Hej, ten sam problem miałem i ... nadal mam.
Ekspres ten sam SIN 013AL
Kupiłem na ebay komplet uszczelek: oring grupy, uszczelka dyszy pary, tę "czarną" uszczelniającą kolbę, sitko przykręcane 2 śrubkami oraz nowy zaworek + sprężyna.
Niestety jak nie docisnę "na maxa" poprzez dokręcenie kolby (drugą ręką zapieram się o obudowę expresu

) to nadal leci. Także mogę cię pocieszyć - wymiana uszczelek nic nie daje.
Jedyne co można zrobić, to kontrolować ubicie kawy oraz to, aby krawędź wyznaczona przez ubita kawę w sitku była na odpowiednim poziomie. Ja poniekąd doszedłem od wprawy i mam taką granicę w miarę wytrenowaną
Po założeniu kolby przekręcam ją do pozycji około + 15 stopni w prawo od pozycji prostopadłej.
Byłbym wdzięczny za Twoje spostrzeżenia, i czy "mój patent" też się sprawdzi u ciebie
Jeszcze wspomnę o dziwnej rzeczy. Po jakimś czasie użytkowania spod kolby wypadł mi plastik w kształcie wycinka okręgu, zakończony takim występem. Zdziwiłem się bardzo ponieważ w serwisówce nic o tym plastiku nie ma .... Odkryłem że ten co mi wypadł - złamał się a wewnątrz siedzi drugi ... Wyrzuciłem oba. Myślę że ich rolą było prowadzenie "ślizgaczy" kolby aby nie ocierały bezpośrednio o grupę, ale z uwagi na ich grubość - około 1,5 mmm docisk kolby do czarnej uszczelki był większy, więc może u mnie ot jest przyczyna ...