Witam. Od długiego czasu borykam się problemem. Po podłączeniu kl203 lub CTE747 wchodzi do kabiny tak duże w.cz. ze boli głowa. Radia dostają szału. Modulacja z głośników. Sprzęganie. Testowane w dwóch różnych autach. Na różnych radiach. Lincoln.Jackson. ranger. Alan 87. Jedna antena to lemm turbo 2001 zamontowana na tylnej klapie mocowaniem inox. Druga antena to santiago 1200 na magnesie. Zasilane z radia do wzmacniacza grubym kablem. Obudowa od strony plastiku wyłożona aluminium. Kabel od radia do wzmacniacza to rf5. Dalej do anteny rg58. Ale zrobiłem dziś próbę i kabel z anteny wpuściłem do bagażnika a z bagażnika do CTE pod siedzeniem podłączyłem trochę grubszy przewód o lepszych właściwościach od rf5. Czyli z kabiny do bagażnika idzie dobry przewód a z bagażnika rg58. W dodatku zwinięty w pętle . W dodatku na dachu zrobiłem pętle. Kilka zwojów. Którędy idzie to w.cz.? Jak to sprawdzić? Pozdrawiam