Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz a prostownik - różnica ?

rogowski 03 Sty 2015 15:17 5787 10
  • #1 03 Sty 2015 15:17
    rogowski
    Poziom 8  

    Dzień dobry.

    Mamy pytanie, może naiwne, ale zastanawia nas jedna kwestia.
    1. Jaka jest różnica między prostownikiem a zasilaczem.
    2. Czy można zastąpić (i w jakich zastosowaniach) zasilacz prostownikiem i prostownik zasilaczem.

    Proszę wytłumaczyć tak łopatologicznie, jak prostemu chłopu na miedzy, bo takim właśnie jestem.

    0 10
  • #2 03 Sty 2015 15:47
    tadeusz12345
    Poziom 17  

    1. Jedno z drugim się przeplata.

    Potocznie prostownik to urządzenie, które służy do ładowania akumulatorów rozruchowych. Prostowniki zwykle nie posiadają żadnego stabilizatora ani filtra. Prostownik jest zbudowany z transformatora sieciowego obniżającego napięcie oraz z diod prostowniczych.

    Technicznie prostownikiem jest urządzenie służące do zamiany napięcia przemiennego na pulsujące. Najczęściej składa się z kilku diod półprzewodnikowych.

    Zasilacz to urządzenia służące do zasilenia innego urządzenia. Zwykle zasilacze mają wbudowany transformator sieciowy bądź impulsowy, stabilizator napięcia oraz filtry.

    Tu masz wyjaśnienie jak działają prostowniki Link

    2. Tak można, ale ważne jest aby nie przekraczać parametrów znamionowych zasilacza i urządzenia zasilającego.

    1
  • #3 03 Sty 2015 15:58
    Tadeusz_D
    Poziom 10  

    Prostownik można zastąpić zasilaczem,natomiast odwrotnie to raczej nie.

    0
  • #4 03 Sty 2015 16:06
    ToJestNick
    Poziom 29  

    Kolego Tadeusz_D trochę mijasz się z prawdą :)
    Standardowy najpopularniejszy prostownik składa się z transformatora, i mostka prostowniczego (diodowego, selenowego itp) i nie posiada on żadnej filtracji napięcia. Aby zamienić go w zasilacz wystarczy dodać na wyjściu kondensator elektrolityczny :) Wówczas napięcie zostanie wygładzone. Proponuję douczyć się podstaw :)

    Standardowy zasilacz do ładowania akumulatorów się nie nadaje, gdyż nie posiada ograniczenia prądowego i bardzo szybko ulegnie uszkodzeniu :)

    Jeżeli mamy zasilacz na przykład 15V 2.0A, to możemy nim naładować akumulator, lecz musimy zastosować w szeregu z akumulatorem- żarówkę, która ograniczy prąd ładowania nie uszkadzając zasilacza ani akumulatora. Musimy wtedy jednakże regularnie kontrolować napięcie na akumulatorze, gdy osiągnie 14.4V należy zasilacz odłączyć, akumulator będzie naładowany :) Ładowanie takie potrwa długo, gdyż wydajność prądowa zasilacza jest nie wielka, ale akumulatorowi wyjdzie to wręcz na zdrowie, bo akumulatory lubią długie ładowanie małym prądem :)

    0
  • #5 03 Sty 2015 16:38
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    A znasz Google?
    Poczytaj/ doucz się, a czego tam nie znajdziesz tu zapytaj/ inaczej post dam do kosza!

    0
  • #6 03 Sty 2015 23:25
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Proszę wytłumaczyć tak łopatologicznie, jak prostemu chłopu na miedzy, bo takim właśnie jestem.

    Dawno temu sprawa była banalna, "prostownik" to było urządzenie skąłdające sie z transforamtora i prostownika, ale jak zwykle sprawę musieli zagmatwać handlowcy i obecnie pod nazwą "prostownik" mozna spotkać różne skomplikowane ładowarki do akumulatorów, które po prostu nie nadaja się do żadnego innego zastosowania, wiele z nich nawet sie nie uruchomi jeśli podłączysz coś innego niż akumulator.

    Jeśli masz staroświecki "prostownik" mozna z niego zasilać tylko urządzenia które wytrzymuja takie brutalne traktowanie - po dołączeniu kondensatora prostownik "12V" daje wiecej niż 16V.

    Współcześnie prosty chłop powinien być ostrożny, bo wiekszość urządzeń nie jest tym czym sie wydaje i gdzie sie dało napchano elektroniki, która nie jest odporna na różne nietypowe pomysły (np za wysokie napiecie).

    P.S. Kiedyś prosty chłop mógł sobie zrobić prostownik sam, kupował transforamator i diody i łaczył. Dzisiaj trzeba zacząć od "wykładu" że nie każdy transformator jest transformatorem (znowu handlowcy namieszali) :)

    EDIT: Dla tych co by się czepiali: świadomie używamy słowa prostownik w znaczeniu potocznym, niezgodnym z tym co można przeczytać w słowniku.

    1
  • #7 05 Sty 2015 15:48
    Tadeusz_D
    Poziom 10  

    Do ToJestNick.Prosty chłop nie będzie dokładał kondensatora elektrolitycznego do prostownika,bo się na tym nie zna.Weźmie prostownik niby na 12V podepnie do urządzenia też na 12V i zrobi bum,bo nagle na urządzeniu pojawi się 18V.Właśnie dlatego nie polecałbym mu prostownika zamiast zasilacza.Jeśli chodzi o zastąpienie prostownika zasilaczem,to miałem na myśli zasilacz z regulowanym napięciem i z ograniczeniem prądowym (niestety nie napisałem o tym,przepraszam).Czasem używałem zasilacza do ładowania akumulatora.Ustawiałem napięcie na 14,4V i prąd na 0,1 pojemności akumulatora.

    0
  • #8 05 Sty 2015 23:46
    rogowski
    Poziom 8  

    My to rolnicy ktorzy maja rozum, ale nie mamy wiedzy. Prosimy więc mić to na uwadze.
    Co można podłączyć do zasilacza i co do prostownika?

    0
  • #9 06 Sty 2015 02:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Coś, co się nazywa prostownikiem, może mieć układ dostosowany do ładowania akumulatora - w tym zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem, sygnalizację końca ładowania... zasilacz tego nie ma, co nie znaczy, że nie można nim naładować akumulatora - tylko trzeba pilnować, żeby zrobić to prawidłowo, bo nie ma zabezpieczeń przed skutkami naszej pomyłki. A w ogóle nazwa "prostownik" w odniesieniu do urządzenia, które ładuje akumulator, nie jest poprawna - prawidłowo ta nazwa oznacza same elementy przepuszczające prąd tylko w jedną stronę (dioda, mostek z diod), które były używane w takim urządzeniu, i których nazwę przeniesiono na urządzenie.

    Kolejna sprawa - zasilacze bywają najróżniejsze i nie można ich między sobą zamieniać. Wiele urządzeń ma zasilacze, które podłącza się z zewnątrz. Takie urządzenia potrzebują określonego napięcia i prądu - inne urządzenie może potrzebować innego napięcia i jeśli zamienimy ich zasilacze, to pewnie któreś z tych urządzeń ulegnie zniszczeniu, bo dostanie za duże napięcie. Mogą też być duże różnice co do jakości filtrowania - jeden zasilacz może dawać napięcie przefiltrowane byle jak, inny porządnie - jeśli ten pierwszy zostanie użyty do zasilania urządzenia wrażliwego na zakłócenia przychodzące z zasilania, to zapewne nie będzie ono prawidłowo działać. A jakieś inne może sobie poradzić i bez filtrowania, i może nawet będzie poprawnie działać, jeśli zamiast zasilacza podłączy sie prostownik do ładowania akumulatorów (byleby to nie był taki, który testuje prawidłowość podłączenia akumulatora, bo może się okazać, że odmówi on podania napięcia na coś, co nie jest prawidłowo podłączonym akumulatorem).

    Ogólnie trzeba przyjmować zasadę, że do zasilania urządzeń stosujemy zasilacze, które są do nich przeznaczone, a do ładowania akumulatorów "prostowniki" przeznaczone do ładowania akumulatorów takiego typu. A jeśli mamy czegoś użyć zastępczo, to tylko wtedy, gdy dokładnie wiemy, że akurat to się nadaje.

    0
  • #10 07 Sty 2015 19:05
    rogowski
    Poziom 8  

    I to ja rozumiem. Dziękuję Panu JTA za wyjaśnienie. Nareszcie ktoś nas potraktował poważnie, a nie mądrował się, robiąc spór fachowców i ...

    A Co z podłączeniem np. silniczków? Rozumiemy, że trzeba uważać na wydolność zasilacza/prostownika, by "wystarczyło Amperów i Watów"?

    P.S. Dla Pana JTA czeka skrzynka z piwem chłodzona studni :)

    0
  • #11 07 Sty 2015 20:31
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Trzeba sprawdzić, czy napięcie pasuje (i to napięcie, które jest naprawdę pod obciążeniem, a nie napisane na obudowie), no i czy amperów/watów wystarczy (jak napięcie się zgadza, to wystarczająca ampery i waty powinny być ze sobą zgodne, przynajmniej dla zasilacza dającego jedno napięcie - bo np. zasilacz komputerowy 300W, który mam pod ręką, ma 300W, ale tylko 10A na +12V, 25A na +5V, 14A na 3,3V, i jeszcze jakieś małe prądy na innych, razem wychodzi ponad 310W, ale na jednym najwyżej 125.

    A poza tym jest kwestia, co właściwie taki zasilacz/prostownik daje, i co silnikowi pasuje - silnik na prąd stały może gorzej działać przy zasilaniu tętniącym napięciem z zasilacza/prostownika bez filtru - mieć nieco mniejszą sprawność/moc, głośno pracować; być może jeszcze gorzej z silnikiem BLDC, który ma w środku elektronikę, choć do tych silników robi się układy sterujące ich obrotami poprzez podawanie im pulsującego napięcia - ale może to jest zsynchronizowane z układem elektronicznym w silniku?

    I jeszcze co do rozróżniania zasilaczy i prostowników: taki sam (ideowo, bo ma nieco inne parametry) układ, zawierający transformator i diody prostownicze, może być nazwany prostownikiem do ładowania akumulatorów, albo zasilaczem do jakiegoś urządzenia, które w środku ma własne kondensatory filtrujące. Pozostaje różnica przeznaczenia (jak do ładowania akumulatorów, to nazywają to prostownikiem, jak do zasilania jakiegoś urządzenia, to zasilaczem) i parametrów dostosowanych do tego przeznaczenia.

    0