe tylnie dwa razy, łożyska przednie, zimeringi na półośkach, amortyzatory i gniazda amortyzatorów. I to ma być sławetna toyota corolla bez awaryjna?
    Śmiech na sali. A przed kupnem byłem u mechanika, obejrzał, posprawdzał i mówi brać, bo to świetne bezawaryjne auto i tu nie ma sie co zepsuć. Mechanicy od siedmiu boleści
    Każdy będzie miał swoją opinie, z reguły te samochody należa do czołowki aut słynących z niezawodności a eksploatacja auta (wymiana klocków, sprzegla, akumulatora) plus koszty z tym związane nie ma nic wspólnego z awaryjnością tylko uzytkowaniem i jakością częsci.
    Co do samej skrzyni zadzwoń, popytaj, zorientuj się jak to wygląda np tutaj http://gearbox-toyota.pl/index.php
  • #14
    arowisnia
    Level 8  
    To jak to jest czołówka, to bardzo współczuje tym, którzy do czołówki nie należą...to już nie wiem jakie koszty muszą ponosić...
    I to w ogóle jest jakieś chore, wymieniać skrzynie używaną na następną używaną, jakieś nieporozumienie, każda następna używana może być tak samo styrana, dowiadywałem się o nową skrzynie w serwisie toyoty, koszt 14 tys zlotych, ja piernicze i w dodatku dają gwarancje na rok buahahaha...no to jest po prostu robienie sobie jaj z ludzi...
  • #15
    kkknc
    Level 43  
    A jaką chcesz gwarancję? Dam ci dowolną, ale to kosztuje 2 lata gwarancji 20tyś, 3 lata 26tyś. Chcesz 10 lat gwarancji nie ma sprawy za 80 tyś się dogadamy.
  • #16
    arowisnia
    Level 8  
    Kurwa nie wierze, jakie matoły tu są. Skoro biore auto z salonu i ono jest na gwarancji jakieś 5 lat , to NOWA skrzynia biegów jest z samego nazewnictwa nowa, wiec tez powinna byc obięta gwarancją np; 3 letnią. Ale niestety te całe firmy samochodowe to zwykli naciągacze, oferują szmelc a nie auta i robią je tak żeby się psuły i najlepiej jak najczęściej
    Moderated By serwisantscani1:

    "Kurwa nie wierze, jakie matoły tu są." I tą wypowiedzią kolegę żegnamy z tego forum.