Witam w nowym roku
Nie wiem czy dobry dział, ale nigdzie mi nie pasuje
Mam przenośny odtwarzacz Sony wraz z dopinanym battery packiem NP-FX110. Ostatnio padło jedno ogniwo li-ion i jeśli by się dało chciałbym je wymienić.
Jak widać na etykiecie cały bank daje 7,4V i 3800mAh. Natomiast wewnątrz wygląda to tak
wewnątrz były dwa takie duże ogniwa, ale jedno padło. Na ogniwach podane jest tylko 3,7V. Z racji tego, że połączone są szeregowo każde z ogniw ma niby po 3800mAh pojemności. Szukałem takiego ogniwa ale nie znalazłem. Zamierzam więc wykorzystać dwie baterie od telefonu (np. Galaxy S4) o parametrach 3,7V i 1900mAh. Połączę je równolegle (wtedy wyjdzie zastępcza bateria 3,7V i 3800mAh) i wlutuję w miejsce padniętego ogniwa.
Problem w tym, że do płytki z elektroniką przylutowane były jeszcze dwa cienkie kabelki oznaczone jako TH1. Wychodzi na to że służyły do pomiaru temperatury ogniwa. Po drugiej stronie płytki są układy scalone, a wśród nich ten
http://www.ti.com/lit/ds/symlink/bq24100.pdf
I to właśnie do niego był podłączony termistor z baterii. W dokumentacji jest schemat odpowiadający tym połączeniom na płytce. Oto on
Teraz pytanie czy muszę podłączać ten termistor (na schemacie na czerwono)? Nie obejdzie się bez niego? A jeśli trzeba to jaki termistor kupić? Nie mam już tego starego ogniwa więc nie wiem jaki tam siedział. Niby na schemacie jest podany termistor 103AT czyli chyba 10kΩ. Ale nie zgadzają się wartości rezystorów zaznaczonych na zielono. Na schemacie RT1 ma 9,31kΩ a RT2b 442kΩ, podczas gdy na płytce RT1 ma 5,8kΩ a RT2 51kΩ i nie wiem czy nie trzeba też zmienić wartości termistora na inną?
Proszę o pomoc w tym temacie.
Mam przenośny odtwarzacz Sony wraz z dopinanym battery packiem NP-FX110. Ostatnio padło jedno ogniwo li-ion i jeśli by się dało chciałbym je wymienić.
Jak widać na etykiecie cały bank daje 7,4V i 3800mAh. Natomiast wewnątrz wygląda to tak
wewnątrz były dwa takie duże ogniwa, ale jedno padło. Na ogniwach podane jest tylko 3,7V. Z racji tego, że połączone są szeregowo każde z ogniw ma niby po 3800mAh pojemności. Szukałem takiego ogniwa ale nie znalazłem. Zamierzam więc wykorzystać dwie baterie od telefonu (np. Galaxy S4) o parametrach 3,7V i 1900mAh. Połączę je równolegle (wtedy wyjdzie zastępcza bateria 3,7V i 3800mAh) i wlutuję w miejsce padniętego ogniwa.
Problem w tym, że do płytki z elektroniką przylutowane były jeszcze dwa cienkie kabelki oznaczone jako TH1. Wychodzi na to że służyły do pomiaru temperatury ogniwa. Po drugiej stronie płytki są układy scalone, a wśród nich ten
http://www.ti.com/lit/ds/symlink/bq24100.pdf
I to właśnie do niego był podłączony termistor z baterii. W dokumentacji jest schemat odpowiadający tym połączeniom na płytce. Oto on
Teraz pytanie czy muszę podłączać ten termistor (na schemacie na czerwono)? Nie obejdzie się bez niego? A jeśli trzeba to jaki termistor kupić? Nie mam już tego starego ogniwa więc nie wiem jaki tam siedział. Niby na schemacie jest podany termistor 103AT czyli chyba 10kΩ. Ale nie zgadzają się wartości rezystorów zaznaczonych na zielono. Na schemacie RT1 ma 9,31kΩ a RT2b 442kΩ, podczas gdy na płytce RT1 ma 5,8kΩ a RT2 51kΩ i nie wiem czy nie trzeba też zmienić wartości termistora na inną?
Proszę o pomoc w tym temacie.
