Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie?

11111olo 03 Sty 2015 14:15 5733 21
  • #1 03 Sty 2015 14:15
    11111olo
    Poziom 43  

    Witam

    Zacznę od tego co mam.

    Obudowa - Zalman Z12 PLUS
    Zasilacz - Chieftec gps-450aa-101a
    Karta graficzna - zintegrowana
    Procesor - I5 4590 @4x3,7GHz
    Płyta główna - MSI H97 PC MATE
    Dyski twarde - 6 szt. (5x talerzowy, 1x SSD)
    Nagrywarka DVD
    Karta muzyczna - Asus xonar DX
    Karta telewizyjna
    Kontroler SATA
    Chłodzenie procesora - Mugen II

    Całość wygląda tak:
    Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie?

    Pierwsze zdjęcie to oczywiście widok płyty.

    Chciałbym w miarę niedużym kosztem zmienić chłodzenie procesora. Obecnie szum kilku wentylatorów jest zbyt duży a zwolnienie ich nie ma sensu (kręcą się a w ogóle nie dmuchają powietrza).

    Jako że nigdy nawet nie widziałem na żywo takiego chłodzenia nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia.

    Wiem że są potrzebne takie rzeczy jak rezerwuar, pompka, blok na cpu, węże, złączki i ewentualnie czujnik przepływu cieczy oraz termometr. Ceny niektórych zestawów przysparzają o zawrót głowy.

    Na pierwszej fotce w zasadzie grzeją się tylko 3 miejsca: CPU, chip pod radiatorem z napisem MSI (jest tak gorący że palcem nie idzie go dotykać dłużej jak kilka sekund) oraz radiator na sekcji zasilania CPU.

    Przechodząc do sedna. Czy te 3 punkty koniecznie wymagają chłodzenia cieczą oraz na czym można zaoszczędzić przy zakupie?
    Wiem że w grę wchodzą też używane części które z wiadomych względów muszą być tańsze, ale czy zawsze opłaca się brać używane?

    Na jednym ze zdjęć widać że mam wolną przestrzeń trzech zatok 5,25". Czy da się tam coś zmieścić (pompka, rezerwuar) i czy to ma sens?

    Proszę o rady osoby mające choć minimalne z tym doświadczenie, bo w internecie znalazłem sprzeczne opinie.

    0 21
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 03 Sty 2015 15:54
    Karaczan
    Poziom 39  

    Jak ma to być sensowne i z głową, to tanio nie będzie ;)
    Chłodzenia wodne stosuje się do OC, i to tych trochę wyższych niż 0.5-1GHz (chyba że ma się cholerną grzałkę za CPU).

    Wbrew pozorom takie układy nie są wcale ciche.
    Zapewniają porównywalną lub większą ciszę, przy wyższym OC niż chłodzenia powietrzem.
    Jednak w Idle gdy komputer jest chłodny, tak czy siak np pompa pracować musi, a na ogół są słyszalne, i potrafią przenosić niezłe wibracje na obudowę. W takim przypadku na powietrzu spokojnie można wentylatory puścić na minimum, lub nawet wyłączyć, więc szum jest marginalny na AC.
    Bez myślenia o OC to dość dyskusyjne jest pchanie się w WC.
    Średnie OC zrobisz na powietrznym całkiem ciche, zależy jakich radiatorów i wentylatorów użyjesz.

    Przy WC i tak nie można zrezygnować z wentylatorów przewietrzających obudowę. Wentylator nawet na radiatorze CPU robi jednak jakiś ruch powietrza w okolicach chipsetu, sekcji zasilania itp. Chłodzi też trochę różną drobnicę na płycie i kondensatory. Bez tego płyta się będzie męczyć.

    Idąc dalej, koszta...
    Nie są małe, są to układy "na lata", więc dobrze kupić pewne elementy trochę na wyrost, np chłodnicę i pompę. Bo może w przyszłości zwodujesz jeszcze kartę graficzną i płytę główną? Blok na CPU też trochę mocniejszy niż "na styk".
    Klocki chłodzenia zmienia się rzadziej niż bebechy w komputerze.
    A przy takich pieniądzach to nie ma sensu co trochę wymieniać przy okazji zmiany sprzętu połowy zestawu WC.

    Mnie mój WC wyniósł ok tysiaka, a mam chłodzony tylko CPU.
    Niby najdroższy był blok na CPU, bo kupiona nówka EK Supreme HF i ładne złączki do niego, też EK ;) .
    Chłodnica miedziana Alphacool 3x120, pompa EK DCP 4.0, rezerwuar Swiftech Micro już z używek.
    Reszta złączek z używki, lub kombinowana (np na chłodnicy mam złączki do narzędzi pneumatycznych). Węże z Castoramy...
    Bez powiedzmy co najmniej 600zł, budując na używkach według mnie nie ma sensu ta zabawa.

    Za te 600zł kupisz naprawdę HiEndowe radiatory nie tylko na CPU, ale też płytę, pamięci, kartę graficzną i dobre, ciche wentylatory na to wszystko.

    1
  • #3 03 Sty 2015 17:28
    11111olo
    Poziom 43  

    To trochę mnie ostudziłeś ;)

    Teraz mam raczej niezłe chłodzenie na CPU a karty graficznej nie mam zamiaru ładować bo to nie jest komputer do rozrywki. Czasem w coś tam pogram ale zintegrowana karta w zupełności wystarczy.

    1000 zł to faktycznie nie są małe sumy.
    Sądziłem że oprócz większej wydajności jest ciszej a tu jak piszesz to nie do końca prawda.

    0
  • #4 03 Sty 2015 17:52
    Karaczan
    Poziom 39  

    Większość osób mających WC powie ci to samo.
    Zdecydowanie większa wydajność, przy porównywalnym hałasie lub nawet mniejszym.
    Ale to w przypadku gdy naprawdę mamy co chłodzić.

    Zoptymalizuj może obieg powietrza, zmień pastę i wentylatory, odwróć zasilacz wentylatorem do dołu.
    Przy pracujących 5 HDD dziwne że ci szum wentylatorów przeszkadza ;)
    Jak miałem AC z Mugenem 1 i 4wentylatorami, które przy przeglądaniu internetu chodziły w okolicach 600-800RPM to bardziej słyszalny i denerwujący był dźwięk pracujących 5 HDD.

    0
  • Relpol
  • #5 03 Sty 2015 18:00
    11111olo
    Poziom 43  

    Wg mnie nie ma tam już co optymalizować. Wszystkie kable są z boku obudowy, za płytą główną.

    Nie wiem czemu Cię to dziwi ale wcześniej miałem inną obudowę czyli Antec Threehundred. Tam faktycznie było słychać dyski które po prostu wydają dość wysoki ton.
    W obecnej obudowie (Zalman Z12 PLUS) dyski są inaczej montowane. Sporo drgań hamują gumowe pierścienie. Na początku byłem zdziwiony czemu dyski tak głośna pracują (chodzi o ruch głowicy). Nie mam pewności ale na to może mieć wpływ ułożenia samych dysków - są w poprzek a w Antku były wzdłuż obudowy.

    Proponujesz obrócenie zasilacza. Co to tak naprawdę daje?

    0
  • #7 03 Sty 2015 18:28
    11111olo
    Poziom 43  

    Obok jest taki co wdmuchuje powietrze.

    Poza tym wentylator na CPU ciągnie powietrze przez otwory w zatokach 5,25" - jest idealnie na wprost.

    0
  • Pomocny post
    #8 03 Sty 2015 20:57
    pawelr98
    Poziom 35  

    Jak dla mnie wodne jest opłacalne dopiero przy posiadaniu 2 lub więcej dedykowanych układów graficznych lub gdy mamy coś jak R9 290. Na mojego Hd6990 było tylko jedno ogromne trójslotowe chłodzenie niereferencyjne które i tak było nieco głośne. Blok wodny kosztował tyle samo co owo chłodzenie więc jako że miałem już resztę układu to kupiłem blok.
    Bloki wodne fullcover dla kart graficznych kosztują tyle samo co takie accelero ale zapewniają bardzo niskie temperatury(tj. <60°C pod obciążeniem nawet na mojej Hd6990).
    Wtedy jest o tyle dobrze że ma się raz zbudowany układ (tj. chłodnice,rez,pompa,węże),kupuje się nawet zwykłe najtańsze referenty typu blower a następnie kupuje się bloki fullcover po takiej samej cenie co niereferencyjne chłodzenia.Karty z blokami także sprzedają się zwykle po lepszej cenie.
    Nawet najlepsze niereferencyjne chłodzenia dla układów graficznych najczęściej nie potrafią dobrze schłodzić sekcji zasilania gdzie bloki fullcover trzymają ~50°C (dla porównania na powietrzu jest to najczęściej ~80-90°C na "ciężkich" kartach).
    Przy czym wodne ma możliwość utrzymania sensownych temperatur przy temperaturze powietrza w okolicach 35°C(brak dobrej izolacji termicznej mojego pokoju daje mi takie temperatury latem) czego powietrze nie da rady uzyskać.

    W przypadku procesorów wodne sprawdza się bardzo dobrze w przypadku procesorów z dużym rdzeniem (np. Thuban,Gulftown, Sandy/Ivy Bridge-EP,Haswell-EP, FX). W przypadku procesorów Ivy bridge/Haswell jest najbezpieczniejszą metodą chłodzenie bezpośrednio rdzenia (mały nacisk na rdzeń,dobre przyleganie) po zdjęciu IHS(sama zmiana pasty na rdzeniu bez usuwania IHS daje 15-30°C, bezpośrednio na rdzeń nawet więcej).

    Dobrze wyizolowana pompa jest cicha. U mnie MCP655(inaczej Laing D5) na 5 biegu (full obroty) jest niemal niesłyszalny po postawieniu na piance. Frontowy wentylator jest głośniejszy.

    W twoim wypadku dałbym sobie z tym spokój jako że masz zablokowany CPU oraz nie masz dedykowanej karty graficznej. Kup lepsze wentylatory i powinno być lepiej.

    0
  • #10 03 Sty 2015 22:24
    11111olo
    Poziom 43  

    Rozumiem do czego zmierzacie.

    Zakup zestawu jak np. RayStorm Twin D5 RX240 V3 WaterCooling Kit za 1300 zł jest oczywiście bez sensu. Mi jednak nie o to chodziło. Nie chciałem czegoś takiego kupić i jednoznacznie daliście to do zrozumienia - ekonomicznie to bez sensu.
    Temat brzmi czy da się to zrobić ekonomicznie. Jeśli gotowy zestaw kosztuje 1300 to wg mnie ekonomicznie było by za powiedzmy 400 zł. Czy tak niska kwota jest w ogóle realna? Liczę się z tym że większośc rzeczy była by z drugiej ręki i można wykorzystać chłodnicę z jakiegoś samochodu, ale aż tak daleko bym się nie posunął.

    Sensowne pompki to 200-300 zł. Czy wykorzystanie pompki akwariowej za ułamek tej ceny ma w ogóle sens?
    To samo z wężami. Są takie po kilka zł za metr i takie za niecałe 100 zł! Te pierwsze może i są badziewne ale czy trzeba dawać np. 50 zł za metr węża?

    Rezerwuar można zrobić samemu i to w bardzo prosty sposób.

    Pytanie tylko czy te oszczędności mają sens? I nie patrzcie tylko z punktu mojego sprzętu ale ogólnie.

    0
  • Pomocny post
    #11 03 Sty 2015 22:44
    pawelr98
    Poziom 35  

    Oszczędności mają sens. Widywałem układy budowane na pompkach akwariowych z samochodową chłodnicą oraz wężami ogrodowymi chłodzące platformę X58.
    Węże 50zł/metr to na bank tygon które jest taki drogi ze względu na dużą odporność na zaginanie się. Zwykły wąż wystarczy. Mój wąż był po kilkanaście zł za metr i spokojnie daje radę nawet z dużymi kątami.Najlepszy stosunek jakość/cena to PVC.

    Czy tak nisko jak 400zł jest możliwe ? Jeśli będzie się cięło koszty(gmeranie po portlach aukcyjnych,używane części,zamienniki jak np pompa akwariowa) do absolutnego minimum to być może. Mój kolega starał się upchać wodne w zakresie 500zł i całkiem nieźle mu to szło(pompa akwariowa,używana chłodnica 240mm za niecałe 100zł,blok wodny z zamiarem przerobienia zapinki na LGA1366). Jednak chęć zakupu motocykla skłoniła go do sprzedaży już zakupionych części.

    @Karaczan Ja za mojego używanego Lainga dałem bodajże koło 250zł jeśli dobrze pamiętam. Potem tylko tani top alphacool za 100zł(stary top był delikatny popękany,po za tym chciałem mieć gwinty G1/4) i pracuje bardzo cichutko(mimo że pompa jest chyba nieźle zużyta bo nawet same naklejki są bardzo mocno wytarte do tego stopnia że są nieczytelne).

    0
  • Pomocny post
    #12 04 Sty 2015 00:58
    Rychuu
    Poziom 21  

    Ja w 2009r złożyłem dla testów coś takiego:

    Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie?

    Miało być na chwilę a wyszło na dłużej dopiero od kilku dni zbieram nowe części (zmieniam platformę) i chcę wprowadzić kilka ulepszeń ;)

    To rozwiązanie jest dość tanie ale niestety raczej nie upchniemy tego do obudowy.

    Blok Swiftech Apogee GTX założony na Q6600 drugi na mobo (frabryczny Asus Striker II Extreme) dopiero później doszła używana grafika z blokiem wodnym.

    Obecnie chciałbym wymienić pompę na elektroniczną 9W ale też od centralnego bo są praktycznie bez głośne, jedyny minus mojej to że bierze 30W ale w ogóle jej nie słychać.

    P.S węże za 1,2zł metr, pompa C.O za 50zł, 2 nagrzewnice z żuka od znajomego za darmo, borygo + woda demineralizowana 30zł itp 4 wentylatory 12cm (5V) na nagrzewnicach, 2 wentylatory 12cm (5V) + 2 wentylatory 92mm w obudowie.
    Ogólnie to słychać szum tych mniejszych wentylatorów które na pewno wymienię ale jeszcze nie zdecydowałem się jaką obudowę kupić.

    1
  • Pomocny post
    #13 04 Sty 2015 17:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    11111olo napisał:
    Sądziłem że oprócz większej wydajności jest ciszej a tu jak piszesz to nie do końca prawda.

    Jest ciszej gdy chłodnicę wody, pompę i wentylator umieścisz w sąsiednim pomieszczeniu :)
    Moim zdaniem chłodzenie wodne przynosi głównie korzyść producentom tych akcesoriów a użytkownikom nieco dodaje szpanu podobnie jak złocone przewody z beztlenowej miedzi w zestawach nagłośniających.

    0
  • Pomocny post
    #14 04 Sty 2015 23:54
    tehaceole

    Poziom 28  

    W roku 2001 otrzymałem "cacuszko" jak na tamte czasy:
    - Athlon 1400XP
    - dysk 60GB
    - 512MB RAM
    - grafika 64MB
    Na dzisiejsze standardy jest to sprzęt muzealny, ale jakoś mojej matuli która obecnie z niego korzysta to nie przeszkadza. :)

    Każdy kto kiedykolwiek miał styczność z athlonami wie jak to cholerstwo potrafi się nagrzewać. Dziś mamy dostępną całą gamę chłodzeń powietrznych typu "silent". Wtedy takiego chłodzenia nie było. Były za to wentylatory które powodowały, że komputer pracował głośniej od sieczkarni. Wkrótce po zakupie zestawu rozpocząłem testowanie chłodzenia wodnego. Zaczęło się od bloku wodnego na procesor + pompka akwariowa i rezerwuar w postaci wiadra obok komputera. W końcu trafiłem mi się fabryczna chłodnica od zestawu WC. Jakoś ok. 2008 całość przybrała kształtów jak na poniższych fotografiach. Wentylator na chłodnicy okazał się zbędny, nie musi pracować. Wystarczy mały rezerwuar o pojemności 2L i sama chłodnica.

    Co do działania: jedyne co słychać w tym komputerze to pracujący dysk. Pompka akwarystyczna jest niesłyszalna (pod warunkiem, że jest dobrze odpowietrzona!). Najśmieszniejsze jest to, że miałem już kilka laptopów i każdy z nich był głośniejszy od tego staruszka. Co do rezultatów chłodzenia: Athlon na sklepowym wentylatorze z którym został kupiony pracował przy ok. 58-59 stopniach. Niestety było to blisko granicy przy której następowały resety komputera. Przy chłodzeniu które widzicie na zdjęciach temperatura procesora to max 48 stopni w stresie (gdy jeszcze na tym sprzęciku w coś grywałem dawnymi czasami).

    Teraz do sedna: producenci zestawów WC poszli w kierunku "szpanu" jakim jest posiadanie takiego typu chłodzenia. Zupełnie zapomnieli o tym, że oprócz obniżenia temperatury - zestaw taki ma też OBNIŻYĆ HAŁAS. Ale jak widać: masz łeb to kombinuj" :)
    Da się to zrobić za na prawdę małe pieniądze, da się w tym budżecie zrobić to porządnie. I jeżeli się do tego przyłożyć to rezultaty są bardzo dobre.

    Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie? Chłodzenie wodne - Czy da się to zrobić ekonomicznie?

    ps. Tylko nie lać zwykłej wody bo glonojada trzeba będzie wpuścić! :P

    1
  • #15 05 Sty 2015 18:21
    11111olo
    Poziom 43  

    Najgorzej jest z blokiem na cpu i chipset. To jest tak drogie że przekracza połowę założonego budżetu. Widzę że masz chyba coś w stylu DIY czy jednak to gotowiec?

    0
  • Pomocny post
    #16 05 Sty 2015 19:27
    Karaczan
    Poziom 39  

    Blok kolegi tehaceole wygląda na starą polską produkcję, która w sumie od DIY nie wiele się różniła ;) Niemniej były bardzo spoko te bloczki.
    Bloki na CPU swoje kosztują niestety.
    Co do chipsetu tu można trochę kombinować. Starej generacji bloki CPU lub GPU, byle było je jak zamocować, nawet za pomocą adaptera homemade ;)

    0
  • #17 05 Sty 2015 22:21
    11111olo
    Poziom 43  

    Reasumując wszystko da się samemu zrobić poza pompką, a akwariowa za 50 zł powinna dać radę.
    Pomyślę nad tym.

    Tak sobie pomyślałem czy aby nie można jako bloku na procesor wykorzystać coś fabrycznego co jest tańsze niż dedykowany blok wodny.
    Chodzi mi o coś takiego. Biorę jakieś podrzędnej jakości chłodzenie z rurkami HP. Odcinam je na długości powiedzmy 5cm od podstawy i przepuszczam nimi ciecz.
    Czy ktoś czegoś takiego próbował?

    0
  • #18 05 Sty 2015 22:43
    anet870
    Poziom 25  

    Próbował ktoś zabawy z ogniwami Peltiera?

    0
  • Pomocny post
    #19 06 Sty 2015 18:23
    pawelr98
    Poziom 35  

    11111olo napisał:
    Reasumując wszystko da się samemu zrobić poza pompką, a akwariowa za 50 zł powinna dać radę.
    Pomyślę nad tym.

    Tak sobie pomyślałem czy aby nie można jako bloku na procesor wykorzystać coś fabrycznego co jest tańsze niż dedykowany blok wodny.
    Chodzi mi o coś takiego. Biorę jakieś podrzędnej jakości chłodzenie z rurkami HP. Odcinam je na długości powiedzmy 5cm od podstawy i przepuszczam nimi ciecz.
    Czy ktoś czegoś takiego próbował?

    Tutaj na forum ktoś już czegoś takiego próbował(jeśli dobrze pamiętam to miał jakiegoś super kręcącego się C2D).Bodajże Scythe Mugen I poszedł pod przeróbkę.

    Jak się poszuka to można zdobyć fabryczny blok wodny w okolicach 100zł.
    Tak to nowe bloki najmniej po ~150zł.

    Ja się peltierami nie bawiłem ale widywałem różnorakie cuda na nich zbudowane. Od chiller-ów o mocy 1000+W po 3930K chłodzone czterema 200W ogniwami(przez miedziany "rozszerzacz").

    0
  • #20 14 Lut 2015 14:56
    11111olo
    Poziom 43  

    Patrzyłem na aliexpress i tamte ceny są o wiele niższe niż w polskich sklepach.
    Nie mam 100% pewności ale do mojej obudowy powinna pasować chłodnica 2x140 i w tym chińskim "allegro" kosztuje niecałe 63$. Teraz kurs jest dość niekorzystny ale gdyby dolar wrócił "do normy", czyli 3.30 zł, to cała chłodnica by kosztowała około 200 zł - oczywiście miedziana. Aluminiowe są o połowę tańsze.
    Licząc nawet po dzisiejszych cenach i dolarze po 3,70 zł to koszt wyniesie około 230 zł, gdzie w Polsce kosztuje 280 zł.
    To samo z blokami na CPU - "fajne" są za 20 $ (chodzi oczywiście o miedziane)

    Co sądzicie o rezerwuarze razem z pompką firmy XSPC X2O 750 Dual 5.25 Bay Reservoir Pump? Cena niecałe 70$.

    Zostały by tylko węże i złączki, które też nie są drogie (po przeliczeniu na złotówki za kilka zł sztuka).

    W 400 zł nie da się zmieścić ale dużo do tego nie trzeba by dołożyć, ale wszystko było by nowe.

    0
  • #21 17 Lut 2016 13:23
    asiki
    Poziom 2  

    Da się tanio i dobrze. Żeby było ładnie też, ale wymaga to sporo zabawy.
    Blok na CPU kupiłem używany na alledrogo - 80zł.
    Pompka to klasyczny akwariowy Atman At-304 (40zł), zanużony w pojemniku spożywczym (takim zatrzaskiwanym i szczelnym, przy okazji robi za rezerwuar, 10zł), leży sobie na kawałku gąbki.
    Jakiś stary przekaźnik na 12V żeby pompa się włączała razem z kompem.
    Wyprowadzenia z rezerwuaru to złączki mosiężne kupione w OBI (15zł), wklejone klejem na gorąco.
    Chłodnica to nagrzewnica od Audi 100 (50zł). Żadnych wiatraków, pasywnie daje radę.
    Garść metalowych opasek zaciskowych i inne bzdety (5zł).
    Borygo pół na pół z wodą demineralizowaną.
    Węże PVC kupione w OBI (20zł bo trochę eksperymentowałem).
    Duuuuużo pracy. Efekt świetny - cichusio, realny przepływ ok 300L/h, temperatury śmieszne, ze 36*C pod obciążeniem, wizualnie bardzo przywoicie.

    Niestety chłodzenie wodne ma też wady, o których się nie pisze, albo pisze się mało. Jest zwyczajnie niebezpieczne.
    Niedawno miałem wyciek z bloku - tak, tak, wszystkie własnoręcznie zrobione cudactwa nie zawodzą, a markowy blok Thermaltake puścił na uszczelce! Konsekwencje jeszcze do przeżycia - zjarała się tylko karta graficzna, 300zł w plecy.
    Ale koledzie kiedyś się sfajczył calusi komputer gdy mu pompa przeciekła.
    Innemu w zeszłym tygodniu popuściła uszczelka w fabrycznym bloku na grafice - miał farta i nic sie nie zjarało, ale mogło być niewesoło.

    Ja teraz wróciłem do chłodzenia powietrzem. Dzisiejsze procki są wydajne i nie żrą tyle prądu co kiedyś i o ile ich się nie kręci to się nie grzeją (no dobra, zależy które :), mój się nie grzeje, ma TDP=60W).
    Do codziennej pracy nie potrzebuję maksymalnie podkręconego kompa, bez podkręcania wydajność jest więcej niż wystarczająca. A bez podkręcania jest porównywalnie i cichy i chłodny na powietrzu co podkręcany na chłodzeniu wodnym.
    Jak chcę pograć to mogę go podkręcić - a niech sobie szumi ile chce bo albo gram na słuchawkach, albo w drugim pokoju (pociągnąłem długie kable do TV w drugiem pokoju i tam giercuję). A że rekordów w podkręcaniu nie biję (kręcę jedynie +60%) więc chłodznie powietrzem i tak daje radę, pod obciążeniem nie przekraczam 50*C.

    Podsumowując - zabawa w wodowanie kompa jest przednia, ale jej sensowność jest znacznie mniejsza niż kilka lat temu.

    0