Witam ,
zwracam się z takim problemem:
około dwa miesiące temu podłączony do zasilania laptop spadł na wtyczkę, co spowodowało uszkodzenie wejścia. Laptop oddałem do mechanika, naprawił lapka, dodatkowo wyczyścił.
Pierwsze co zauważyłem, że z laptopa "wieje" zimne powietrze a nie ciepłe, ale jako laik uznałem, że to pewnie efekt lepszego chłodzenia.
Zauważyłem jednak, że gry ciężko chodzą, a laptop nagłe, przy większym obciążeniu wyłącza się. Zdjąłem obudowę i zauważyłem, że nie ma tam radiatora, Został sam wentylator.
Moje pytanie brzmi:
Czy słusznie wymontował cały radiator? Czy to może być przyczyną przegrzewania się kompa?
zwracam się z takim problemem:
około dwa miesiące temu podłączony do zasilania laptop spadł na wtyczkę, co spowodowało uszkodzenie wejścia. Laptop oddałem do mechanika, naprawił lapka, dodatkowo wyczyścił.
Pierwsze co zauważyłem, że z laptopa "wieje" zimne powietrze a nie ciepłe, ale jako laik uznałem, że to pewnie efekt lepszego chłodzenia.
Zauważyłem jednak, że gry ciężko chodzą, a laptop nagłe, przy większym obciążeniu wyłącza się. Zdjąłem obudowę i zauważyłem, że nie ma tam radiatora, Został sam wentylator.
Moje pytanie brzmi:
Czy słusznie wymontował cały radiator? Czy to może być przyczyną przegrzewania się kompa?