Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi a4 b5 2.4 ALF - Adaptacja przepustnicy w Vag Com 409.1

paput1987 02 Sty 2015 18:10 2016 3
  • #1 02 Sty 2015 18:10
    paput1987
    Poziom 12  

    Witam, mam takie pytanie: Posiadam zarejestrowanego Vag-Coma 409.1 na laptopie i przeprowadzam adaptację przepustnicy. Pojawia się komunikat adapt RUN słychać pracę przepustnicy a następnie pojawia się komunikat adapt OK. To znaczy że zakończyła się pomyślnie. Moje pytanie brzmi, czy taka adaptacja w tym programie pomimo pojawienia się komunikatu "OK" może nie być prawidłowa? Czy nie potrzeba jej zrobić np VASem?

    0 3
  • Texa Poland
  • #2 02 Sty 2015 18:14
    szymitsu21
    Moderator Samochody

    Wszystko powinno być ok.
    Czemu przypuszczasz, że coś może być nie tak?

    0
  • Texa Poland
  • #3 02 Sty 2015 18:23
    paput1987
    Poziom 12  

    szymitsu21 napisał:
    Wszystko powinno być ok.
    Czemu przypuszczasz, że coś może być nie tak?


    Czekam obecnie na inną używaną przepustnicę i będą swoją na tamtą wymieniał.
    A u mnie gdy silnik się rozgrzeje, osiągnie 80 stopni to potrafią dosyć często obroty zafalować zarówno na PB jak i na LPG(spaść z 750 do 450 wahnąć się dwa lub trzy razy i wrócić do stanu normalnego) przy wysprzęglaniu a także przy wykręcaniu na parkingu (nagłe dodanie i ujęcie gazu). Natomiast gdy auto pracuje na biegu jałowym jest ok. Najgorzej gdy dodam i ujmę gazu to na PB tak szybko faluje wolniej na LPG.

    Zrobiłem już wiele rzeczy próbując wykluczyć pozostałe elementy i pewnien spcjalista V.A.G z tego forum podpowiedział że pewnie przepustnica ma już duży luz jałowy, ale zanim dojdzie staram się jeszcze wykluczyć "złą adaptację"


    tutaj lista rzeczy które robiłem:





    -przepustnicę wyjmowałem dwa razy, czyściłem, czysta jak łza, adaptowałem
    -uszczelniłem odmę, udrożniłem wszystkie rurki
    -wymieniłem wężyki podcisnien na silikonowe
    -świece praktycznie nowe NGK BKR
    -kable nie mają przebić
    -udrożniłem eżektor bo był ostro przypchany
    -sprawdziłem czujnik temp powietrza zasysanego i temperatury płynu wskazania poprawne
    -sondy falują w zakresie 0,1-07V
    -przepinałem wtyczki od wtryskiwaczy Pb żeby wykluczyć złą emulację sterownika lpg
    -uszczelniłem pokrywę zaworów bo zalewało olejem świece
    -przepływomierz wskazuje 4,3 g/s na biegu jałowym
    -zrzuciłem cały kolektor ssący i uszczelniłem
    -uszczelniłem wkrętki lpg w kolektor dolotowy oraz połączenia za przepływomierzem -kolektor/przepustnica
    -auto jedzie dobrze nie przerywa, tylko to czasem występujące falowanie jest denerwujące


    ...efekt brak błędów jakichkolwiek ale jak silnik się rozgrzeje to gdy czasem dodam ujmę gazu to faluje jeden daw lub trzy razy i nie ma to znaczenia na jakim paliwie

    po odpięciu czujnika położenia przepustnicy objawy znikają nie faluje tylko wiadomo nie chce wejsc na obroty (tylko chyba gdyby był uszkodzony czujnik to nie udołaoby sie zrobic adaptacji vagiem 409.1 S) a adaptację przechodzi Neutral

    0
  • #4 02 Sty 2015 18:31
    szymitsu21
    Moderator Samochody

    Zrobiłeś wszystko o czym mogłem pomyśleć :D

    W takim wypadku chyba zostaje podmienić tą przepustnicę i zobaczyć efekty.

    0