Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford fiesta 2001 rok- Szarpie, strzela i dużo pali

04 Sty 2015 03:37 2379 10
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie, mam problem ze swoim Fordem fiesta 1.3 Enduro (44 kw)z 2001 roku 4 generacja po lifcie. Kupiony niedawno jako sprowadzony z Niemiec.
    Z racji ze bardzo dużo jeżdżę od razu założyłem sekwencje LPG, STAG 4 Eco z reduktorem Tomasetto i wtryskami Valteka. Objawy pojawiły się od razu po założeniu instalacji. Tak więc auto szarpie i strzela mi na gazie, zdaje mi się ze raz spod maski, a raz z tłumika ale mogę się mylić. Objawy występują tylko na rozgrzanym silniku i nie da się jeździć na LPG. Na benzynie jest ok i jeździ się w miarę normalnie chociaż raz kiedyś potrafi szarpnąć przy niskich obrotach ( mam tu na myśli szczególnie np. 2 bieg przy wchodzeniu w zakręt i dodaniu gazu po wykonaniu manewru). W dodatku spalanie jest jakby za duże, gazu pali około 11-12 l, gdzie spora większość to jazda po mieście przy spokojnej nodze, natomiast benzyny około 9-10.5 litra. W samej trasie 8.5 l benzyny i 10 l gazu, proporcje co do gazu są ok ale co może być przyczyna takiego spalania bo to chyba za dużo jak na takie auto ; p
    Co Zrobiłem:
    Oczywiście gaz regulowany parę razy, świecie wymienione 2 razy, ostatecznie na platynowe, które zasugerował mi sam gazownik. Wymieniłem też przewody WN na Sentecha. Diagnozowany komputerem około 5 razy u różnych mechaników. Za tym piątym razem pokazało błąd P0016, czyli nieprawidłowa korelacja wałka rozrządu (pisało jeszcze coś typu blok cyl. 1, czujnik A ale nie pamiętam czy dokładnie taki wzór), po tym wymieniłem czujnik położenia walka rozrządu i pomogło na jakieś hmmm... 40 km, szarpanie było bardzo znikome na LPG ale nie zaobserwowałem różnicy w spalaniu, teraz znowu mi szarpie do takiego stopnia ze nie da się jeździć na gazie. Cewkę kupiłem na złomie wymontowana ze sprawnego auta, gazownik stwierdził, ze chodził jeszcze gorzej na podmienionej, nie wiem czy kupować nową i wydawać kolejne pieniądze, przyczyn może być masa a ja się borykam z problemem już z 2-3 tygodnie i nie mogę sobie poradzić.
    Nie wiem czy to istotne ale jeszcze przed założeniem LPG jeden agent jak wymieniał mi termostat to nie spuścił płynu chłodniczego i zalał mi 2 albo 3 świece po lewej stronie, twierdził ze nic się nie stanie ze to jest szczelne, to były świece po pierwszej wymianie.
    Jest jeszcze jedna sprawa iż gazownik regulował mi również zawory, nie wiem czy miały luzy przed tym ale zaraz po przejechaniu parunastu km zaczęły stukać. Domyślam się, że są do ponownej regulacji. Czy luzy zaworowe tez maja wpływ na szarpanie albo wyższe spalanie ?

    Proszę was o pomoc w tej sprawie, dużo szukałem na necie i było parę takich usterek jak moja ale przeważnie ludzie już nie piszą co było przyczyna, jeżeli znajda problem.
  • TermopastyTermopasty
  • Moderator Samochody
    rashel napisał:
    przewody WN Sentecha

    Na tym pampersie Ford nie będzie jeździć.
    rashel napisał:
    Czy luzy zaworowe tez maja wplyw na szarpanie albo wyzsze spalanie ?

    Tak, jak są za małe. To że je słychać to normalne w tym silniku przy prawidłowej regulacji. Nie bez powodu nazywany jest grzechotnikiem.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 8  
    Hmmm ciekawa sprawa, podmienić kable WM ? i co myślisz o czujniku temperatury cieczy ? Może też być przyczyną tego całego zamieszania ? Jakoś dziwnie gaz szybko mi się załącza. Przy zimowych temperaturach po odpaleniu wystarczy, że przejadę jakiś 1 Km. Zdaje mi się, że to zdecydowanie za mało by rozgrzać silnik, dlatego podejrzewam czujnik temp. cieczy.
  • Moderator Samochody
    rashel napisał:
    P0016


    Standard w zamrożonej ramce.

    rashel napisał:
    Objawy pojawiły się od razu po założeniu instalacji.


    Tu masz odpowiedź, czyli gazownik coś spaprał.

    kable sentecha jak @ociz pisał do kosza, i sprawdź poprawność podłączenia nowych.

    rashel napisał:
    co może być przyczyna takiego spalania bo to chyba za dużo jak na takie auto ; p


    Wymontuj przepływomierz, wymyj go zmywaczem do tarcz hamulcowych, zdejmij klemę na parę minut, zmontuj wszystko do kupy i zrób ze 20 km na benzynie.

    Moja fiesta zimą w mieście oszczędnie ledwo mieści się w 10 litrach, trasa zima to 6-7 a latem 5-6 nie przekraczając 90 na godzinę oczywiście.
  • Moderator Samochody
    rashel napisał:
    i co myślisz o czujniku temperatury cieczy ?

    rashel napisał:
    Diagnozowany komputerem około 5 razy u różnych mechaników.

    Tylko ślepy by nie zauważył jego niesprawności skoro był "diagnozowany".
    rashel napisał:
    Jakoś dziwnie gaz szybko mi się załącza.

    Sobie ustawiłem przełączanie na 20°C i nawet nie było nigdy odczuwalne.
    Spalanie mojego Escorta z identycznym silnikiem, a lekko nie miał:
    http://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/59747
    Ostatnie podane wyniki trochę gorsze bo tłumik był dziurawy.
  • Poziom 8  
    U mnie jest odczuwalne, mocno hamuje mi silnikiem jak puszcze gaz, widac to odrazu po lekkim puszczeniu gazu, czasem jest nawet szarpniecie jak zaczyna hamowac.
  • Moderator Samochody
    Czyli ktoś po prostu nie potrafił tej instalacji gazowej poprawnie zamontować/wyregulować.
  • Poziom 8  
    Jutro wymienię kable i wyczyszczę przepływkę, jeżeli to nie pomoże to może do innego gazownika zajadę, żeby coś poprawił ? Najbliższy polecany jest jakieś 40 km ode mnie. Zauważyłem, że w mojej instalacji nie ma nawet pozakładanych opasek na wężykach.
  • Poziom 8  
    Przeplywka przeczyszczona, nie byla brudna, kable nowe Janmor, nic sie nie zmienilo
  • Moderator Samochody
    Czemu ngk nie kupiłeś? Przecież janmor to tak jak sentech

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wykręć i obejrzyj czujnik polozenia wału czy nie obrusł opiłkami, jak się nie poprawi, wracaj do gazownika niech poprawia robotę.
  • Poziom 8  
    Cały czas walczę w problemem, wymieniłem cewkę zapłonową na nową Beru i pomogło tylko na 300 km, które pokonałem w 1 dzień. Następnego dnia jeździłem około 12h ( pracuje w catteringu) i stopniowo zaczęło znowu szczelać spod maski i szarpać. Z godziny na godzine objawy te się nasilały, aż znowu jazda na LPG jest niemal niemożliwa. O co tu chodzi ? Sprawdziłem kable i nie widać przebicia przy dodawaniu gazu, oczywiście po ciemku.