Hejka, to stało się na długiej trasie, najpierw delikatnie hałasowała na wolnych obrotach - wówczas podejrzewam że poszła 1 śruba, potem coraz głośniej lecz na szczęście w okolicach domu poszły pozostałe i tak że sobie leży a pasek spadł, może te śruby się odkręciły a nie urwały - to nie istotne.
Ponieważ nie specjalnie mi zależy na klimatyzacj bo i tak jej od 2 lat praktycznie nie używam, a bardziej na tym by auto jeżdziło a wykręcanie urwanych śrub w takim miejscu niedostępnym to spore koszta,
zatem pytanie o to czy w łatwy sposób można ją stamtąd wyjąć, oglądałem to dziś lecz nie mam warunków na kombinowanie przy takiej pogodzie.
Pierwszy lepszy mechanik bez demontażów większych poradzi sobie z tym czy potrzeba do tego specjalizujący zakład? I wyciąga się ją dołem przy kole czy od góry przy filtrze powietrza?
A tak kombinuje ponieważ skoro nie używam to poco wpadać w koszta z wykręcaniem pourywanych śrub jak można poprostu dać pasek klinowy od wersji bez klimy. Już nawet myślałem by taki założyć i jeździć a sprężarka niech sobie tam leży i obija się aż przyjdzie na jej czas ale to trochę hadkor już chyba:), z drugiej strony jak by była pogoda to sam bym może ją wyjął.
Oczywiście wolał bym by to była tylko kwestia odkręconych a nie ukręconych śrub lecz to chyba mało prawdopodobne.
Ponieważ nie specjalnie mi zależy na klimatyzacj bo i tak jej od 2 lat praktycznie nie używam, a bardziej na tym by auto jeżdziło a wykręcanie urwanych śrub w takim miejscu niedostępnym to spore koszta,
zatem pytanie o to czy w łatwy sposób można ją stamtąd wyjąć, oglądałem to dziś lecz nie mam warunków na kombinowanie przy takiej pogodzie.
Pierwszy lepszy mechanik bez demontażów większych poradzi sobie z tym czy potrzeba do tego specjalizujący zakład? I wyciąga się ją dołem przy kole czy od góry przy filtrze powietrza?
A tak kombinuje ponieważ skoro nie używam to poco wpadać w koszta z wykręcaniem pourywanych śrub jak można poprostu dać pasek klinowy od wersji bez klimy. Już nawet myślałem by taki założyć i jeździć a sprężarka niech sobie tam leży i obija się aż przyjdzie na jej czas ale to trochę hadkor już chyba:), z drugiej strony jak by była pogoda to sam bym może ją wyjął.
Oczywiście wolał bym by to była tylko kwestia odkręconych a nie ukręconych śrub lecz to chyba mało prawdopodobne.