Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Multisterownik/ multikontroler kotłowni na Raspberry Pi B+

abwg 14 Jan 2015 13:16 41484 134
Metalwork
  • #91
    NYCHA
    Level 10  
    jack63 wrote:
    @NYCHA Załóż temat w dziale "systemy grzewcze" i tam możemy wraz z fachowcami podyskutować. Na razie robimy solidny offtop.
    Moje dywagacje nie dotyczyły konkretnego przypadku wybuchu kotła (o czym z resztą nie pisałem tylko Ty), ale podejścia do kwestii bezpieczeństwa przy konstruowaniu sterowników.

    Zarzuciłeś mi Zupełny brak wyobraźni.
    jack63 wrote:
    Czy Ty nie masz zupełnie wyobraźni???

    Więc chcę się dowiedzieć czym naraziłem się na taką reakcję z Twojej strony, bo w moich słowach: "W razie niekontrolowanego wzrostu temperatury co najwyżej wygotuje wodę z kotła." nie dopatruję się braku wyobraźni.
    Odniosłem się do słów napisanych wcześniej, że taki kocioł może wybuchnąć. Ja niebezpieczeństwa ze strony źle działającej elektroniki w tym konkretnym przypadku nie widzę.
    Proszę więc o wyjaśnienie z Twojej strony, w którym miejscu niebezpieczeństwo występuje?
    Ja w moim poście nie odnoszę się w żadnym miejscu do kwestii bezpieczeństwa przy konstruowaniu sterowników, tylko do informacji, która podana została wcześniej.
    Nie uważam tego za offtop, chciałbym takie urządzenie zbudować, a skoro twierdzisz, że jest niebezpieczne to chcę wiedzieć czy faktycznie zagraża mojemu zdrowiu, czy tylko ewentualnie może spowodować wzrost temperatury.
  • Metalwork
  • #92
    abwg
    Level 13  
    ... przyganiał kocioł piecowi :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    mpanczak wrote:
    Czyli typowy dolniak a nie "śmieciuch"

    Tak, dokładnie. Choć tak naprawdę nie znamy definicji "śmieciucha".

    mpanczak wrote:
    Przy prawidłowym wykonaniu instalacji do sterowania pracą kotła wystarczy miarkownik ciągu. Tanio i dobrze.

    U mnie nawet precyzyjnie po zastosowaniu przeciwwagi na miarkowniku.

    mpanczak wrote:
    Jeśli prosto z kotła wyprowadzona jest rura do otwartego naczynia wzbiorczego i dodatkowo równolegle do pompy obiegowej zamontowano zawór różnicowy, umożliwiający przynajmniej częściową pracę grawitacyjną układu (w przypadku padu prądu chociażby), to nie widzę możliwości, żeby coś wybuchło (nawet zagotować trudno).

    Chyba, że ktoś ma nieprawidłową/ nieprzemyślaną instalację. Ja przy poprzednim piecu (górne spalanie) "zagotowałem" farbę na grzejnikach :) Poza tym było ok.
  • #93
    jack63
    Level 43  
    abwg wrote:
    przyganiał kocioł piecow

    Chyba nie wytrzymam... :D , ale jak sam autor tematu robi sobie z niego giga offtop, to zaproponuję przeniesienie się do innego działu.
    abwg wrote:
    U mnie nawet precyzyjnie po zastosowaniu przeciwwagi na miarkowniku.

    Przypominam sobie tą przeciwwagę z jakiegoś tematu "grzewczego". Dla mnie przeciwwaga jest bez sensu. Pisałem o tym i może już tam się naraziłem koledze @abwg ???
    abwg wrote:
    Chyba, że ktoś ma nieprawidłową/ nieprzemyślaną instalację. Ja przy poprzednim piecu (górne spalanie) "zagotowałem" farbę na grzejnikach Poza tym było ok.

    Nie ma się czym chwalić. Miałeś szczęście (luck lepiej to oddaje), że nikt się nie poparzył i nie stało się nic więcej. Np. rozszczelnienie kotła. Ale było OK. Fajna zabawa co?
    Może tak dla dobrej zabawy zatkamy odpływ z naczynia wzbiorczego lub zakniemy jakiś zawór przy kotle??? Ciekawe czy sterownik pomoże?
    W ogóle jest super! Więc o co ci chodzi?
  • Metalwork
  • #94
    mpanczak
    Level 11  
    jack63 wrote:

    Może tak dla dobrej zabawy zatkamy odpływ z naczynia wzbiorczego lub zakniemy jakiś zawór przy kotle??? Ciekawe czy sterownik pomoże?
    W ogóle jest super! Więc o co ci chodzi?


    Nie wiem jak można zatkać odpływ z naczynia (węglem się nie da, musiałby się jakiś płat rdzy oderwać). Zawory możesz pozakręcać wszystkie, a i tak naczynie wzbiorcze zadziałać musi. Dlaczego? Bo na odcinku kocioł - naczynie nie może być żadnego zaworu. Woda się wygotuje i spokój. Co do rozszczelnienia kotła - musiałby być nieźle zardzewiały, żeby puścił. Wybuch? Za małe ciśnienie. Już w starym śmieciuchu obserwowałem skoki ciśnienia na manometrze kotła w czasie gotowania wody. Nominalne było 0,62 bar.
    Kto zgadnie jaki był zakres skoków ciśnienia w czasie gotowania wody w kotle?
  • #95
    abwg
    Level 13  
    Niepotrzebnie się wdałem ponownie .... nowe doświadczenie (jedyny plus).

    Dodano po 4 [minuty]:

    mpanczak wrote:
    Nie wiem jak można zatkać odpływ z naczynia

    Można, choćby przez zamarznięcie.

    mpanczak wrote:
    Bo na odcinku kocioł - naczynie nie może być żadnego zaworu.

    Tak i jest na to i na średnice odpływu nawet regulacja prawna.

    mpanczak wrote:
    Kto zgadnie jaki był zakres skoków ciśnienia w czasie gotowania wody w kotle?

    A był zauważalny?
  • #96
    mpanczak
    Level 11  
    abwg wrote:
    Niepotrzebnie się wdałem ponownie .... nowe doświadczenie (jedyny plus).

    Potrzebnie. Skoro mowa o zagrożeniach mogących wystąpić przy projekcie (zapomniałem pogratulować, może kiedyś sam sobie coś...), to warto wyjaśnić pewne kwestie do końca.

    abwg wrote:

    Dodano po 4 [minuty]:

    mpanczak wrote:
    Nie wiem jak można zatkać odpływ z naczynia

    Można, choćby przez zamarznięcie.



    Przy prawidłowo wykonanej instalacji (umieszczenie zbiornika) nie ma prawa.
    abwg wrote:

    mpanczak wrote:
    Bo na odcinku kocioł - naczynie nie może być żadnego zaworu.

    Tak i jest na to i na średnice odpływu nawet regulacja prawna.

    Właśnie

    abwg wrote:

    mpanczak wrote:
    Kto zgadnie jaki był zakres skoków ciśnienia w czasie gotowania wody w kotle?

    A był zauważalny?


    Był. Od 0 do 0,62 właśnie. A dlaczego? Ciśnienie to w rozpatrywanym przypadku wysokość słupa wody. Jak się gotuje, to nie ma słupa wody tylko para. Nie ma słupa wody nie ma ciśnienia. Para ucieka momentalnie do zbiornika, a ze zbiornika "fajką" (przelewem za daleko).
    Żeby wysadzić kocioł przez gotowanie w nim wody, trza coś nieźle spartolić.
  • #97
    NYCHA
    Level 10  
    Kolega jack63 chyba postanowił zignorować moje wypowiedzi. Trudno
    mpanczak wrote:

    Żeby wysadzić kocioł przez gotowanie w nim wody, trza coś nieźle spartolić.

    Wystarczy zastosować złe zabezpieczenie (zamknąć układ naczyniem przeponowym).
  • #98
    abwg
    Level 13  
    mpanczak wrote:
    abwg wrote:

    mpanczak wrote:
    Kto zgadnie jaki był zakres skoków ciśnienia w czasie gotowania wody w kotle?

    A był zauważalny?

    Był. Od 0 do 0,62 właśnie.

    Zależy to pewnie od umiejscowienia manometru. Ty masz pewnie na wyjściu z kotła? Ja mam na wejściu.
  • #99
    jack63
    Level 43  
    Panowie fajnie się nakręcacie w offtop. :D
    Ze swej strony dodam tylko cytat:
    mpanczak wrote:
    Przy prawidłowo wykonanej instalacji (umieszczenie zbiornika) nie ma prawa.

    I na tym można by zakończyć ten offtop, gdyby nie nasuwające się pytanie:
    Ile instalacji w Polsce jest prawidłowo wykonane, ale tak na 100% zgodnie ze sztuką?
    Czy waszym nie można czegoś zarzucić??? A może tylko nie potraficie znaleźć błędu, bo tej sztuki tak na prawdę nie znacie?
    mpanczak wrote:
    Od 0 do 0,62 właśnie. A dlaczego? Ciśnienie to w rozpatrywanym przypadku wysokość słupa wody. Jak się gotuje, to nie ma słupa wody tylko para. Nie ma słupa wody nie ma ciśnienia.

    Jak się "gotuje" czyli wrze to musi być woda!!! Para nie wrze, wiec słup wody jest choć się zmniejsza a ciśnienie rośnie o opory przepływu pary przez ten słup wody. Dlatego rura ma mieć co najmniej 1" i minimalną ilość złączek i kolan.
    mpanczak wrote:
    Co do rozszczelnienia kotła - musiałby być nieźle zardzewiały,

    Wcale nie musi. Wystarczy że odparuje część wody i nastąpi miejscowe przegrzanie. Odkształcenia cieplne zrobią resztę "roboty".
    Swoją drogą Zębce "słyną" z wylatywania dziur korozyjnych przy paleniu drewnem. @ przypadki tylko "po rodzinie".
  • #100
    Popak
    Moderator on vacation ...
    Panowie przypominam temat "Multisterownik/ multikontroler kotłowni na Raspberry Pi B+" Proponuję wrócić do właściwego tematu bo będą usuwane posty offtop.
  • #101
    VoltAmper
    Translator, editor
    Poniżej informacje jakie były załączone do mojego sterownika pieca C.O. zakupionego w roku 2007. Nazwy i firmy nie podaję celowo
    Jeżeli ktoś jest zainteresowany to może sięgnąć do dokumentów o których jest mowa. Dodam tylko, że odwołania do tych norm znalazłem jeszcze w instrukcjach do trzech innych sterowników będących na rynku

    Multisterownik/ multikontroler kotłowni na Raspberry Pi B+
  • #102
    mpanczak
    Level 11  
    To wracając do tematu. Czy w takim kontrolerze dałoby się dorzucić obsługę dmuchawy i podajnika?
    Trza by pewnie algorytm pracy jakiś ustalić
    Sterownik, który posiadam (Fuego) nie jest najgorszy, ale kilka rzeczy bym zmienił...
  • #103
    Areecki
    Level 14  
    Bardzo ładny projekt , aż łezka w oku się kręci jak fajnie to wygląda . Nawet odczyt temperatury spalin co jest bardzo ciekawe .
    Czy autor mógłby napisać jakich czujników temperatury użył do poszczególnych pomiarów ?
    Bo zapewne temperatura na zewnątrz i w domu, a także wody to DS18B20, a temperatura spalin ? Jaka jest maksymalna długość przewodów dla DS18B20 i jaki to przewód ?
  • #104
    abwg
    Level 13  
    mpanczak wrote:
    Czy w takim kontrolerze dałoby się dorzucić obsługę dmuchawy i podajnika?

    Tak, na pewno. Musielibyśmy się jednak zastanowić w jaki sposób najlepiej sterować obrotami dmuchawy. Nie wyobrażam sobie, że miałby działać 0, 1. Co do podajnika: to masz na myśli jakiś podajnik ślimakowy? Nie miałem z takim do czynienia, więc opisz jak to działa.
    mpanczak wrote:
    Trza by pewnie algorytm pracy jakiś ustalić

    To akurat najmniejszy problem.
    Areecki wrote:
    Nawet odczyt temperatury spalin co jest bardzo ciekawe.

    I daje bardzo dużo możliwości.
    Areecki wrote:
    Czy autor mógłby napisać jakich czujników temperatury użył do poszczególnych pomiarów?

    Pewnie. DS18B20 i termopara typu K do spalin.
    Areecki wrote:
    Jaka jest maksymalna długość przewodów dla DS18B20 i jaki to przewód ?

    Więc tak, w internecie i na forach wyczytasz, że niewiele.
    Postanowiłem się wykosztować na specjalny, sygnałowy, ekranowany. Myślałem, że to będzie najlepszy wybór. Może i by był środowiskach z dużą ilością zakłóceń. U mnie nie. Podłączyłem na próbę DS18B20 na 100m tego sygnałowego i oporniku 4,7kOhm (zgodnie z dokumentacją). Nie wykrywało nawet czujnika. Podłączyłem na 100m OMY 3x1,0 - czujnik wykryło, odczyty poprawne. Teraz mam ok. 50m OMY. Mam też potencjometr do 5k zamiast 4,7k i w razie nie byłoby odczytu zawsze mogę zmniejszyć wartość. Także nie jest źle.
  • #105
    Areecki
    Level 14  
    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi na pytania. Mi na chwilę obecną wiedza nie pozwala na zbudowanie takiego projektu ale od dawna marzy mi się pomiar temp wody w CO.
    Jestem bardzo początkujący w elektronice, ale pomiary temperatur są super i zamierzam się douczyć.
    Co do długości kabli to od kilku dni studiuję trochę DS18B20 i wyczytałem właśnie, że ekranowane przewody sprawiają problemy, a działa np. na skrętce czy kablu telefonicznym, trzeba tylko zmniejszyć wartość rezystora podciągającego bo im dłuższy przewód tym powinna być mniejsza wartość rezystora i do tego służy ci zapewne potencjometr 5k.

    Wracając do tematu mam jeszcze pytanie
    1. 50m OMY 3x1,0 to chyba rodzaj i grubość przewodu tak ?
    2. Jak podłączone są czujniki temperatury, jest to DS z wodoodporną sondą i znajduje się w środku, że tak powiem rur ( styczność z wodą) czy po prostu zwykły DS przyklejony czymś do rury ? Zawsze zastanawiałem się nad prostym rozwiązaniem mierzenia wody w CO w różnych miejscach, wlot, wylot, kaloryfer, bojler ale nie wiedziałem czy przewodność cieplna materiału z którego użyta jest instalacja nie będzie zbytnio zaniżać pomiaru temperatury wody.
  • #106
    abwg
    Level 13  
    Areecki wrote:
    im dłuższy przewód tym powinna być mniejsza wartość rezystora

    Tak, ale jak pisałem wcześniej bez przesady. Nawet 50m (100m też dawało radę) metrów nie wymaga zmniejszania rezystancji.
    Areecki wrote:
    i do tego służy ci zapewne potencjometr 5k.

    tak
    https://learn.adafruit.com/downloads/pdf/adaf...-pi-lesson-11-ds18b20-temperature-sensing.pdf
    Areecki wrote:
    50m OMY 3x1,0 to chyba rodzaj i grubość przewodu tak ?

    Tak, wpisz "omy 3x1,0" w googlach czy np. na allegro i będzie wszystko jasne.
    Areecki wrote:
    Jak podłączone są czujniki temperatury, jest to DS z wodoodporną sondą i znajduje się w środku, że tak powiem rur ( styczność z wodą) czy po prostu zwykły DS przyklejony czymś do rury?
    Nawet nie przyklejony tylko przyciśnięty. DS18B20 są w stalowych osłonkach.
    Areecki wrote:
    czy przewodność cieplna materiału z którego użyta jest instalacja nie będzie zbytnio zaniżać pomiaru temperatury wody.
    Nie. Najlepiej czujnik przyciśnięty do "rury" otoczyć jeszcze z zewnątrz jakimś izolatorem np. z pianki.
  • #107
    Areecki
    Level 14  
    Quote:
    Nawet nie przyklejony tylko przyciśnięty. DS18B20 są w stalowych osłonkach.

    Czyli tak jak myślałem, po prostu dołożony do rury . Nie jest nawet niczym "zaizolowany" - mam na myśli odseparowany od powietrza z pomieszczenia które też ma wpływ na pomiar ? Taka obudowa czujnika ? http://imall.iteadstudio.com/media/catalog/pr...3525d08d6e5fb8d27136e95/i/m/im130327002_2.jpg czy jest jeszcze jakaś inna.
  • #109
    k750i
    Level 17  
    Quote:
    Jak podłączone są czujniki temperatury, jest to DS z wodoodporną sondą i znajduje się w środku, że tak powiem rur ( styczność z wodą) czy po prostu zwykły DS przyklejony czymś do rury?


    Poszukaj na znanym portalu aukcyjnym pod nazwą: gilza czujnika. Kosztuje ok. 2zł sztuka.
    Do tego opaska termokurczliwa i już masz profesjonalnie wykonany czujnik.
    Aha i do środka nic się nie daje- żadnych past ani środków przewodzących- informacja sprawdzona- potwierdzona przez 2 niezależnych serwisantów zajmujących się sterownikami do pieców:)

    Ja przykładam bezpośrednio do rury, owijam kilka razy taśmą izolacyjną i dodatkowo okrywam szarą pianką do izolacji rur. Odczyt prawidłowy w 100 proc.

    Pozdrawiam
  • #110
    jack63
    Level 43  
    k750i wrote:
    Poszukaj na znanym portalu aukcyjnym pod nazwą: gilza czujnika.Kosztuje ok. 2zł sztuka.
    Do tego opaska termokurczliwa i już masz profesjonalnie wykonany czujnik.

    Żartujesz ? Opaska TC zapewni ci szczelność i brak zawilgocenia przewodu (od środka) i połączeń el. ???
    Po za tym do rur stosuje się wersje przylgowe obudów czujników.
    Mówiąc szczerze to już wersja z przyklejeniem DS do rury bardziej mi się podoba.
    Wszelkie gilzy, pochwy itp. oraz powietrze w nich się znajdujące wprowadzają spora rezystancję cieplną. Czujnik odszukuje i na wskazaniu i na gigantycznym opóźnieniu wskazań.
    Stosowanie DS do newralgicznych pomiarów jest ryzykowne. Aby zapewnić solidną niezawodność wymagane są krótkie kable i solidna programowa obsługa błędów komunikacji oraz obsługę sytuacji krytycznych - uszkodzenie czujnika/kabli/zawilgocenie/itp.
    W zastosowaniach przemysłowych dalej stosuje się czujniki analogowe.
    Osobnym problemem są podróby czujników. Przecież to element elektroniczny i kupując go nie wiemy kto na prawdę go zrobił i jakie ma parametry.
  • #111
    k750i
    Level 17  
    Jeżeli chodzi o mnie to mówię o wykonaniu czujnika do c.o. a nie do zanurzania w wodzie.
    Jeżeli komuś zależy na pomiarze temperatury wody to z kolei można zastosować taką tuleję osłonową (nie pamiętam teraz dokładnie jak się to nazywa.
    Ja mam w taki sposób założony czujnik do cyrkulacji c.w.u

    Multisterownik/ multikontroler kotłowni na Raspberry Pi B+

    W tym konkretnym temacie- sterowanie piecem c.o. takie wykonanie czujników jest jak najbardziej prawidłowe i mówiąc tutaj o poduszce powietrznej i zastosowaniu cyfrowych czujników ds18b20 na kablach nawet 50m gdzie błąd pomiarowy niech wyniesie nawet 1°C to raczej nie jest jakiś wielki problem i pieca od tego nie rozerwie a do domowego zastosowania jak najbardziej się nadaje.
  • #112
    Areecki
    Level 14  
    Quote:
    Ja przykładam bezpośrednio do rury, owijam kilka razy taśmą izolacyjną i dodatkowo okrywam szarą pianką do izolacji rur. Odczyt prawidłowy w 100 proc


    Też sprawdzałem temperaturę podobnie przyklejając sondę od termometru LT-102.
    Najpierw taśmą, a potem właśnie tą pianką do rur. Myślałem, żeby zakleić klejem na gorąco taki czujnik do rury ale nie wiem czy to dobry pomysł.
    Mam jednak inne pytani odnośnie DS18B20 , czy np. wersję bez obudowy można było
    po przylutowaniu przewodów pomalować tylko nóżki od czujnika np. jakimś lakierem który działa jak izolator prądu i potem to przycisnąć do rury ?
    Wiem, że ds18b20 bez tej metalowej osłony ma szybszy czas reakcji na zmiany temp.
  • #113
    k750i
    Level 17  
    klej na gorąco odpada , jak przyłożysz do rurki i dostanie temperaturę to się zrobi miękki i wszystko się rozpłynie. Ja zawsze do takich połączeń stosuję rurki termokurczliwe. Ogólnie zastosowanie lakieru też nie jest złym pomysłem tylko musi to być grubsza warstwa, żeby dobrze izolowała.
  • #114
    energotop
    Level 1  
    Projekt super :). Elektronik - programista ze mnie żaden ale może w czymś pomogę. Większość producentów do zabezpieczenia swoich sterowników używa zabezpieczenia w sofcie (temp max po której uruchamiane są pompy CO, CWU i ewentualnie podlogowej) wentylator i jeśli jest podajnik zostają wyłączone. Drugim zabezpieczeniem jest termik zamocowany do kotła. W jednym z bardziej rozwiniętych sterowników na rynku ecoal/bruli zastosowane są czujniki pt-1000 do spalin pozostałe to kty-210. Co do sterowania piecem retortowym biblioteka pod Pythona(pod sterownik ecoal/bruli) jest na forum esterownik a i skrypt by się znalazł.
  • #115
    abwg
    Level 13  
    energotop wrote:
    Projekt super :)

    Dziękuję bardzo.

    energotop wrote:
    Większość producentów do zabezpieczenia swoich sterowników używa zabezpieczenia w sofcie (temp max po której uruchamiane są pompy CO, CWU i ewentualnie podlogowej)

    To juz mam zrobione od samego początku. Do tego każdy moduł można uruchamiać awaryjnie od innych temperatur.

    energotop wrote:
    Drugim zabezpieczeniem jest termik zamocowany do kotła.

    Każdy, kto ewentualnie zastosuje moje rozwiązanie będzie przecież mógł na własną rękę zamontować każde fizyczne zabezpieczenie.
    Postaram się gdzieś o tym wspomnieć żeby było to jasne.
  • #116
    Chris_W

    Level 38  
    Witam, podzielę się swoją opinią.
    Bezpieczeństwo słusznie wzbudziło sporo kontrowersji - czasami stosuje sie metodyke uzyskiwania tzw. "potwierdzenia pracy" od urządzenia lub elementu że pracuje - np. pompa wodna generuje kilka efektów, ich sprawdzanie pozwala wykryć prawidłowość jej pracy np. zmiany temperatury na rurach są takim efektem, innym to czuniki przepływu, to samo dotyczy dmuchawy i np. kontroli zmian temperatury spalin. Pozostałe kwestie poruszone to - rodzaj styków przekaźników - styki powinny być tak użyte, aby po wyłączeniu sterownika (czy ręcznie, czy awaryjnie, czy z powodu wewnętrznej awarii) system "nie odleciał w niebyt". Awarii przekaźników są zwykle dwa rodzaje - albo wypalają się styki albo ulegają sklejeniu - przekaźnik bardzo często włączany i wyłączany ulega najczęsciej wypaleniu (przestaje załaczać), przekaźnik przeciążany prądowo ulega częściej sklejaniu (przestaje rozłączać) - warto i to uwzględnić.
    Trzeba też wspomnieć o czujnikach - uszkodzenie lub przekłamanie czujnika powinno sprowadzać algorytm sterowania do bezpiecznych ustawień - np jeśli termistor NTC uległ rozpięciu obwodu (lub na zaciskach powtała jakaś duża rezystancja łączeniowa) i wskazuje bardzo niską temperaturę, to zmusza sterownik do silnego efektu grzania - taka sytuacja powinna być wychwycona jako awaria czujnika (tak wiem, tu są cyfrowe czujniki, ale fakt ich prawidłowej pracy powinien być sprawdzany).
    Nigdzie nie wyczytałem czy ten sterownik - w ogóle steruje, czy jest to po prostu wizualizacja? Jeśli sterowanie jest realizowane (jakies przekaźniki na to wskazuja, aczkolwiek nie wiem jak można nimi sensownie sterować kotłem) to skłaniałbym się do zastosowania regulatorów PI/PID a najlepiej kaskady dwóch takich regulatorów - mowa o regulacji temperatur. Oczywiście trzeba dysponowac wyjściem analogowo regulowanym, ewentualnie sterować sekwencyjnie przekaźnikami (co jest wg mnie niepotrzebna komplikacją w tym rozwiązaniu).
    Pozdrawiam.
  • #117
    abwg
    Level 13  
    Chris_W wrote:
    Nigdzie nie wyczytałem czy ten sterownik - w ogóle steruje, czy jest to po prostu wizualizacja?

    Czytałeś pierwszy post w temacie?
  • #118
    jack63
    Level 43  
    abwg wrote:
    Chris_W napisał:


    Nigdzie nie wyczytałem czy ten sterownik - w ogóle steruje, czy jest to po prostu wizualizacja?



    Czytałeś pierwszy post w temacie?

    Dobre. Czy jednak ta sytuacja o czymś nie świadczy?
  • #119
    abwg
    Level 13  
    Na razie testuję sobie githuba. Niestety czas mam tylko nocą dlatego nie mogę zapewnić, że uda mi się w tydzień. Komentarze kodu będę dodawał już po umieszczeniu i aktualizował repo na bieżąco. Inaczej nie da rady.

    Tu adres do repozytorium github'a: Sterownik kotłowni na Raspberry Pi B+

    Jak będzie wszystko gotowe opiszę sposób instalacji.

    Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy to nie jest po prostu tylko marketingowa "wizualizacja" (tak zrozumiałem kolegę Chris_W) to zamieszczam plik CSV pracy sterownika od 13.12.2014 r.: Więcej udowadniał nie będę. Przez pewien czas temperatura termopary = 0 ponieważ ten moduł dołożyłem później.
  • #120
    Chris_W

    Level 38  
    Quote:
    Funkcjonalności:
    * odczyt temperatury wewnętrznej (z domu) i zewnętrznej
    * sterowanie pompami CO, odczyty temperatur z zasilania, powrotu, temperatury spalin
    * sterowanie pompami CWU z odczytem temperatury CWU
    * sterowanie pompami cyrkulacji CWU z odczytem temperatury
    * sterownia grzałką zasobnika CWU
    * sterowanie pompami ogrzewania podłogowego z odczytem temperatury


    Quote:
    Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy to nie jest po prostu tylko marketingowa "wizualizacja" (tak zrozumiałem kolegę Chris_W) to (...)


    Całe takie sterowanie kotłem można sprowadzić do jednego włącznika (zal system/wyl system), a jeśli ktoś ma ochotę robić to wg harmonogramów czasowych, bo nie ma go w domu, to zamiast włacznika starczy zegar - ponadto w podobnych kosztach da się wykonać sterowanie "twardo-drutowe" bez udziału żadnych sterowników (wspominam tylko jako alternatywę, bo generalnie wizualizacja jest ewidentną korzyścią).
    Całe to rozdrabnianie na niezależne sterowanie CWU, CO, Grzałek, Podłogówki jest trochę niepotrzebne - nie wydaje mi się żeby to przynosiło aż tak wielkie oszczędności - te można osiągnąć zarówno nadmiernie rozbudowując sterowanie (jak autor), ale także minimalizując sterowanie do jak najprostrzej postaci (do binarnego załacz/wyłacz, niekoniecznie automatycznego, można na przykład załaczać ogrzewanie zwyczajnie rozpalając w piecu/kotle) - trzeba pamiętać że największe oszczędności wszelkie systemy tego typu generują jak nie pracują ;) Wszystkie stany pośrednie (między systemem binarnym zal/wyl, a systemem ogromnie rozbudowanym) generują koszty, a nie dają wystarczających oszczędnosci.
    Także na pewno masz plus za wizualizację, ale za sterowanie plusa dać bym nie mógl, bo kilku rzeczy brakuje, i to bardziej kluczowych np. regulacji temperatury.