Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ekspres KRUPS EA8250 pali opornik na płytce

Dobromir_2004 09 Jan 2015 16:25 2991 12
e-mierniki
  • #1
    Dobromir_2004
    Level 9  
    Witam wszystkich,
    mam problem z ekspresem KRUPS EA8250. Jakiś czas temu, w okolicznościach, których dotąd nie udało mi się ustalić spalił się na "bocznej" płytce element oznaczony jako R8. Po długich poszukiwaniach i z wielkim trudem udało mi się kupić nową płytkę (ponieważ pan w serwisie RTV stwierdził, że trzeba kupić nową, ponieważ nie da się ustalić wartości oporu tego elementu by móc wstawić zamiennik). Niestety po podłączeniu nowej płytki i włączeniu do sieci ujrzałem tylko błysk i... ten sam element się spalił, wyłączając - tak jak w poprzednim przypadku - wyłącznik różnicowo-prądowy. W związku z tym mam prośbę, czy ktoś wie dlaczego pali akurat ten element, za co on odpowiada (na pozór wszystko wydaje się sprawne- grzałka, termik, młynek, przepływomierz) i czy ktoś wie (albo może na podobnej płytce zmierzyć) jakie są parametry elementu R8 (mały oporniczek w okolicy "skupiska kondensatorów" po prawej stronie)?
    Pozdrawiam i za WSZELKĄ pomoc Wszystkim DZIĘKUJĘ!
    Krzysztof
  • e-mierniki
  • #2
    nioop

    Home appliances specialist
    Zrób zdjęcie płytki elektronicznej z dwóch stron z zaznaczonym przepalonym opornikiem i wówczas Ci pomogę ;)
  • e-mierniki
  • #3
    Dobromir_2004
    Level 9  
    Dziękuję za zainteresowanie. Postaram się zrobić zdjęcie. To co mnie jeszcze zastanawia i o czym może niedostatecznie jasno napisałem we wcześniejszym poście, a co może rzucić dodatkowe światło na problem, to to, że ten opornik na płytce przepala natychmiast po włączeniu do gniazdka, a nie po włączeniu włącznikiem na panelu. Wyświetlacz na panelu w ogóle nie zdąży się włączyć. Nie wiem, czy dobrze sobie tłumaczę, ale gdyby to było zwarcie np. grzałki lub jakiegoś innego elementu elektrycznego, to powinien włączyć się wyświetlacz, załączyć przekaźnik i dopiero wtedy w razie ewentualnego zwarcia w którymś elemencie spalić element na płytce...
    Pozdrawiam, Krzysztof.
  • #4
    nioop

    Home appliances specialist
    Niekoniecznie.. Widzisz.. Większość podzespołów w tym ekspresie dostaje prąd od razu po włączeniu wtyczki.. A aby zadziałały włączany jest jego upływ.
  • #5
    Dobromir_2004
    Level 9  
    A czy to, że po włączeniu (poza tym że natychmiast przepala opornik na płytce) nie "wybija" bezpiecznika zabezpieczającego daną linię tylko bezpiecznik różnicowo-prądowy wnosi coś tematu?
  • #6
    nioop

    Home appliances specialist
    Naturalnie, wnosi to duzo, aczkolwiek trudno mi powiedzieć nie widząc owej płytki..
    aktualnie nie posiadam takiego modelu u siebie by zobaczyć za co odpowiedzialny jest ów element..
    To, że wybija różnicówkę może świadczyć o przebiciu na uziemienie jakiegoś podzespołu..
  • #7
    Dobromir_2004
    Level 9  
    Witam ponownie,
    W załączeniu zamieszczam zdjęcia płytki z zaznaczeniem uszkodzonego elementu. Niezależnie od tego chciałbym się podzielić takim oto dzisiejszym "odkryciem": mianowicie stwierdziłem, że oba końce przepalonego opornika mają połączenie ze stykami na brzegu płytki oznaczonymi jako "1" i "J3" - oba obok napisu NTC Blue (zaznaczyłem je strzałkami). Być może to w czymś pomoże.
    Dodam jeszcze, że idąc tropem tych styków sprawdziłem, która wtyczka jest do nich podłączona. Okazało się, że to wtyczka od czujnika temperatury. Miałem już nawet odtrąbić sukces sądząc, że to czujnik temperatury ma przebicie do obudowy uziemionego płaszcza bojlera... Niestety po przyłożeniu jednej z końcówek multimetru do styków we wtyczce a drugiego do płaszcza bojlera okazało się, że przy żadnym multimetr nie "zapiszczał".
    Pozdrawiam, Krzysztof
  • #8
    iskrownik
    Moderator of Home appliances
    Dobromir_2004 wrote:
    Niestety po przyłożeniu jednej z końcówek multimetru do styków we wtyczce a drugiego do płaszcza bojlera okazało się, że przy żadnym multimetr nie "zapiszczał".
    Bo za małe napięcie próby. Najlepiej byłoby taki pomiar przeprowadzić megaomomierzem induktorowym.
  • #9
    nioop

    Home appliances specialist
    No i dokładnie o to mi chodziło..
    Tyle że doszedłeś już sam..
    Czas skupić się na czujniku NTC . Przy przebiciu na mase miernik nie zapiszczy.. Są to minimalne upływy napięcia które nie da się zmierzyć "przejściem"
    Na mierniku powinieneś mieć obok przejścia opcję hmm.. "2M" ? Jeżeli takowa jest ustaw na nią i wtedy zmierz w ten sposób.. Z tym że miernik nie będzie piszczał a po prostu zmieni się wartość na wyświetlaczu..
  • #10
    Dobromir_2004
    Level 9  
    Tak, po sprawdzeniu tym sposobem okazało się, że to jednak czujnik NTC ma "przebicie". A była to ostatnia rzecz, którą bym podejrzewał. Zresztą sprawdzałem go kilka razy, ale ponieważ multimetr zawsze milczał, to dodatkowo utwierdzało mnie w przekonaniu, że należy go wykluczyć. Cały czas sądziłem bowiem, że jeżeli jakaś metalowa część dotyka innej metalowej części to multimetr musi zapiszczeć. Teraz wiem, że się myliłem...
    Dotarłem już do niego i oto co się okazało: "żyłka" łącząca w nim oba styki jest przerwana, a spod jednego ze styków pociekła wytopiona strużka cyny, która dotykała płaszcza bojlera. Teraz też mogę sobie wyjaśnić to, co napisałem w pierwszym poście, że "wszystko stało się w okolicznościach, których dotąd nie ustaliłem". Okazuje się, że to zwykły zbieg okoliczności, choć wszystko wyglądało przedziwnie: ekspres zrobił kawę, wyrzucił fusy i w tym momencie zgasło w domu światło. Najwidoczniej w tym momencie owa stróżka cyny spływając dotknęła uziemionego bojlera. Już ją "wyskrobałem", ale za to teraz mam dwa problemy. Pierwszy to uszkodzona płytka, którą jakimś cudem może da się reaktywować, pod warunkiem, że oprócz tego oporniczka nic więcej się nie spaliło i drugi - uszkodzony czujnik NTC, z którym na razie nie wiem co zrobić. Póki co przyglądam mu się uważnie i jedyne co stwierdziłem to to, że jest "dość konkretnie" przyklejony na jakiejś masie.
  • #11
    nioop

    Home appliances specialist
    No skoro już ustaliliśmy przyczynę to pozostaje teraz oddać płytkę dla elektronika by ocenił i naprawił szkody..
    Są to lutowania nawierzchniowe, także dobrze by było oddać ją do specjalisty..
    Owszem, bardzo ciężko jest ten czujnik oderwać.. Ja go poprostu "rozłupuje" po kawałku śrubokrętem ;)
    Teraz gorsza wiadomość - ów czujnik NTC występuje tylko i wyłacznie z całym boilerem, co wiąże się z dużymi kosztami..
    Ale jeżeli uda Ci sie uporać z elektroniką podpowiem Ci jak załatwić to niższym kosztem ;)
  • #12
    bertomak
    Level 9  
    Witam
    Na mojej płycie rezystor R8 posiada opis 102, a po zmierzeniu okazuje się, że ma 1k.
    Mam nadzieję, że to Panu pomoże.
    Pozdrawiam.
    Robert
  • #13
    neon2009
    Level 2  
    nioop wrote:
    No skoro już ustaliliśmy przyczynę to pozostaje teraz oddać płytkę dla elektronika by ocenił i naprawił szkody..
    Są to lutowania nawierzchniowe, także dobrze by było oddać ją do specjalisty..
    Owszem, bardzo ciężko jest ten czujnik oderwać.. Ja go poprostu "rozłupuje" po kawałku śrubokrętem ;)
    Teraz gorsza wiadomość - ów czujnik NTC występuje tylko i wyłacznie z całym boilerem, co wiąże się z dużymi kosztami..
    Ale jeżeli uda Ci sie uporać z elektroniką podpowiem Ci jak załatwić to niższym kosztem ;)


    Witaj kolego.
    Miałem podobny problem. Rozwiązałem go niestety poprzez zakup nowego kotła, ale zanim wybudowałem stary, na rozmontowanej obudowie podłączyłem kable do NTC nowego kotła i stary kocioł z elektroniką zadziałał. Wiec faktycznie to czujnik NTC. Czy mozna to cos czymś zastąpić, albo mozna to gdzieś kupić ?

    Pozdrawiam serdecznie
    Przemek