logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Focus mk1 - Silnik nie kręci po przekręceniu kluczyka

guciolukasz123 08 Sty 2015 12:48 19410 7
REKLAMA
  • #1 14305977
    guciolukasz123
    Poziom 15  
    Witam. Przedwczoraj wieczorem mój focus mk1 1.8 tddi odmówił odpalenia. Stał ponad 24 godziny na dworze więc pomyślałem, że może akumulator. Ale kontrolki nie przygasały. A po przekręceniu kluczyka nic się nie działo. Pomyślałem, że może rozrusznik, ale poczytałem trochę w sieci i znalazłem informację, że może kostka od stacyjki. Poruszałem regulacją kierownicy i auto odpaliło. Pojechałem jeszcze w 2 miejsca, po 14 postawiłem auto na parkingu. Kiedy po 18 chciałem je znów odpalić znów to samo... Ruszanie kierownicy nic nie dało. Jako, że jestem studentem to jestem ponad 100 km od domu to nie mam jak sprawdzić rozrusznika. Poszedłem do sklepu, kupiłem zestaw śrubokrętów rozkręciłem plastiki, i wszystkie kostki wyglądają dobrze. Nie mam pomysłu co to może być...
  • REKLAMA
  • #2 14306066
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Weź KONTROLKĘ i sprawdź czy masz napięcie na cieńszym przewodzie dochodzącym do elektromagnesu. Niezbędny pomocnik do przekręcenia kluczyka.Tylko "na luzie" !
  • REKLAMA
  • #3 14306106
    balonika3
    Poziom 42  
    W razie braku pomocnika i kontrolki zewrzeć "cienki" z "grubym" przy rozruszniku kawałkiem przewodu. Też na luzie!
    guciolukasz123 napisał:
    Poruszałem regulacją kierownicy i auto odpaliło.
    Więc raczej kostka, albo kable przy niej.
  • #4 14306129
    guciolukasz123
    Poziom 15  
    Najgorsze jest, że nie mogę dojść do rozrusznika. Bo jest on za chłodnicą pod spodem, a przykręcona jest plastikowa osłona. Bez kanału raczej tam nie dojdę. A kostkami ruszałem i kręciłem i kablami ale nic nie daje. Psiknąłem kostki Wd i nadal nic. A nie da się jakoś na krótko spróbować pominąć stacyjkę ? Zauważyłem też, że w pozycji kluczyka na 0 pojawiają się i znikają cyferki. Może jakieś zwarcie?
  • REKLAMA
  • #5 14306204
    balonika3
    Poziom 42  
    guciolukasz123 napisał:
    Może jakieś zwarcie?
    Raczej rozsypana kostka.
  • #6 14306243
    jerry1960
    Poziom 36  
    Kostka stacyjki przykręcona jest pod spodem stacyjki . Nie jest to typowe złącze elektryczne. Wpisz w wyszukiwarkę hasła kostka stacyjki.
  • REKLAMA
  • #7 14306283
    carrot
    Moderator Samochody
    W fordach koło akumulatora jest pojedyncze złącze kabla czarnego z fioletowym paskiem, to jest 50 rozrusznika, wystarczy podpiąć do + aku kawałkiem kabla
  • #8 14307306
    guciolukasz123
    Poziom 15  
    Chyba wiem gdzie leży problem. Chodzi o coś z alarmem. Zadzwoniłem do kilku elektryków i powiedzieli, że delikatnie z 3 biegu mogę go "na pych" odpalić. Wiem że było to ryzykowne, ale nic się nie stało, pasek nie przeskoczył. Po dojechaniu do domu od razu wjechałem na kanał. Ale jak zgasiłem auto, to znów zaczęło palić normalnie z kluczyka. Wyjechałem z garażu i sprawdziłem jeszcze jedną rzecz. Po zamknięciu auta z pilota "na raz" - bez uzbrajania alaramu auto pali normalnie. Kiedy jednak wcisnę przycisk 2 razy i uzbroję alarm to auto znów nie reaguje na kluczyk. Jak zadzwoniłem do elektryka to powiedział, żę alarm nie rozbraja, i że wtedy na pych da się odpalić auto. I moje pytanie brzmi jak rozbroić/ zresetować ten alarm żeby odpalić? Z góry dziękuje za pomoc.

    Dodano po 3 [godziny] 57 [minuty]:

    Jednak po wizycie na kanale okazało się, że rozrusznik się zablokował, i dochodził do niego prąd. Czyli poruszanie kierownicą i uzbrojenie alarmu było chyba tylko czystym przypadkiem... Rozrusznik jest w dobrym stanie - poprzedni właściciel mówił, że go regenerował i najwyraźniej nie kłamał. A Powodem blokowania się się, był najprawdopodobniej olej, który leciał na rozrusznik, opaska na przewodzie który szedł nad rozrusznikiem była luźna do tego stopnia, że mogłem swobodnie obracać ją ręką. Jak z resztą prawie wszystkie opaski w aucie, które potem oczywiście potem dokręciłem. Widać poprzedni właściciel, bądź jego mechanik był bardzo delikatny. :) Dzięki za odpowiedzi.
REKLAMA