Witam, podczas drobnej naprawy auta nagle w volvie rozłączyło prąd przez tzw "hebel". Owy przełącznik przestał działać i nie daje prądu na samochód. Kiedy podłączyłem "na krótko" kawałkiem kabla prąd (+) z akumulatora do kostki tzw "hebla" prąd się w aucie pojawił. I nie wiem teraz czy wina to przetarte lub zgniłe przewody gdzieś od akumulatorów do przełącznika czy sam wyłącznik prądu tzw "hebel". Dodam że akumulatory są z lewej strony ramy a sam wyłącznik jest "pstrykany" góra-dół (nie przekręcany lewo-prawo). Jeśli ktoś miał podobny przypadek proszę o radę. Z góry dzięki.