Witam. Posiadam Thalię 1.4 8V z 2002 roku. 22 grudnia 2014 roku wymieniany był rozrząd wraz z pompą wody u mechanika. Auto odebrałem i wszystko było dobrze. Jednak dzisiaj zauważyłem kapiący olej spod silnika. Wjechałem na kanał i okazało się, że miska olejowa jest pęknięta w okolicy korka zlewowego. Pęknięcie to zostało zasmarowane jakimś klejem, który się rozszczelnił. Auto użytkuję tylko ja i sam we wrześniu zmieniałem olej i sam dokręcałem korek nie dając tam żadnego kleju. Pojechałem do mechanika, ale w zakładzie był już tylko sam właściciel, który kazał mi zjawić się w poniedziałek aby obejrzeć zapis monitoringu i skonfrontować się z mechanikiem, który wymieniał rozrząd. Przy czym właściciel od razu stwierdził, że to niemożliwe aby usterka powstała u nich. Ja natomiast jestem pewien ich winy, bo wiem, że przed 22 grudnia żadnego kleju nie było na misce.
Może ktoś był w takiej sytuacji i podpowie jakich argumentów używać, gdyby właściciel z mechanikiem szli w zaparte, a monitoring nie pokazał niczego podejrzanego. Ewentualnie na jakie zachowania mechanika patrzeć podczas oglądania zapisu kamer? Jakie zachowanie podczas wymiany rozrządu mogło doprowadzić do pęknięcia miski?
Może ktoś był w takiej sytuacji i podpowie jakich argumentów używać, gdyby właściciel z mechanikiem szli w zaparte, a monitoring nie pokazał niczego podejrzanego. Ewentualnie na jakie zachowania mechanika patrzeć podczas oglądania zapisu kamer? Jakie zachowanie podczas wymiany rozrządu mogło doprowadzić do pęknięcia miski?