Witam ! To mój pierwszy post na elektrodzie.
Posiadam Astrę 2 1,7 DTI z 2000 r. Pewnego dnia jadąc do domu zapalił mi się "check engine" ( żółty silnik) . Wyłączyłem zapłon, odczekałem parę sek, przekręciłem zapłon kontrolka zgasła. Po odpaleniu silnika także kontrolka się nie świeciła. Przy prędkości +110 km kontrolka po chwili się zapala. Muszę wyłączyć i włączyć silnik na kilka sek by jechać dalej bez świcącego się "check'a" Auto dużo więcej pali. Mam uszkodzony intercooler (mechanik uszczelnił silikonem łączenie miedzy metalem i plastikiem). Rok czasu było ok. Lekko pocił się intercooler, ale ostatnimi czasy zauważyłem, że na postoju czasem pod autem widnieje mała kropla oleju. Dodam, że przez wyciek intercooler jest brudy, do polowy jest oblepiony ''błotem'' z piasku i oleju. Kwalifikuje się do wymiany - ale czy to jest wina całej tej awarii??? Astra bierze trochę oleju , nie określę ile bo zaczęło się to od paru dni. Kopci na czarno przy przegazowaniu i przyspieszaniu. Jeśli jadę równym ze stała prędkością obrotową dymi albo słabo albo wcale. Dodam jeszcze , ze w zbiorniczku wyrównawczym pływa trochę oleju - byłem u mechanika, powiedział, że ten typ tak ma. Co może być przyczyną świecącego się "check'a", dymienia i braku mocy auta? Proszę o wszelkie podpowiedzi . Z góry dziękuję wszystkim odpowiadającym!
Posiadam Astrę 2 1,7 DTI z 2000 r. Pewnego dnia jadąc do domu zapalił mi się "check engine" ( żółty silnik) . Wyłączyłem zapłon, odczekałem parę sek, przekręciłem zapłon kontrolka zgasła. Po odpaleniu silnika także kontrolka się nie świeciła. Przy prędkości +110 km kontrolka po chwili się zapala. Muszę wyłączyć i włączyć silnik na kilka sek by jechać dalej bez świcącego się "check'a" Auto dużo więcej pali. Mam uszkodzony intercooler (mechanik uszczelnił silikonem łączenie miedzy metalem i plastikiem). Rok czasu było ok. Lekko pocił się intercooler, ale ostatnimi czasy zauważyłem, że na postoju czasem pod autem widnieje mała kropla oleju. Dodam, że przez wyciek intercooler jest brudy, do polowy jest oblepiony ''błotem'' z piasku i oleju. Kwalifikuje się do wymiany - ale czy to jest wina całej tej awarii??? Astra bierze trochę oleju , nie określę ile bo zaczęło się to od paru dni. Kopci na czarno przy przegazowaniu i przyspieszaniu. Jeśli jadę równym ze stała prędkością obrotową dymi albo słabo albo wcale. Dodam jeszcze , ze w zbiorniczku wyrównawczym pływa trochę oleju - byłem u mechanika, powiedział, że ten typ tak ma. Co może być przyczyną świecącego się "check'a", dymienia i braku mocy auta? Proszę o wszelkie podpowiedzi . Z góry dziękuję wszystkim odpowiadającym!