Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa głośnika niskotonowego

03 Sty 2015 22:18 3510 31
  • Poziom 9  
    Witam,
    Chciałbym się dowiedzieć czy można dokupić lub samodzielnie wykonać z czegoś kopułkę do głośnika. Mój głośnik to głośnik niskotonowy blaupunkt gt. Stara odpadła i została połamana, a bez tego głośnik średnio wygląda. A i jeszcze jakie kleje się stosuje przy takich zabiegach.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    Kopułki przeciwpyłowe (które w głośnikach niskotonowych pełnią też inną istotną rolę, mianowicie przeciwdziałają przepływowi sprężanego i rozprężanego powietrza z wnętrza kolumny przez szczelinę w magnetowodzie co miałoby wpływ na charakterystykę zespołu w zakresie rezonansu GDN i powodowało dokuczliwe szmery) są produkowane dla potrzeb tzw. regeneracji głośników, najczęściej z podartymi ze starości gąbkowymi zawieszeniami membran. Są one oferowane oddzielnie (nie przyklejone do membrany) bowiem przy wstawianiu nowej membrany niezbędne jest wycentrowanie zawieszeń, co wymaga dostępu do szczeliny. Kopułkę nakleja się na samym końcu. Pytanie tylko czy łatwo będzie można dostać kopułkę możliwie zbliżoną do oryginału.
    Nakleja się je przy użyciu elastycznych rozpuszczalnikowych klejów polimerowych, takich jak np. Butapren. Na elektrodzie znajduje się gdzieś opis kolejnych czynności przy tzw. regeneracji; samo wklejanie nowej kopułki jest już zupełnie proste.
  • Moderator Akustyka
    Tomku, czy nie dało się krócej? ;) To nie jest żaden zarzut, ale wprost widzę wykład w odpowiedzi na proste pytanie. ;)
    Wystarczy zmierzyć średnicę starej i kupić na allegro nową o takiej samej średnicy. Zima w pełni, więc kleisz klejem kauczukowym np. butaprenem. Latem można używać klejów polimerowych jak np. introligatorski CR.
  • Poziom 9  
    Pięknie dziękuję za odpowiedz. A jeszcze jedno pytanko, mianowicie pod tą kopułką(blisko środka membrany) mam dziurkę o średnicy ok 5mm. Czy można to również takim klejem potraktować czy zostawić- przecież i tak kopułka to przykryje??
  • Poziom 29  
    To nie dziurka tylko wyrwa :D Lepiej będzie to podkleić jakimś twardym klejem np. wikolem jeśli membrana jest z celulozy. Zostawienie jej osłabia sztywność (wytrzymałość) membrany. Spotkałem się kiedyś w głośniku niskotonowym z wywierconymi fabrycznie otworkami pod kopułką wokół cewki. Być może producentowi chodziło o poprawienie chłodzenia, ale membrana była ze sztywnego materiału coś jak w głośnikach estradowych.
  • Poziom 9  
    A czy taką kopułkę mogę pomalować farbą jakąś, załóżmy w aerozolu?? Bo głośnik jest siwy a kopułka będzie czarna a chciałbym żeby nie wyglądało to na wiejskie naprawy.
  • Poziom 29  
    Tak, możesz.
  • Poziom 9  
    To dzięki. Zamówię kopułkę i będę działał, jak napotkam jeszcze jakieś problemy to się zgłoszę bo fachowo podeszliście do sprawi.
    Pozdro
  • Moderator Akustyka
    bratyslaw napisał:

    Ja proponuję pomalować bejcą - bardzo ładnie kryje, nie trzeba jej dużo i papierowa membrana wygląda jak papierowa a nie plastikowa :)
    Z tym że pytanie o malowanie dotyczy kopułki nie membrany. Membrany farbą w aerozolu malować nie można!
  • Poziom 15  
    Ależ można lakierować membrany, byle z głową. Po takim zbiegu zmienią się w pewnym zakresie parametry głośnika, ale dla tego niskotonowego car-audio głośnika, będą to zmiany praktycznie niezauważalne, a autorowi tematu zależy na wyglądzie. Cienka warstwa lakieru na membranie marginalnie wpłynie na masę membrany i jej sztywność. Sam mam pozytywne doświadczenia w delikatnym lakierowaniu membran wysłużonych głośników niskotonowych głośników Tonsila. Temat lakierowania jest bardziej kontrowersyjny przy średniotonowych, ale nie o taki tu chodzi.
  • Moderator Akustyka
    krzych.k napisał:

    Ależ można lakierować membrany, byle z głową. Po takim zbiegu zmienią się w pewnym zakresie parametry głośnika,
    Można MALOWAĆ membrany. Jest na forum temat opisujący malowanie membrany celulozowej, przy pomocy rozcieńczonej bejcy. To jest metoda dobra i praktycznie nieinwazyjna.
    Naniesienie ciągłej warstwy lakieru spowoduje nie tylko zmianę masy układu drgającego ale również jego sztywności. Zmiana ta nie będzie marginalna. Polakieruj kartkę papieru i porównaj jej sztywność z kartką czystą.
    Jest jeszcze jedna sprawa. Nie jesteś w stanie pomalować membrany farbą w sprayu tak, aby nie ruszyć zawieszenia. Po pierwsze wpływ takiego lakieru na zawieszenie będzie znaczny. Po drugie rozpuszczalnik ten, wraz z lakierem, może być wchłaniany przez zawieszenie piankowe. Lotny rozpuszczalnik odparuje a lakier zostanie. Efekt? Zniszczony głośnik.
  • Poziom 15  
    Nie jest to nic trudnego aby sprajem polakierować membranę, po zasłonięciu zawieszenia. Robiłem to wiele razy z odpowiednim szablonem zasłaniającym zawieszenie.
  • Poziom 32  
    krzych.k napisał:
    Nie jest to nic trudnego aby sprajem polakierować membranę, po zasłonięciu zawieszenia. Robiłem to wiele razy z odpowiednim szablonem zasłaniającym zawieszenie.

    Ale takie sikanie, już bynajmniej nie samym barwnikiem jaki stanowi bejca, tylko konkretną, zawierającą tzw. bazę farbą dociąży membranę w stopniu zauważalnym, zmieniając parametry głośnika (na ogół na niekorzyść) i co niemniej istotne - obniży stratność membrany, upodobniając ją do kawałka plastiku w głośniczku pierwszego lepszego domofonu lub innym brzęczydełku. A jak uchronisz gąbkowe zawieszenia przed oparami rozcieńczalników, które z farby w spreju będą emanować dosyć długo i gromadzić się wewnątrz kolumny? Potem przeczytamy na elektrodzie kolejny post z serii: "Doradźcie gdzie najlepiej zregenerować głośniki"
  • Moderator Akustyka
    krzych.k napisał:
    Robiłem to wiele razy z odpowiednim szablonem zasłaniającym zawieszenie.
    A od par rozpuszczalnika też je zasłaniałeś?
    Tomek Janiszewski napisał:
    zawierającą tzw. bazę farbą dociąży membranę w stopniu zauważalnym, zmieniając parametry głośnika (na ogół na niekorzyść) i co niemniej istotne - obniży stratność membrany, upodobniając ją do kawałka plastiku w głośniczku pierwszego lepszego domofonu
    Uściślę z chemicznego punktu widzenia. W sprayu mamy cały szereg produktów. Od zwykłych farb po lakiery. W lakierze bezbarwnym, mamy jedynie substancję powłokotwórczą. Coś takiego stworzy nam cienką warstwę na powierzchni membrany i zmieni nam jej fakturę, sztywność i w pewnym stopniu jej masę. W lakierze barwnym i farbach dodane są pigmenty i wypełniacze. W takim wypadku nie dość że tworzy nam to warstwę, to mamy jeszcze dużo większy przyrost masy ze względu na ciężki napełniacz, którym może być ceramika lub polimer. W takich produktach jest cała gama rozpuszczalników organicznych. Od toluenu i acetonu do alkoholi. Ciężko wyrokować jak zareaguje na nie zawieszenie. Jakby się nie zachowywało, pozytywne dla polimeru to nie będzie.
    Bejca wodna, czyli praktycznie same substancje barwiące w rozpuszczalniku wodnym, do barwienia membrany nadaje się znakomicie. Wsiąka w membranę nadając jej kolor i nie zwiększając znacząco jej masy. Nie zwiększa to również jej sztywności. Woda natomiast nie niszczy zawieszenia. Należy unikać bejcy nitro, rozpuszczalnikowej i lakobejcy, gdyż zawierają dodatki lakierów, które będą działały w sposób opisany wcześniej.
    Problem z bejcą wodną jest wiadomy. Membrana ją chłonie. Dlatego używamy jej oszczędnie! Nie lejemy całej butelki na membranę, a delikatnie, pędzelkiem nanosimy. Dobrze jest też do niej dodać nieco alkoholu.
  • Poziom 9  
    Wracam do tematu bo mam znów problem z takim głośnikiem.
    Mianowicie na co przykleić tę ostatnią część do magnesu?? Nie wiem jak to nazwać, chodzi o tą blachę która zamyka magnes. I może macie doświadczenia jak to wycentrować?? Klej musi być twardy i odporny na drgania- przynajmniej tak mi się wydaje
  • Poziom 32  
    marcin.eit napisał:
    Mianowicie na co przykleić tę ostatnią część do magnesu??

    ZTCW używano do tego celu żywic epoxydowych, takich jak polski Epidian 5.
    Cytat:
    Nie wiem jak to nazwać, chodzi o tą blachę która zamyka magnes.

    Jarzmo
    Cytat:
    .
    I może macie doświadczenia jak to wycentrować??

    Obawiam się że teraz niestety jest już po głośniku :cry: Nawet gdyby jakimś cudem udało się pokonać ogromne siły magnetyczne, precyzyjnie ustawić wewnętrzną kolumnę pośrodku otworu w drugiej części jarzma i utrzymać to wszystko w qpie zanim klej zwiąże - to wskutek rozklejenia się jarzma doszło już do zmiażdżenia delikatnego uzwojenia cewki przez stalowe elementy magnetowodu, zniszczenia lakieru izolacyjnego a może i poprzecinania drutu. Obwód magnetyczny głośnika składa się na samym początku, gdy nie ma jeszcze membrany z cewką. Teraz zaś niemal pewna jest konieczność wymiany całego układu drgającego, bowiem cewka klejona jest do membrany na tyle mocno, że wymiana samej cewki raczej nie wchodzi w grę. Także centrowanie jarzma wymaga sił tak dużych, że za pomocą kartonowego pierścienia (jak przy centrowaniu zawieszeń) tego się nie zrobi, nawet z miniaturowych głośniczkach. Gdy do tego jeszcze zastosowano magnes stopowy a nie ferrytowy - rozbiórka jarzma powoduje jego częściowe rozmagnesowanie, trzeba zatem na nowo go namagnesować. Pora więc rozejrzeć się za nowym głośnikiem :(
  • Poziom 9  
    Kupiłem dziś jakiś klej do metalu, dopasowałem 4 gwoździe które ma sztywno wchodzą w szczelinę między kolumną a jarzmem i skleiłem. Teraz czekam aż zaschnie, nie wyjmując oczywiście gwoździ. Zsunięte jarzmo nie uszkodziło bardzo cewki, kilka rys na lakierze które pokryłem cienką warstwą lakieru w sprayu. Cewkę tak z czystej ciekawości odkleiłem od membrany bez większych problemów. Jutro będę starał się wycentrować cewkę i sprawdzić czy nic nie trze. Nie wiem tylko jaki to magnes, mam nadzieję że ferrytowy bo magnesowania jarzma to niestety nie wykonam. A i sprawdzałem jeszcze oczywiście czy obwód cewki nie jest przerwany i wszystko jest ok. Można jakoś poznać jaki to magnes??
  • Moderator Akustyka
    Jeśli ma pierścień z ferrytu to jest ferrytowy. Pokaż zdjęcie.
    marcin.eit napisał:
    wchodzą w szczelinę między kolumną a jarzmem
    Nie rozumiem tego zdania.
  • Poziom 9  
    Mają 3mm średnicy i wchodzę w szczelinę gdzie normalnie pracuje cewka.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Naprawa głośnika niskotonowego Naprawa głośnika niskotonowego
  • Moderator Akustyka
    No to gwoździe wsadziłeś w szczelinę magnetyczną. Wygląda ok, ale ja bym tych gwoździ z 8.
    To jest magnes ferrytowy.
  • Poziom 30  
    Ja bym teraz na Twoim miejscu czymś zabezpieczył tą szczelinę, bo jeśli naleci tam jakich opiłków to będziesz ponownie rozklejał magnes.
  • Poziom 9  
    Myślę że większa liczba nie zmieniła by dużo, aczkolwiek nie szkodziło by. Robię swój pierwszy głośnik dlatego trochę eksperymentuję na własną logikę. Głośnik leży sobie w domu więc raczej nic tam sie nie dostanie. Zrobiłem małą próbę- włożyłem membranę z cewką bez klejenia i centrowania to już jak dotknąłem jacka to wywaliło mi membranę z kosza ;-) Jutro będę kleił zawieszenie i miejmy nadzieję że nic nie będzie tarło. Macie może jakieś wskazówki odnośnie tego wklejania?? Jak docisnąć dolny resor którego nie odrywałem od membrany??
  • Moderator Akustyka
    marcin.eit napisał:
    Głośnik leży sobie w domu więc raczej nic tam sie nie dostanie.
    Kurz, opiłki metalu, klej.
    marcin.eit napisał:
    Jak docisnąć dolny resor którego nie odrywałem od membrany??
    Do kosza głośnika?
  • Poziom 9  
    Kurz uszkodzi cewkę?? To dlaczego w tym jarzmie jest dziura o średnicy z 8mm?? Tak, chcę przykleić resor do kosza.
  • Moderator Akustyka
    marcin.eit napisał:

    Kurz uszkodzi cewkę??
    Kurz do szczeliny. Pył który będzie w szczelinie może powodować ocieranie cewki.
    marcin.eit napisał:
    To dlaczego w tym jarzmie jest dziura o średnicy z 8mm?
    Chłodzenie cewki.
    marcin.eit napisał:
    Tak, chcę przykleić resor do kosza.
    Normalnie dociskasz. Czytałeś? https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1797404.html
  • Poziom 32  
    Uda się czy nie: tak czy inaczej szacun za niezłomność. Może sam spróbuję rozebrać zabytkowy GDS31-21/5, gdzie co prawda magnetowód jest bez zarzutu, ale głośnik brzęczy, jakby parę zwojów mu się odkleiło. A nuż uda się to naprawić?
  • Poziom 9  
    Wiem że tą dziurą wchodzi powietrze do chłodzenia ale równie dobrze może dostać się tą drogą kurz który jak wspomniałeś może uszkodzić cewkę a tak się nie dzieje. Z dolnym resorem jest ten problem że zrobił się pofałdowany po doklejaniu a nie wszędzie przylega , ale poradziłem sobie z tym jakoś. Teraz głośnik stoi pod grzejnikiem, obydwa zawieszenia już przykleiłem- a w pokoju daje butaprenem aż oczy szczypią. Myślę że w temperaturze około 30 stopni do wieczora mi zwiąże ten klej i będę mógł zrobić mały test bo boje się czy aby na pewno nic nie będzie tarło.
  • Moderator Akustyka
    marcin.eit napisał:

    Wiem że tą dziurą wchodzi powietrze do chłodzenia ale równie dobrze może dostać się tą drogą kurz który jak wspomniałeś może uszkodzić cewkę a tak się nie dzieje
    Czy głośnik taki pracuje na wolnym powietrzu? Nie. Głośnik taki pracuje w obudowie. To raz. Dwa wlot powietrza od strony jarzma, powinien być przykryty filtrem! Wtedy kurz nie wleci.
    marcin.eit napisał:
    Myślę że w temperaturze około 30 stopni do wieczora mi zwiąże ten klej
    Czytałeś instrukcję klejenia? Bo mam wrażenie że nie.
  • Poziom 9  
    Wlot nie był niczym zasłonięty, ale jeśli obudowa jest typu bass reflex to jaki problem w dostaniu nie pyłów itp do środka?? Ale dzięki za radę, poprawie fabrykę i zrobię jakiś cienki filtr.
    Co do kleju to wiem że 24h, ale nie mam zamiaru ładować głośnika w obudowę i słuchać całą noc jak napier... tylko delikatnie chcę sprawdzić czy nie trze, gdyż jeśli coś jest źle to łatwiej będę miał usunąć klej który w pełni nie związał.

    Dodano po 5 [godziny] 57 [minuty]:

    No i niestety jest problem... na średnim wychyleniu wszystko jest ok ale jak trochę więcej napięcia dostał to słychać taki metaliczny dźwięk uderzenia na basie... W tej sytuacji nie wiem co robić. Gdy ręcznie naciskam membranę to nić nie trze.