Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Latarka LED - na baterie czy ładowana z sieci 230V ?

01 Sty 2015 09:28 3012 29
  • Poziom 24  
    Co będzie lepszym wyborem do domu:
    - latarka zasilana akumulatorami ?
    - latarka zasilana z sieci 230V?
    Co jaki czas należałoby sieciową latarkę ładować, jak długo ładować oraz jaki jest orientacyjny czas świecenia?
  • Poziom 20  
    miro88 napisał:
    latarka zasilana z sieci 230V?


    Czyli w razie awarii z przedłużaczem do sąsiada? ;)

    A poważnie chodzi Ci zapewne o latarkę zasilaną ze stałego akumulatora ładowanego z sieci?

    Latarki na standardowe baterie (np. AA) mają tą zaletę, że w razie czego możesz pożyczyć baterie z innego urządzenia i vice versa, a jeśli stracą swą żywotność, to po prostu je wymieniasz na nowe.
  • Poziom 17  
    Witam, te ładowane z sieci 230 kojarzą mi się z całkowitą chińszczyzną, miałem kilka i choć na początku działały i świeciły dobrze , to po niezbyt długim czasie padały akumulatory, i denerwowało mnie brzęczenie ładowarki (tan nie było żadnego transformatorka tylko kondensator, opornik i mostem prostowniczy, może i coś jeszcze ale to było dawno i już nie pamiętam dokładnie). Ja bym osobiście wolał kupić np 4-8szt. akumulatorków np AA sanyo eneloop i nie martwić się że się rozładują po pół roku. Latarek na rynku jest dość sporo zasilanej nawet już z jednego aku AA (np. solarforce Z2 - sam taką mam i świeci bardzo mocna, a na trybach słabszych całkkiem długo) tylko ta cena ok 85zł. Inni producenci mają latarki na 4-nawet 6 szt AA. Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Czyli lepiej postawić na latarkę ładowaną akumulatorami...
  • Poziom 29  
    Tylko na baterie, plus zapasowy komplet baterii w domu. Ciekawie to będzie wyglądać, jak braknie prądu, będziesz chciał skorzystać z latarki i okaże się, że akumulatorki puste.
    Albo nocny wypad w teren, trzeba sobie poświecić i klops.
    No chyba, że będziesz dbał, ale latarka to nie telefon komórkowy, że na bieżąco się kontroluje stan naładowania i to tylko dlatego, że telefon sam się upomni.
  • Poziom 24  
    A są latarki na baterie R03/AAA - cienki paluszek?
  • Poziom 17  
    Tak, są. Wpisz sobie w googlew "latarki na aaa" i otwórz np 4 odnośnik od góry. Nie wiemy jaki masz przeznaczony budżet, ani do czego będziesz używał latarki (sporadycznie w domu, przy samochodzie, na rower, itp.) Koszt samych aku AA sanyo 4szt ok 30zł plus przesyłka. Ja na rower posiadam solarforce l2p w wersji grega, 225zł ale warto, tylko że aku mam na zapas za darmo z laptopów.
  • Poziom 20  
    Całe mnóstwo, w latarkach LED przeważnie umieszczony jest Holder w który wkłada się trzy baterie AAA.
  • Poziom 24  
    Zastosowanie do domu - koszt do 50zł. Można coś wartościowego w tej cenie kupić?
  • Poziom 17  
    Witam przykładowa latarka na aaa: led lenser a2 za 31zł. A tak naprawdę nie wiem co to za latarka, najlepiej szukać na forach swiatelka.pl, torch.pl, tam jest dużo wątków na podobne tematy, chociaż może być ciężko coś znaleźć za 50zł.
  • Poziom 20  
    Poszukaj latarki z panelem z kilkunastoma diodami LED, który równomiernie oświetla możliwie dużą powierzchnię. Dalekosiężny 'szperacz' jest Ci zbędny.
  • Poziom 29  
    Sa, Vipow robi całkiem udane modele w całości wykonane z aluminium. To dobra cecha i niedobra, dobra, bo latarka jest trwała i estetyczna, zła, bo w zimie na zewnątrz marznie od niej dłoń.
  • Poziom 24  
    :arrow: Oprysk Stonki
    Upatrzyłem sobie juz latareczkę Vipow.:D
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    No to jeszcze co cię interesuje, latarka z diodą cree (liczysz na zasięg światła) czy z LED (ma być jasno "pod nogami).
  • Poziom 24  
    Nie, nie to co znalazłem całkowicie mnie satysfakcjonuje :)
  • Poziom 23  
    Oprysk Stonki napisał:
    Tylko na baterie, plus zapasowy komplet baterii w domu. Ciekawie to będzie wyglądać, jak braknie prądu, będziesz chciał skorzystać z latarki i okaże się, że akumulatorki puste.
    Albo nocny wypad w teren, trzeba sobie poświecić i klops.
    No chyba, że będziesz dbał, ale latarka to nie telefon komórkowy, że na bieżąco się kontroluje stan naładowania i to tylko dlatego, że telefon sam się upomni.

    Po co bawić się w baterie, skoro można kupić akumulatorki z niskim samowyładowaniem i zapomnieć o kontrolowaniu stanu ich naładowania.
    Oprysk Stonki napisał:
    No to jeszcze co cię interesuje, latarka z diodą cree (liczysz na zasięg światła) czy z LED (ma być jasno "pod nogami).

    Kolego napisz coś więcej, bo jestem bardzo ciekaw. :D
    miro88 napisał:
    Upatrzyłem sobie już latareczkę Vipow.:D

    Pochwal się co zamierzasz kupić, może da się znaleźć coś lepszego. Przejrzałem ofertę ich latarek i nic ciekawego nie mają.
    Jeżeli mógłbyś trochę zwiększyć budżet, to mógłbym zaproponować coś znacznie lepszego. Może rozważasz zakup w zagranicznym sklepie?
  • Poziom 29  
    Piotrek#G napisał:

    Po co bawić się w baterie, skoro można kupić akumulatorki z niskim samowyładowaniem i zapomnieć o kontrolowaniu stanu ich naładowania.

    Latarka na baterie (ogniwa) może działać też na akumulatorki, zaś latarka z akumulatorkami jest nierozbieralna, zakończona przyłączem do ładowania i nic nie nawywijasz. Nie sądziłem, że ta łatwo strawialna oczywistość będzie tak nieprzyswajalna dla ciebie.
    Piotrek#G napisał:

    Kolego napisz coś więcej, bo jestem bardzo ciekaw. :D

    Poniżej na fotografii dwie latarki, jedna z diodą creed druga w wieloma diodami LED. Ich charakter świetlny jest odmienny, latarka z diodą creed może sie poszczycić sporym zasiegiem światła kosztem tego, że jest ono silnie skupione i praktycznie nie widać nic w bok. Nawet oświetlając pokój w nocy na ścianie widoczny jest tylko jasny krąg i kąty niknące w mroku. Nie spotkałem się z takimi z możliwością ogniskowania (rozpraszania) strumienia światła.
    Zupełnie inaczej jest z latarką z wieloma diodami, zasięgiem nie może się poszczyć, ale doskonale doświetli "na boki" Latarka LED - na baterie czy ładowana z sieci 230V ?
  • Poziom 23  
    Chodziło mi o latarki z wymiennymi akumulatorkami (takie w których da się zastosować zwykłe baterie) i proces ich samo rozładowania. Przy zastosowaniu zwykłych akumulatorków Ni-MH może okazać się, że po kilku tygodniach latarka nie będzie świecić (mimo jej nieużywania). Rozwiązaniem są właśnie akumulatory o niskim samo rozładowaniu np Panasonic eneloop.

    Oprysk Stonki napisał:
    Poniżej na fotografii dwie latarki, jedna z diodą creed druga w wieloma diodami LED. Ich charakter świetlny jest odmienny, latarka z diodą creed może sie poszczycić sporym zasiegiem światła kosztem tego, że jest ono silnie skupione i praktycznie nie widać nic w bok. Nawet oświetlając pokój w nocy na ścianie widoczny jest tylko jasny krąg i kąty niknące w mroku. Nie spotkałem się z takimi z możliwością ogniskowania (rozpraszania) strumienia światła.

    Kolego poczytaj trochę zanim będziesz chciał się wypowiedzieć. W obydwu latarkach które pokazałeś zastosowano LED.
    Cree (a nie żaden creed), to tylko nazwa firmy produkującej między innymi diody elektroluminescencyjne. Główna różnica w tych dwóch latarkach wynika nie z typu diody, a z rodzaju układu optycznego w nich zastosowanego.
    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby kupić latarkę z jedną diodą, która będzie świeciła szeroko.
  • Poziom 24  
    Piotrek#G :arrow:
    Są jakieś modele latarek z diodą Cree w cenie do 50 zł ?
  • Poziom 23  
    Powiem wprost: nie. (na pewno nie przy zakupie w Polsce)

    Jeżeli miałbym polecić coś, co nie zepsuje się po kilku tygodniach czy w lepszym wypadku po kilku miesiącach i nie będzie świeciło sino-niebieskim światłem, musiałbyś wydać około 100zł.
  • Poziom 12  
    jak jest porządna latarka potrzebna do stałych zastosowań np w pracy - polecam forum światelka.pl lub torch.pl i tam trochę poczytać i coś wybrać nawet z forumowych "sklepików"

    Jeśli ma być do okazjonalnego użytku to najlepiej z jedna diodą (LED) bez ZOOMU (to dość ważne) i najlepiej na baterie lub akumulatorki AA, ponieważ baterie i akumulatorki AAA zawierają o wiele mniej energii w sobie (jedna bateria AA zawiera prawie tyle energii co 3 baterie AAA)
    Zasadniczo należy unikać latarek z wieloma diodami - takich jak pokazana na zdjęciu.
    Diody (LED) charakteryzują się wieloma ważnymi parametrami - np barwą światła i zdolnością do oddawania barw no i oczywiście mocą i wydajnością świetlną.
  • Poziom 23  
    ww296 napisał:

    i najlepiej na baterie lub akumulatorki AA, ponieważ baterie i akumulatorki AAA zawierają o wiele mniej energii w sobie (jedna bateria AA zawiera prawie tyle energii co 3 baterie AAA)

    Najlepiej na akumulatory li-ion np. 18650. Jeden porządny akumulator 18650 ma tyle energii co przeciętne cztery akumulatory AA, a masę mniejszą niż dwa akumulatory AA.
  • Poziom 20  
    I nie można go ładować w temperaturze poniżej 0 st. C. Jak dla mnie, to dyskwalifikuje użycie takich akumulatorów w latarkach.
  • Poziom 23  
    No tak, bo przeciętny Kowalski ładuje akumulatorki od latarki na mrozie. ;)
    Jeśli można wiedzieć, to jaka profesja tego wymaga?
  • Poziom 20  
    Dwa słowa: nieogrzewany garaż.

    Cztery słowa: moderator zaraz nas pogoni :)
  • Poziom 23  
    Przyznam, że nie znam dokładnej sytuacji, ale jakim problemem jest naładowanie akumulatorów w domu i zabranie ich do garażu?
    Myślałem, że będzie chodziło co najmniej o jakąś daleką wyprawę i ładowanie gdzieś w terenie np. z większego akumulatora czy jakiegoś generatora. :D
  • Poziom 20  
    Piotrek#G napisał:
    Myślałem, że będzie chodziło co najmniej o jakąś daleką wyprawę i ładowanie gdzieś w terenie np. z większego akumulatora czy jakiegoś generatora. :D


    Serwisowanie stacji do pomiarów meteorologicznych, hydrologicznych, sejsmicznych ... wymieniać dalej? ;) Generalnie wszelkie pomiary w terenie i nie trzeba wcale wyjechać za miasto, żeby potrzebować w ciągu 12-14 godzinnego dnia pracy naładować akumulatorową młotowiertarkę. Różne rzeczy się w życiu robi, by związać koniec z końcem, nie mniej to najczęściej w tym nieogrzewanym garażu :D
  • Poziom 23  
    mlewan napisał:
    Jak dla mnie, to dyskwalifikuje użycie takich akumulatorów w latarkach.
    mlewan napisał:
    żeby potrzebować w ciągu 12-14 godzinnego dnia pracy naładować akumulatorową młotowiertarkę.

    Ale nie mylmy latarki z młotowiertarką? ;)
    Wiem, że możemy dyskutować w nieskończoność, ale mając jeden akumulator 18650 w latarce i dwa w zapasie, można świecić 300 lumenami światła (a to już sporo) przez ponad 10 godzin. Raczej nie wyświecisz tyle w ciągu jednego dnia pracy.
  • Poziom 20  
    Sorry, ale to jest dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi. Nie ma sensu jej kontynuować, bo każdy z nas ma swoje argumenty i jak na moje są one równoważne. Znam wady i zalety wszystkich dostępnych rozwiązań i swój system pracy konfiguruję w pełni świadomie. Pozdrawiam i idę do garażu ;)
  • Poziom 12  
    18650 to jedno z najlepszych ogólnie dostępnych źródeł zasilania ale ma również swoje minusy.
    Dla osoby nie wiedzącej za wiele o ogniwach lepszym rozwiązaniem są baterie lub akumulatorki AA - raz że łatwo dostępne a dwa w pełni bezpieczne w odróżnieniu od ogniw Li-ion.

    Osobiście używam 18650.