Witam.
Mam problem jak w temacie.
Auto paliło bez problemu wczorajszego dnia, odpalane z osiem razy w ciągu dnia lekki śnieg i mróz. Na drugi dzień (w nocy minus 10 C) brak reakcji po przekręceniu kluczyka w stacyjce w pozycji zapłonu. Akumulator sprawny sprawdzony został w innym samochodzie, kontrolki gasną oprócz dwóch z lewej strony świecą na czerwono ikona akumulatora i olejowa. Czy możliwe że przepaliły się bezpieczniki jak tak to które? Proszę o jakieś sugestie.
Mam problem jak w temacie.
Auto paliło bez problemu wczorajszego dnia, odpalane z osiem razy w ciągu dnia lekki śnieg i mróz. Na drugi dzień (w nocy minus 10 C) brak reakcji po przekręceniu kluczyka w stacyjce w pozycji zapłonu. Akumulator sprawny sprawdzony został w innym samochodzie, kontrolki gasną oprócz dwóch z lewej strony świecą na czerwono ikona akumulatora i olejowa. Czy możliwe że przepaliły się bezpieczniki jak tak to które? Proszę o jakieś sugestie.