Witam,
prosiłbym o pomoc w diagnostyce rozrusznika. Sytuacja wygląda tak, że czasami rozrusznik sie zawiesza. W takim przypadku przy przekręceniu kluczyka kontrolki gasną, nie słychać elektromagnesu i rozrusznik nie kręci. Przy takim zawieszeniu często pomaga puknięcie młotkiem. Wyjąłem rozrusznik z auta. Jedna ze szczotek jest bardzo zużyta. Moje pytanie brzmi czy zużyta szczotka mogłaby dawać takie objawy (przygasanie kontrolek i niedziałanie elektromagnesu)? Czy jest to wina zawieszającego się elektromagnesu? Prosiłbym kogoś o pomoc.
Czy wymiana szczotek w takim przypadku pomoże, czy lepiej wymienić szczotki i automat?
Do zrozumienia działania posłużyłem się powyższym obrazkiem. Wydaje mi się, że zużyte szczotki nie powodowałyby przygasania kontrolek (nie byłoby poboru prądu). Dlatego skłaniam się do wymiany automatu. Będę wdzięczny za pomoc!!! Pozdrawiam!
prosiłbym o pomoc w diagnostyce rozrusznika. Sytuacja wygląda tak, że czasami rozrusznik sie zawiesza. W takim przypadku przy przekręceniu kluczyka kontrolki gasną, nie słychać elektromagnesu i rozrusznik nie kręci. Przy takim zawieszeniu często pomaga puknięcie młotkiem. Wyjąłem rozrusznik z auta. Jedna ze szczotek jest bardzo zużyta. Moje pytanie brzmi czy zużyta szczotka mogłaby dawać takie objawy (przygasanie kontrolek i niedziałanie elektromagnesu)? Czy jest to wina zawieszającego się elektromagnesu? Prosiłbym kogoś o pomoc.
Czy wymiana szczotek w takim przypadku pomoże, czy lepiej wymienić szczotki i automat?
Do zrozumienia działania posłużyłem się powyższym obrazkiem. Wydaje mi się, że zużyte szczotki nie powodowałyby przygasania kontrolek (nie byłoby poboru prądu). Dlatego skłaniam się do wymiany automatu. Będę wdzięczny za pomoc!!! Pozdrawiam!