No więc właśnie, za naprawe własnej skrzyni gdzie wiem co bylo robione zapłace 2 tysie, i za kupno tez to samo wiec po co kupowac nastepna? o czym ty bredzisz czlowieku?
Dodano po 14 [minuty]:
Gdybym wiedział. że toyota corolla to takie gówno to w zyciu bym tego badziewia nie kupil. Przez 3 lata wymieniłem w niej akumulator, alternator,dwukrotnie drążki stabilizatorów , dwa razy sprzęgło, skrzynie biegów, która UWAGA sypie się po dwóch latach, tarcze hamulcowe przednie, klocki hamulcowe przednie też dwa razy,klocki hamulcowe tylnie dwa razy, łożyska przednie, zimeringi na półośkach, amortyzatory i gniazda amortyzatorów. I to ma być sławetna toyota corolla bez awaryjna?
Śmiech na sali. A przed kupnem byłem u mechanika, obejrzał, posprawdzał i mówi brać, bo to świetne bezawaryjne auto i tu nie ma sie co zepsuć. Mechanicy od siedmiu boleści