Witam serdecznie,
Kiedyś już pisałem na forum temat odnośnie mojej astry lecz teraz mam kolejny dziwny problem. Otóż gdy są mrozy poniżej -3 stopni to samochód pali jak ta lala, a gdy temperatura waha się w granicach +-2 stopnie od 0, a czasem więcej to samochód strasznie ciężko pali tj. kręci, załapie, zgaśnie i potem trzeba kilka razy próbować, aby odpalił ( i to z wielkim trudem )
Z góry dzięki za pomoc.
@Edit: Gdy samochód stoi przodem do góry to lato czy zima nie chce odpalić. Ale to już z innej beczki mówiąc potocznie
Kiedyś już pisałem na forum temat odnośnie mojej astry lecz teraz mam kolejny dziwny problem. Otóż gdy są mrozy poniżej -3 stopni to samochód pali jak ta lala, a gdy temperatura waha się w granicach +-2 stopnie od 0, a czasem więcej to samochód strasznie ciężko pali tj. kręci, załapie, zgaśnie i potem trzeba kilka razy próbować, aby odpalił ( i to z wielkim trudem )
Z góry dzięki za pomoc.
@Edit: Gdy samochód stoi przodem do góry to lato czy zima nie chce odpalić. Ale to już z innej beczki mówiąc potocznie