Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co mogę zrobić dodatkowo w kurniku

tdx110 04 Sty 2015 19:23 1320 18
  • #1 04 Sty 2015 19:23
    tdx110
    Poziom 18  

    Witam
    Chciałbym się dowiedzieć co mogę zrobić w kurniku aby mieć mniejsze straty.
    Chodzi mi np.: o wykorzystanie pompy ciepła i pobieranie ciepła z kurnika, otrzymywanie biogazy z obornika itp.
    Głównie chodzi mi o to co mogę samemu wykonać bez potrzeby kupowania/wydawania pieniędzy.

    Czekam na wszelkie pomysły.
    Chciałbym także mniej więcej dowiedzieć się jak to prawnie wygląda z zastosowaniem zaproponowanego przez Państwa rozwiązania.
    Bardzo też bym się ucieszył z szacunkowych obliczeń po jakim czasie zwróciła by się taka inwestycja, albo jakie zyski by produkowała.
    Pozdrawiam.

    0 18
  • #2 04 Sty 2015 20:42
    Tommy82
    Poziom 39  

    Straty czego ciepła? kur?
    Pamiętaj ze Ty wiesz o co Ci chodzi ale musisz to jeszcze napisać tak żeby cała reszta wiedziała.

    0
  • #3 04 Sty 2015 23:15
    tdx110
    Poziom 18  

    To powiem tak.
    Mam kurnik około 1000m2 i mam kilka tys. kur na nim.
    Wytwarzają one taką temperaturę, że kilka lat temu jak u mnie było -20C to dalej grzały tak, że nadmiar ciepła musiał zostać wydmuchiwany.
    Poza tym mam co roku kilkanaście do kilkudziesięciu ton obornika kurzego do wykorzystania.
    Jeśli się da to chciałbym spróbować wykorzystać ciepło od kur oraz obornik.

    Ciepło to wiem że chociaż pompa ciepła pasuje ale szukam także innych rozwiązań.
    Natomiast jeśli chodzi o obornik to mam pomysł odnośnie biogazowni.
    Zastanawiam się też tutaj czy nie da się z powietrza odzyskać amoniaku, który czuć, czy też inne związki.

    Każda propozycja będzie pomocna.

    0
  • #4 06 Sty 2015 12:24
    kybernetes
    Poziom 39  

    Gaz robic z obornika? Z 30 ton kurzaka rocznie możesz otrzymać w małej biogazowni o pojemności ~4m3 ok 4m3 metanu dziennie w cenie jakichś 8 zł. Rocznie to będzie nieco ponad 500 zł. Te 8 zł to pewnie wyjdą same koszty robocizny obsługi tego ustrojstwa, a amortyzacja? Hmm.. jakbyś tak miał 1500 ton/rok, załapał się na dopłaty i preferencyjne kredyty, zbudował minielektrownie na biogaz i zarabiał na prądzie i certyfikatach to może by się zaczęło opłacać. A może i nie, bo nasz kraj, całkiem zresztą słusznie, nie inwestuje w ekoterroryzm.
    Obornik można suszyć ciepłem z kurnika, podsuszony granulować na walcach, pakować w worki i sprzedawać. Jak masz smykałkę do mechaniki i umiesz projektować suszarnie to sam wszystko ogarniesz. Załóżmy ze masz 30 ton obornika rocznie - to będzie 600kg/tydzień, czyli jakieś 250 kg suszonego. Jak sprzedajesz w detalu wysyłkowo to spokojnie weźmiesz za to 250zł. Koszty własne zapewne nie więcej jak połowa tego. Jak masz sąsiadów co nie wiedzą co zrobić z kurzakiem to możesz od nich brać i powiększyć biznes. Najważniejsze - projekt i kosztorys.

    0
  • #5 06 Sty 2015 13:27
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Jedyna rozsądna propozycja to pompa ciepła woda powietrze. W temp +20 w kurniku COP pompy będzie ok 4. Wiec czysty zysk. ale musisz Zapewnić wentylację i równomiernie rozprowadzić chłód po kurniku, by kury się nie zaziębiły... :D

    0
  • #6 06 Sty 2015 14:43
    kybernetes
    Poziom 39  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jedyna rozsądna propozycja to pompa ciepła woda powietrze.

    Same koszty elektryczności napędu pompy ciepła wyniosą półtora do dwóch razy więcej jak koszt palenia węglem, a gdzie cena pompy i oprzyrządowania?

    Oczywiście wiele też zależy od tego ile założyciel wątku płaci za kilowatogodzinę a samą pompę można napędzać druga taryfą zainwestowawszy w zasobnik ciepła. Faktem jednak jest, że taka pompa to zjadacz pieniędzy. W dobrychh warunkach wyjdzie na zero, a przecież tu chodziło o zarabianie.

    0
  • #7 06 Sty 2015 19:24
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    kybernetes napisał:
    Same koszty elektryczności napędu pompy ciepła wyniosą półtora do dwóch razy więcej jak koszt palenia węglem, a gdzie cena pompy i oprzyrządowania?

    Czyli sugerujesz , że same koszty napedu sprzężarki wyniosą 4-5 tys na sezon? To ciekawe...

    0
  • #8 07 Sty 2015 07:51
    zimny8
    Poziom 33  

    Może rekuperator, ciepłe powietrze z wymiennika do nagrzewania domu?.

    0
  • #9 11 Sty 2015 10:57
    retrofood
    Moderator

    tdx110 napisał:

    Chciałbym się dowiedzieć co mogę zrobić w kurniku aby mieć mniejsze straty.
    Chodzi mi np.: o wykorzystanie pompy ciepła i pobieranie ciepła z kurnika, otrzymywanie biogazy z obornika itp.


    Kurzęcy obornik może być wysoko efektywnym nawozem ogrodniczym, ale w postaci usuniętej z kurnika jest zbyt skoncentrowany, aby nadawał się do zastosowania. Pamiętajmy, że np. do podlewania roślin wykorzystuje się jego mocno rozcieńczoną wersję płynną, inaczej wypali rośliny.

    Ale jego rozprowadzanie w postaci płynnej jest uciążliwe, kosztowne i niewygodne. Co więc zrobić, aby dało się zastosować w wersji np. granulatu? Otóż jest taki minerał, na Słowacji nazywa się zeolit, w Polsce ponoć też występuje, przed kilkunastu laty jego złoże podkarpackie badał Siarkopol, ale co mu z tego wyszło, tego nie wiem, natomiast Słowacy go wydobywają i robią na nim biznes.
    Minerał ma strukturę mikrogąbczastą, np. powierzchnia jego ziaren jest większa niż węgla aktywowanego, nasza firma zaczęła go sprowadzać jako rewelacyjną podściółkę dla kotów, ale firma padła i nie wiem czy ktoś przejął ten interes. To jest tak efektywne, że nawet pochłania zapachy, Słowacy stosują go w filtrach do wody, a w ogrodnictwie zalecają właśnie jako nośnik wszelkich nawozów. Również suchych, po odpowiednim zmieleniu i zmieszaniu. Zresztą ta firma ma doradców, którzy podpowiadają postacie zastosowanie.

    Na nawozach zarobiłbyś chyba więcej niż na kurczakach, nie mówiąc nawet o biogazie.

    O, znalazłem nawet ich stronę. ZEOCEM Bystre
    http://www.zeocem.pl/co-to-jest-zeolit/

    Jakby co, to mam nawet kopię dopuszczenia tego minerału do stosowania w Polsce wydanego przez Państwowy Zakład Higieny przed wstąpieniem naszym do Unii. Teraz pewnie nie jest potrzebna.
    Słowacy proponowali nam dostawy wagonowe w ówczesnej cenie 200 PLN za tonę. Obecnych cen nie znam.
    Czyli mógłbyś wziąć 10 kg zeolitu o wartości 2 PLN, dodać nieco bezpłatnego, dla Ciebie, kurzego gó..na, zapakować to w worek i teraz zastanów się po ile mógłbyś sprzedać 10 kg wysoko wydajnego nawozu?

    Jakby co, to przejdź się po sklepach ogrodniczych i sprawdź poziom cen.

    0
  • #10 11 Sty 2015 22:03
    saskia
    Poziom 38  

    Jak dobrze pamiętam to nawet rozcieńczony nawóz kurzy nie nadaje się do bezpośredniego użycia w ogrodnictwie.

    Podstawą jest tu jego wcześniejsza fermentacja, a dopiero po niej rozcieńczenie.
    W każdym bądź razie zmuszało by to do odzyskania pierw biogazu, a po tym sprzedaż jako nawozu.

    0
  • #11 11 Sty 2015 22:07
    retrofood
    Moderator

    Nic straconego, a nawet jeszcze lepiej. Wtedy kupuje się zeolit o konkretnej granulacji, a dostępna jest dowolna, bez wpływu na cenę, wchłania on sfermentowaną ciecz i odpada nam mielenie.

    0
  • #12 11 Sty 2015 22:19
    saskia
    Poziom 38  

    O tym właśnie myślałem. :-)
    3 w jednym. Biogaz, nawóz, oraz brak kosztów utylizacji-wywozu. :-)
    Pozostaje jednak ciepło z kurczaków, które też wypadało by jakoś wykorzystać.

    Kurczaki mają to do siebie że gdy są na dużej przestrzeni, gromadzą się w miejscach o najodpowiedniejszej dla nich temperaturze, wiec przy odbieraniu ciepła np. rekuperatorem nie powinno to wpłynąć na jakieś przeziębienia itp.
    nalleżało by jedynie zwracać uwagę na zachowanie kurczaków np. gdy skupiaja się ciasno w jednym najcieplejszym miejscu.

    0
  • #13 11 Sty 2015 23:50
    tdx110
    Poziom 18  

    [quote="kybernetes"]

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Oczywiście wiele też zależy od tego ile założyciel wątku płaci za kilowatogodzinę...

    Za kWh płacimy 0,25 gr. Mamy jedną taryfę.

    [quote="retrofood"]
    tdx110 napisał:
    Jakby co, to przejdź się po sklepach ogrodniczych i sprawdź poziom cen.

    Wie Pan, przy sprzedaży około 100 ton nie będę raczej się bawił w workowanie i sprzedawanie w detalu ponieważ by mi roku na to zabrakło :D
    Tak to mamy 7000 kur a niedługo będziemy mieli 2 razy tyle.

    saskia napisał:
    Jak dobrze pamiętam to nawet rozcieńczony nawóz kurzy nie nadaje się do bezpośredniego użycia w ogrodnictwie.

    Stosuje się w ogrodnictwie tylko trzeba wiedzieć jak.
    Moja mama ma ogródek na naszym oborniku, tylko że trzeba było około 20 cm obornika wysypać 0,5 m pod ziemią, pod którą będzie uprawa.
    Po około 3 latach dalej nam rosną Cukinie po kilka/kilkanaście kg.

    retrofood napisał:
    Nic straconego, a nawet jeszcze lepiej. Wtedy kupuje się zeolit o konkretnej granulacji, a dostępna jest dowolna, bez wpływu na cenę....

    Jeśli się coś kupuje to koszta zawsze rosną. Jeśli trzeba wydać dodatkowe pieniądze na coś to trzeba wziąć pod uwagę to przy cenie sprzedaży.

    Zawsze myślałem aby zrobić prądnice z wykorzystaniem freonu.
    Gdzieś czytałem i widziałem kilka ciekawych projektów z wykorzystaniem freony czy nawet propanu, tylko nie wiem jak w praktyce.

    0
  • #14 12 Sty 2015 00:53
    retrofood
    Moderator

    tdx110 napisał:

    retrofood napisał:
    Jakby co, to przejdź się po sklepach ogrodniczych i sprawdź poziom cen.

    Wie Pan, przy sprzedaży około 100 ton nie będę raczej się bawił w workowanie i sprzedawanie w detalu ponieważ by mi roku na to zabrakło :D

    To oczywiste. :D Wyprawę do sklepów polecałem dla zorientowania się w poziomie cen, a nie aby bawić się w detal.

    tdx110 napisał:

    retrofood napisał:
    Nic straconego, a nawet jeszcze lepiej. Wtedy kupuje się zeolit o konkretnej granulacji, a dostępna jest dowolna, bez wpływu na cenę....

    Jeśli się coś kupuje to koszta zawsze rosną. Jeśli trzeba wydać dodatkowe pieniądze na coś to trzeba wziąć pod uwagę to przy cenie sprzedaży.


    Zeolit tak czy inaczej kupić trzeba. Ale to procentowo wydatek niewielki, przy poziomie możliwych wpływów.

    tdx110 napisał:

    Zawsze myślałem aby zrobić prądnice z wykorzystaniem freonu.


    Freony są zakazane w Unii i nie tylko.

    0
  • #15 12 Sty 2015 15:57
    tdx110
    Poziom 18  

    retrofood napisał:
    Zeolit tak czy inaczej kupić trzeba. Ale to procentowo wydatek niewielki, przy poziomie możliwych wpływów.

    Nic takiego nie trzeba kupować.
    Do naszego ogródka używamy bez tego i do rodzinnych ogródków też i jakoś mają się rośliny dobrze.
    Poza tym obornik ten na swoje bierze do użyźniania znajomy i też nic takiego nie stosuje.
    Jest to tylko pusta propaganda że piszą że trzeba stosować jakiś Zeolit, ale nikt już nie myśli o tym że większość ludzi jak od nas kupuje to nic takiego nie dodaje i jest dobrze.

    retrofood napisał:
    Freony są zakazane w Unii i nie tylko.

    O freonach podałem tylko przykład. Chodzi mi głównie o związki, które po wpływem małej zmiany temperatury zmieniają znacznie swoją objętość.
    Przykładem tego jest Freon, czynnik chłodniczy czy propan.
    Poza tym gdyby freony nie są zakazane w Unii tylko ich niektóre rodzaje, a to jest ogromna różnica!
    Np: R404a, R134, R410a, R600a - Izobutan - Jest dostępny w sprzedaży, a poza tym jest wykorzystywany jako czynnik chłodniczy w lodówkach, lub innych tego typu podobnych urządzeniach, więc proszę nie wprowadzać w błąd użytkowników.
    Proszę sobie sprawdzić na portalu aukcyjnym co wyskoczy po wpisaniu w wyszukiwarkę "freon".
    Tak poza tym to nie jest zakazane stosowanie freonów, tylko jest ograniczona ich produkcja ze względu na szkodliwe działanie na warstwę ozonową. Tak samo są teraz stosowane bardziej restrykcyjne wymogi wobec freonów, jak to aby miały małą szkodliwość i zanieczyszczenie.

    0
  • #16 12 Sty 2015 18:17
    kybernetes
    Poziom 39  

    To prawda, nawozu kurzego nie trzeba fermentować i rozcieńczać, to tylko u nas jakoś tak się utarło ale nie ma to żadnych racjonalnych podstaw. Co gorsza - podczas takiego "preparowania" nawóz traci cenne składniki odżywcze. Nawóz ptasi jest po prostu bardziej skoncentrowany i należy go dawać znacznie mniejsze dawki.
    Co do bentonitu - jego pożyteczne działanie polega na poprawie struktury gleby. Jednak nie na wszystkie gleby się nadaje, np. na piachy - jak najbardziej a na gliniaste mady nie ryzykowałbym. Na tych ostatnich doskonale nadawałby się kurzak np. z torfem.

    0
  • #17 12 Sty 2015 18:35
    saskia
    Poziom 38  

    kybernetes napisał:
    To prawda, nawozu kurzego nie trzeba fermentować i rozcieńczać, to tylko u nas jakoś tak się utarło ale nie ma to żadnych racjonalnych podstaw. Co gorsza - podczas takiego "preparowania" nawóz traci cenne składniki odżywcze. Nawóz ptasi jest po prostu bardziej skoncentrowany i należy go dawać znacznie mniejsze dawki.
    Co do bentonitu - jego pożyteczne działanie polega na poprawie struktury gleby. Jednak nie na wszystkie gleby się nadaje, np. na piachy - jak najbardziej a na gliniaste mady nie ryzykowałbym. Na tych ostatnich doskonale nadawałby się kurzak np. z torfem.


    Masz niby rację, ale ogólnie to nie jest takie proste.
    Materiały absorbujące zatrzymuja go w glebie na dłużej w zasięgu korzeni roślin, zwłaszcza mocznik itp. ktore, albo szybko wietrzeją, albo są szybko wypłukiwane przez opady deszczu.
    Torf też trzeba dobrać odpowiedni, niski może być, ale wysoki najlepiej mieszać dodatkowo z wapnem.

    0
  • #18 12 Sty 2015 19:02
    kybernetes
    Poziom 39  

    Prawidłowo uprawiona gleba zawiera w swoim składzie substancje humusowe (próchnicę), które działają podobnie do wymieniaczy jonowych i absorbują jony amonowe zapobiegając ich stratom. Humus glebowy jest podobny w budowie do torfu i właśnie torfem można go w pewnej mierze zastąpić na glebach ubogich w próchnicę. Jednak nie zgodzę się z tym co piszesz o odkwaszaniu torfu - jeżeli zamierzasz robić mieszanki z nawozem naturalnym to torfu nie należy odkwaszać. Jony wapnia niezbyt się "lubią" z jonami amonowymi i wypierają je z humusu, wskutek tego dochodzi do poważnych strat azotu. Nawóz naturalny zawierający jony amonowe ma charakter zasadowy i sam skutecznie odkwasza torf. Co więcej - im kwaśniejszy początkowo jest torf tym więcej wiąże jonów amonowych z nawozu (kwasowość torfu jest spowodowana grupami karboksylowymi).

    0
  • #19 12 Sty 2015 21:48
    saskia
    Poziom 38  

    Dlatego pisałem o torfie niskim i wysokim.
    One właśnie różnią sie odczynem pH. Niski jest silnie zasadowy, a wysoki silnie kwaśny. Jak wymieszasz nawóz z silnie kwaśnym torfem to efekt bedzie gorszy niż zmieszanie z samym wapnem.
    Aby nie było interreakcji nawozu z wapnem wystarczy odpowiednio wcześniej zneutralizować do pH ok. 7 (nie wyżej) kwaśny odczyn torfu wysokiego wapnem i dopiero wtedy mieszać z nawozem kurzym.
    Torfy głebokie są idealne, ale trzeba wiedzieć jak je rozpoznać już w hurtowni, przed zakupem i bez badania odczynu.
    Kiedyś kupując dla siebie wybierałem worki z torfem, a sprzedawca w hurtowni dziwił się że niektóre odkładałem na bok. :-) Dla niego wszystkie były takie same. :-)

    0